Z pisaniem jak z życiem… Czy opłaca się mieć bloga? | worldmaster.pl
#

Jeśli zastanawiasz się, czy blog się opłaca i przeliczasz, ile możesz na nim zarobić, to nigdy nie powinieneś go zakładać. Nie potrzebujesz bloga, ale pieniędzy, a te możesz zdobyć w inny, łatwiejszy sposób. Prawdziwa opłacalność własnej przestrzeni do tworzenia treści nie jest liczona w złotówkach.

Content Marketing i Social Media – nastała przyszłość!

Kiedyś „Nasza Klasa” służyła do wyszukiwania szkolnych kolegów, Facebook do nawiązywania nowych relacji, Instagram nawet nie istniał, a blogowanie było dla zagorzałych pasjonatów, opisujących swe przygody.

social media czy własny blog?

Dziś widzimy królowanie Tik Toka! Instagram i Facebook są platformami, na których można budować markę osobistą, a LinkedIn pozwala na pozyskiwanie partnerów biznesowych. Blogowanie natomiast jest postrzegane, jako sposób na zarabianie pieniędzy i zyskiwanie popularności, zamiast dzielenia się swoją pasją.

Co poszło nie tak? Dlaczego coraz częściej pada pytanie, czy opłaca się mieć bloga, zamiast jak prowadzić go w rzetelny sposób? Kierując się jedynie zyskami materialnymi z tworzenia internetowych treści, równie dobrze można byłoby zapytać:

Ile mogę zarobić na partnerze?

Czym jest blog?

Blog to Twój życiowy partner i towarzysz podróży.

Jeśli go szczerze kochasz i szanujesz – nigdy go nie opuścisz, choćbyście oboje mieli żyć w ubóstwie. Wspólnie pokonujecie życiowe wyboje, podejmujecie problematyczne decyzje i troszczycie się o siebie nawzajem.

Kiedy kogoś kochasz, nie pytasz, ile zarabia. Nie zastanawiasz się nad zyskiem. Nie myślisz o pieniądzach, tylko inwestujesz całego siebie w związek z ukochaną osobą. Razem gruntujecie swoją relację, angażujecie się we wspólne dobro i cieszycie się, że jesteście niezależni od gotówki. Paradoksalnie im mniej o niej myślicie, tym silniejsza jest Wasza relacja i tym więcej przestrzeni budujecie, aby…

Zarabiać pieniądze wspólnymi siłami.

czy opłaca się mieć bloga?

Dokładnie tak samo jest z blogiem, stroną internetową, fanpagem Facebooku i tworzeniem jakichkolwiek treści w Internecie. Spójrz na to z perspektywy życiowego partnera, którego kochasz bez względu na okoliczności. Wtedy zniknie pytanie, czy opłaca się mieć bloga, a zastąpi je zaangażowanie w drodze do wspólnego celu.

Czy opłaca się mieć bloga?

Dopiero gdy zamkniesz oczy, zobaczysz prawdziwą opłacalność Twojego bloga.

Nie widać jej od razu. Potrzebujesz czasu i szerszej perspektywy, aby dostrzec, ile zyskujesz na posiadaniu własnego miejsca w Internecie. Uwierzcie mi, że jako jeden z twórców portalu Worldmaster, codziennie obserwuję, jaką siłę ma tworzenie wartościowych treści i dzielenie się swoją pasją.

Czy opłaca się mieć bloga? Oczywiście, ponieważ:

  • Realizujesz się w dziedzinie, którą kochasz.
  • Budujesz miejsce, w którym możesz dzielić się wiedzą, pasją i swoim życiem.
  • Konstruujesz przestrzeń, gdzie inni mogą mile i wartościowo spędzać czas.
  • Tworzysz społeczność, zorientowaną na to, co Cię interesuje.
  • Poznajesz nowe osoby, które mają podobne hobby do Ciebie.
  • Poszerzasz swoją perspektywę patrzenia na świat.
  • Uczysz się systematyczności i rzetelności, bo przecież nie chcesz dostarczać odbiorcom chłamu, prawda?
  • Zdobywasz wiedzę z zakresu content marketingu i pisania interesujących treści.
  • Nabywasz umiejętności twórczego pisania.
  • Stymulujesz swoją kreatywność, pamięć oraz wyobraźnię.

Dopiero konsekwencją powyższych korzyści jest:

  • Wizerunek eksperta.
  • Marka osobista.
  • Szansa na zarobienie pieniędzy.
  • Fundament, na którym możesz zbudować coś większego.

W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu.

Nie można tak po prostu przeskoczyć między jednym a drugim brzegiem korzyści. Oddziela je rwąca i zdradliwa rzeka Chciwości. Pokonać ją można wyłącznie przez konstrukcję potężnego i długiego mostu. Aby go zbudować, potrzebujesz dwóch, podstawowych składników:

  • Odbiorców
  • Ciężkiej pracy

Własny blog – o czym trzeba wiedzieć?

Prowadzenie bloga – podobnie jak współżycie z partnerem, nie zawsze jest usiane płatkami róż. Czasami unosimy się nad ziemią w przypływie radości, a chwilami chodzimy po ostrych kamieniach, raniących nam stopy. Wszystko ma swoją cenę.

blogowanie

Pomyślcie jednak, jak fantastycznie musi smakować nagroda, gdy już uiścimy stosowną zapłatę i zbudujemy most, łączący dwa, oddalone od siebie brzegi.

Nie warto więc zastanawiać się, czy blog się opłaca. Lepiej zainwestować ten czas w poszukiwanie strategii marketingowej, dokształcanie się, czytanie wartościowych treści i szukanie rozwiązań, które pozwolą Wam stać się znakomitymi blogerami na pełen etat z oddanymi odbiorcami.

Jak ich jednak zdobyć? Jak zainteresować innych konkretną treścią?

Marketing internetowy, jako dźwignia sukcesu.

Nie będę Cię oszukiwał.

Choćbyś był niczym Picasso blogowanie lub Mozart pisania, a nie miał żadnych odbiorców, to nigdy nie wyjdziesz poza próg własnych, szumnych określeń.

Założenie bloga jest banalnie proste. Pięć minut i możesz zacząć kreować treść, ale… Do kogo? Masz prawo tworzyć pamiętnik lub dziennik, spisując dla siebie swoje przeżycia, ale przecież jesteś tutaj, bo chcesz się dowiedzieć, czy opłaca się mieć bloga, prawda?

Uruchomienie bloga w Internecie nie jest wystarczające. Liczebność twórców internetowych różnorodnych dziedzin jest tak ogromna, że sama treść nie jest już dostateczna.

Potrzebujesz skutecznego marketingu internetowego. Kampanii reklamowych, zorientowanych na Twoją grupę docelową. Efektywnych strategii marketingowych, ukierunkowanych nie tylko na pozycjonowanie treści, ale również na Twoje kanały social media. Potrzebujesz budowy miejsca, które będzie Twoim domem. Takiego, które dostarczy Twoją treść odpowiednim widzom, dla których jesteś ważny.

A jeśli nie umiesz budować? Jeśli nie wiesz, od czego zacząć?

Wtedy warto skorzystać z pomocy osób, które wychodzą naprzeciw ludziom z pasją i umożliwiają dzielenie się swoimi zainteresowaniami z innymi. Spełnieniem każdego artysty jest móc tworzyć, nie martwiąc się o reklamę, promocję, marketing i pozyskiwanie odbiorców. Zastanów się, gdzie jest Twój dom?

Kto może Ci go ofiarować?

czy opłaca się mieć bloga?

Blog, czy bierność?

Nie musisz słuchać moich rad ani korzystać z możliwości posiadania własnego miejsca w sieci za darmo. Możesz opuścić tę stronę, zamknąć okno przeglądarki i dalej zastanawiać się, czy blog się opłaca.

Możesz jednak stać się twórcą internetowym w przeciągu kilkunastu sekund i zyskać bloga, który będzie Twoim wiernym towarzyszem podróży.

Decyzja podjęta? No to w drogę!

Mariusza można nazwać pośrednikiem nieruchomości 21 wieku, działa mocno ze swoim zespołem w Social Mediach.

Czym wyróżnia się dobry pośrednik ?

Na to i wiele innych pytań odpowie Wam MR HOUSE – Mariusz Maciejewski

Zapraszam do oglądania!

MUR CHIŃSKI – MUTIANYU – DOJAZD, KOSZTY, WSKAZÓWKI

Mur chiński? Znowu? Znowu! Tym razem w zupełnie innej wersji, a zimowa odsłona stała się moją ulubioną i nie ma sobie równych.

Przed przyjazdem tutaj postanowiłam zobaczyć mur w kilku odsłonach – letniej, jesiennej i zimowej.

Szósta wizyta na murze była wyjątkowa, bo nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek uda mi się zobaczyć jeden z siedmiu cudów świata pokryty białym puchem. Spokojnie, kolejnej relacji nie będzie 🙂

Dzisiaj część ze wskazówkami i skupimy się na innym odcinku o który bardzo często pytaliście, czyli MUTIANYU.

Wybrałam się tam dopiero kilka dni temu, więc i tym razem chętnie podzielę się z Wami wszystkimi wskazówkami 🙂 A może ktoś z Was będzie niebawem w Chinach i na własne oczy ujrzy taki widok?

DOJAZD

Przygodę zaczynamy z lotniska Pekin International Airport.
Po wyrobieniu wizy tranzytowej najpierw z terminala 2 łapiecie pociąg AIRPORT EXPRESS i wysiadacie na ostatniej stacji – DONGZHIMEN (东直门).

Potem udajecie się do wyjścia B i zmierzacie w kierunku dworca autobusowego. Po drodze jest mnóstwo strzałek kierujących do BUS TRANSFER HALL, więc traficie tam bez problemu.

Na dworcu szukacie stanowiska z autobusem 916快(jest jeszcze autobus 916, więc zwróćcie uwagę, żeby miał znak 快 – jest to 916 EXPRESS BUS).
Po mniej więcej godzinie musicie wysiąść na przystanku 怀柔北大街(Huáiróu Běi Dàjiē).

Potem macie dwie opcje.
Albo przechodzicie na drugą stronę ulicy, przesiadacie się się w autobus H23 i jedziecie do przystanku
慕田峪环島(Mùtiányù Huándǎo) albo bierzecie taksówkę na mur.

Proste? Proste! Rach ciach i jesteście na miejscu. Dojazd z lotniska do DONGZHIMEN (东直门) zajmuje około 60 min, a z DONGZHIMEN (东直门) do 慕田峪环島(Mùtiányù Huándǎo) mniej więcej 150 minut.

CENY

Dojazd pociągiem z lotniska do DONGZHIMEN (东直门)
wynosi 25 juanów.
Za bilet autobusowy 916快
zapłacicie 12 juanów, a za bilet autobusowy H23 płacicie 4 juany.
My wzięliśmy taksówkę – koszt przejazdu to 100 juanów za dwie osoby.

Potem na mur trzeba dojechać jeszcze jednym autobusem, ale bilet kupujecie już razem z biletem wstępu. Mur oddalony jest od kas około 2,5 kilometra więc stąd to ułatwienie i oszczędność czasu – za ten bilet zapłacicie 15 juanów.

Jeśli chodzi o koszty wstępu to już są troszkę bardziej zróżnicowane, ale generalnie też nie jakoś bardzo wygórowane, chociaż zależy z której opcji skorzystacie.

Macie do wyboru dwie – albo wchodzicie całkowicie pieszo albo wjezdżacie kolejką, a właściwie “cable car” lub “tor saneczkowy”.

Tańszą opcją jest oczywiście wspinaczka o własnych siłach – za bilety zapłacicie albo 40 juanów. O zniżkach albo bezpłatnych wejściach napiszę Wam w sekcji niżej, czyli “porady, wskazówki i przydatne informacje”.

Druga opcja to właśnie wjazd “cable car” – zdecydowanie droższa i prawdę mówiąc nie wiem czy warta swojej ceny.
Wjazd “kolejką” kosztuje 100 juanów w JEDNĄ stronę lub 120 juany w DWIE strony.

PORADY, WSKAZÓWKI I PRZYDATNE INFORMACJE

○Przed przyjazdem KONIECZNIE zaopatrzcie się w juany – warto wymienić je w Polsce lub wypłacić z bankomatów w Chinach. Wymiany w kantorach wymagają formalności, a kurs na lotnisku nie jest zbyt korzystny. Płatności kartą nie są akceptowane (autobusy, metro, zakup biletów).

○Pierwszy pociąg z lotniska do centrum startuje o 6.00 i odjeżdża mniej więcej co 10 minut.

○Bilety na pociąg AIRPORT EXPRESS (z lotniska) kupujecie w kasie biletowej lub automacie. Tutaj musicie zapłacić gotówką lub WeChatem, ale trzeba mieć wtedy chiński numer telefonu i konto w chińskim banku. Płatności kartą nie są akceptowane.

○Pierwszy autobus 916快 na mur odjeżdża o 5.50 rano. Nie ma konkretnych godzin odjazdów, bo autobus rusza średnio co 10 minut. Na parkingu ZAWSZE czeka ich kilka, więc nie przejmujcie się, że może zabraknąć dla Was miejsca.

○ Bilet na autobus kupujecie u kierowcy. Tutaj też musicie mieć ODLICZONĄ GOTÓWKĘ – płatności kartą nie są akceptowane.

○Niech nie przerażą Was nazywy przystanków autobusowych na których muscie wysiąść. Spiszcie je na karteczkę i pokażcie Panu/i w autobusie, a na 100% powiedzą Wam kiedy wysiąść. Napiszcie 我要去+nazwę przystanku, czyli “chcę dojechać do….”.

○ Mur chiński czynny od marca do listopada w godzinach od 7.30 do 18.00 (poniedziałek-piątek) lub od 7.30 do 18.30 w weekendy. W okresie zimowym od listopada do marca od 8.00 do 17.00.

○ Najpierw idziecie do kasy z biletami, a potem na kolejny autobus który zawiezie na mur (można też iść pieszo). Aby dojść na ten mini dworzec najpierw miniecie sklepy z pamiątkami i jedzeniem.

○ Za bilety też płacicie TYLKO gotówką (lub WeChatem) – karty nie są akceptowane i ostatnim razem pomogliśmy pewnemu Autstralijczykowi, który o tym nie wiedział i prawie mógł “obejść się ze smakiem”.

○ TYLKO studenci pierwszego stopnia za bilet płacą POŁOWĘ mniej. Studentów magisterki i pozostałych zniżka nie obejmuje i płacą całą kwotę. 50% zniżki obowiązuje też dzieci o wzroście poniżej 1,2m lub poniżej 6 roku życia. Osoby powyżej 60 roku też się “załapują”.

○ Na mur chiński warto poświęcić minimum 2-2.5 godzinki. Tyle spokojnie wystarczy, aby nacieszyć się widoczkami, porobić zdjęcia i po prostu się przespacerować.

○ W drodze powrotnej będziecie mieć możliwość zakupu posiłku i pamiątek – znajdziecie tam mnóstwo lokali z chińskim jedzeniem, straganów z owocami i słodyczami oraz sklepików z pamiątkami.

Uff! Skończyłam! To by było na tyle. Chociaż nie wiem czy ktokolwiek dotrwał do końca.

Bardzo starałam się wyczerpać temat i udzielić Wam naprawdę WSZYSTKICH wskazówek krok po kroku. Mam nadzieję, że będzie to dla wielu z Was pomocne.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to śmiało zadawajcie w komentarzach – przecież mogłam coś pominąć 🙂

Dołączam też zdjęcia w przepięknej, zimowej wersji muru 🙂

Więcej ciekawostek i porad z Chin i Azji znajdziecie tutaj:
https://www.facebook.com/nihaochinaaa

Guy Ritchie obrazem “The Gentlemen” powraca stylem, a także kunsztem do swoich dwóch najlepszych filmów

To kawał dobrej komediowo-gangsterskiej zabawy, utrzymanej w lekkim klimacie i w tweedowej marynarce.

Bartosz Filip Malinowski

Jestem strategiem, analitykiem, konsultantem i kreatywnym. Założyłem agencję doradczą WeTheCrowd, gdzie doradzam markom z sektorów kreatywnych. Staram się także zachęcać projektantów i twórców do myślenia niekonwencjonalnego na vlogu Bez/Schematu. Jeśli chcesz ze mną współpracować, napisz: bfm@wethecrowd.pl

Terapia osoczem bogatopłytkowym

W ciągu ostatnich kilkunastu lat terapia osoczem bogatopłytkowym zyskała ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech. Obecnie zabieg zyskuje również coraz większe grono zwolenników w Polsce. Czy zabieg jest rzeczywiście skuteczny, a przede wszystkim czy jest bezpieczny? Na te i kilka innych kwestii postaramy się odpowiedzieć w tym krótkim wpisie.

Terapia osoczem bogatopłytkowym W ciągu ostatnich kilkunastu lat terapia osoczem bogatopłytkowym zyskała ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech. Obecnie zabieg zyskuje również coraz większe grono zwolenników w Polsce. Czy zabieg jest rzeczywiście skuteczny, a przede wszystkim czy jest bezpieczny? Na te i kilka innych kwestii postaramy się odpowiedzieć w tym krótkim wpisie.

Zalety i zagrożenia

Osocze bogatopłytkowe jest przygotowanym z krwi pacjenta preparatem zawierającym różnego rodzaju czynniki wzrostu, takie jak: PDGT, TGF, VEGF, EGF. Czynniki te mają przede wszystkim właściwości stymulujące procesy naprawcze skóry. Sam zabieg wykorzystuje metodę mezoterapii igłowej. Początkowo pobierana jest krew, z której przygotowany jest preparat do wstrzyknięcia. Następnie jest on wstrzykiwany w odpowiednie miejsca skóry za pomocą bardzo cienkiej igły.

Zaleta numer 1 – bezpieczeństwo

Niewątpliwą zaletą tego typu zabiegu jest wysokie bezpieczeństwo. Preparat jest w 100% biokompatybilny z naszym organizmem, dlatego zagrożenie wystąpienia alergii lub skutków niepożądanych jest praktycznie zerowe.

Zaleta numer 2 – naturalne efekty

Osocze bogatopłytkowe pozwala uzyskać trwałe i naturalne efekty w postaci zregenerowanej i odbudowanej skóry. Dzięki biostymulacji komórek skóry zmarszczki zostają wygładzone i poprawia się ogólne ukrwienie skóry.

Zaleta numer 3 – szerokie zastosowanie

Kolejnym pozytywem osocza bogatopłytkowego jest jego szerokie spektrum działania. Współczesna medycyna estetyczna wykorzystuje ten preparat z krwi nie tylko w profilaktyce i walce ze starzeniem się skóry. Terapia obecna jest również w leczeniu blizn oraz wypadania włosów.

Współczesne nadużycia

Niezwykła popularność tej metody przynosi jednak coraz więcej „nowinek kosmetycznych”, które nie przynoszą żadnych efektów. Wybierając zabiegi z osoczem bogatopłytkowym, należy uważać w szczególności na drogie kremy i maseczki z dodatkiem osocza. Nie mają one nic wspólnego z właściwościami i efektami zabiegu mezoterapii osoczem bogatopłytkowym. Czynniki wzrostu zawarte w preparacie z krwi są aktywnie jedynie przez około 30 minut. W kremie nie zachowują one swojego działania stymulującego.

Dlaczego warto wybrać Centrum medyczne Totumedica?

  • Wykwalifikowany zespół specjalistów z różnych dziedzin medycyny

Odwiedzając klinikę Totumedica możesz w jednym miejscu wykonać różnorodne badania i skonsultować się z lekarzami różnych specjalizacji w jednym, bez zbędnych wizyt w przychodniach w innych częściach miasta.

  • Zapewniamy nowoczesny sprzęt oraz skuteczne terapie i sposoby leczenia

Aby dobrze wykonywać usługi medyczne, oprócz dobrego personelu potrzebny jest profesjonalny sprzęt medyczny. Inwestujemy w nowoczesne technologie i sprzęt. Proponujemy sprawdzone i skuteczne metody leczenia.

  • Dbamy o dobre samopoczucie Pacjentów!

Klinikę Totumedica tworzą lekarze specjaliści, dla których praca jest nie tylko wykonywanym zawodem, ale również misją i pasją.

Dbając o komfort naszych Pacjentów, stworzyliśmy kącik dla dzieci oraz zapewniliśmy dostęp do wifi. Zadbaliśmy też o klimatyzowane wnętrze o nowoczesnym i estetycznym wystroju.

#kolejne artykuły