Co to jest UX i dlaczego jest tak ważny? | worldmaster.pl
#

Czym jest ten „magiczny” UX? UX czyli User Experience to doświadczenie, jakiego doznaje użytkownik w kontakcie z przedmiotem, usługą lub firmą.

Pamiętajmy, że jesteśmy otoczeni wieloma przyrządami codziennego użytku, jest ich być może tysiące. Różnego rodzaju opakowania, butelki, puszki, torebki na zip, nożyczki, pojemniki, korki, włączniki, długopisy, kurki. Każdego używamy do czegoś innego i obsługujemy w inny sposób. Jest to niepojęte, że mimo to jesteśmy w stanie dać sobie z nimi wszystkimi radę.

UX

Dzieje się tak dlatego, że przedmioty posiadają wskazówki wizualne co do ich przeznaczenia oraz dlatego, że zostały dobrze zaprojektowane. Dobrze, to znaczy w taki sposób, że twórcy udało się swoim projektem przekazać użytkownikowi właściwą wizję co do funkcji przedmiotu oraz w jaki sposób z niego korzystać.

User experience dotyczy produktów, serwisów i firm, ale jest szczególnie ważny przy projektowaniu stron internetowych i aplikacji. W kontakcie ze skomplikowanym technologicznie sprzętem, jakim są strony i aplikacje dzieje się coś osobliwego. Jeśli nie potrafimy ich obsłużyć, dochodzimy  do wniosku, że to nasza wina. Zakładamy, że nie mamy odpowiedniej wiedzy, nie znamy się i czujemy się głupio. Jest to irracjonalne, ponieważ jeżeli tak się dzieje, to znaczy, że zawiódł projektant, a nie my.

Mimo to, jeśli coś będzie niejasne, użytkownik w kontakcie ze stroną internetową będzie obwiniał siebie i czuł się głupio. Jest to prosta droga do odstraszenia użytkownika od naszego sklepu. Strony internetowe, zwłaszcza sklepy, muszą tłumaczyć się same. Nie mogą posiadać instrukcji obsługi do przeczytania zanim zaczniemy ich używać. Użytkownik powinien być w stanie zrozumieć, o co chodzi, korzystając wyłącznie ze swojej wiedzy i doświadczenia.

Nie dość, że użytkownik w internecie jest pozostawiony samemu sobie i zazwyczaj nie może liczyć na pomoc. Właściciele sklepów internetowych nie zdają sobie sprawy, że osoby odwiedzające ich witrynę mogą mieć z czymś problem.

Jak zatem sprawdzić czy potencjalny Klient radzi sobie z naszą stroną sklepu czy nie?

Pierwszą możliwością jest sprawdzenie i przeanalizowanie drogi, jaką przemierza nas Klient po stronie sklepu. Oczywiście aby móc to realizować, należy wdrożyć odpowiednie narzędzia techniczne do sklepu (np. google analytics). Dzięki takiemu rozwiązaniu otrzymujemy dosyć dokładne informacje. Między innymi po jakich podstronach „chodził” internauta, i w którym momencie opuścił stronę. Jeśli analiza powyższych wyników pokaże, że przykładowo są dwie lub trzy podstrony, z których Klient opuszcza nasz sklep – oznacza to często jednoznacznie, że coś z daną podstroną jest nie tak. Albo Klient się „pogubił” albo coś go „zdenerwowało”. Najczęściej takimi podstronami są karty produktów jak i proces sprzedażowy – ewentualnie koszyk.

Inną metodą na to abyśmy wybadali jakie elementy na sklepie są poprawne, a które nie i mogą przeszkadzać użytkownikowi jest audyt strony. Głównie właśnie pod kątem UX oraz testowania eksploracyjnego. Wyniki takich testów wyraźnie pokażą słabe strony naszego sklepu i punkty a nawet drobne elementy na które należy zwrócić pilnie uwagę.

Jeśli więc nie do końca wiemy co się dzieje na naszej witrynie i dlaczego nie mamy sprzedaży? Warto pomyśleć nad kwestią testów naszego sklepu. Nie są one może najtańszą opcją, jednak wskazują metody po których zastosowaniu bardzo często właśnie sprzedaż rusza. Zatem powstaje pytanie: Czy jest sens „ładować” pieniądze w reklamy. Te jeśli nawet są efektywne i przyciągną ludzi na sklep, to stają się nie opłacalne? Ludzie, których reklama zachęciła, będą uciekać z naszego sklepu, gdyż posiada on błędy i nie jest dostosowany pod kątem UX i UI?

Jeśli masz jakieś pytania lub chciałbyś uzyskać poradę – pisz śmiało tutaj!

Spacery z ukochanym psiakiem to nie tylko obowiązek wymuszony ograniczoną pojemnością pęcherza Twojego pupila. To także wielka przyjemność płynąca ze wspólnie spędzanego czasu na świeżym powietrzu. Co zrobić, by spacer z psem gwarantował mu maksimum bezpieczeństwa? Mamy na to 10 sprawdzonych sposobów.

1. Miejsce

Bądźmy realistami, na co dzień nie mamy większego wyboru spacerowych tras, szczególnie w mieście. Zwróćmy jednak uwagę, czy nasza droga nie zahacza o niebezpieczne miejsca: skwery z potłuczonym szkłem, wąski chodnik przy ruchliwej ulicy, plac zabaw pełen rozbawionych dzieci, miejsca w których może pojawić się nagły hałas lub inne stresujące bodźce.

2. Smycz

W mieście i przy ruchliwych drogach, ale również w większości lasów, pies powinien mieć założoną wytrzymałą smycz, dopasowaną do jego temperamentu, wagi i rozmiaru. Nasz psiak będzie miał okazję nacieszyć się wolnością w miejscach do tego przeznaczonych, takich jak niektóre parki, mało uczęszczane skwery, czy specjalne wybiegi dla psów.

3. Chip i adresówka

Zgodnie z polskim prawem każdy pies powinien być wyposażony w identyfikator. Dzięki temu w razie zgubienia się, łatwiej będzie odnaleźć właściciela, a w sytuacjach spornych ustalić do kogo należy.

4. Żółta wstążeczka

Spacer z psem ma być nie tylko bezpieczny, ale i przyjemny dla wszystkich stron. Jeśli Twój pies nie przepada za kontaktem z obcymi osobami, załóż mu na obrożę żółtą wstążeczkę. Coraz więcej osób wie, co ona oznacza: „Nie dotykaj mnie!”.

pies, pupila, spacer z psem, maksimum bezpieczeństwa

5. Lokalizator

Przymocuj do obroży lokalizator dla psów. Popularne GPSy są ciężkie, drogie i wymagają częstego ładowania. W tym przypadku lepiej sprawdzają się małe lokalizatory Bluetooth – ale tylko te, które współpracują z dużą siecią użytkowników, np. notiOne. Dzięki temu Twój pies może zostać namierzony nawet z odległości dziesiątek kilometrów, a ty będziesz widzieć jego lokalizację na mapie w swoim telefonie.

6. Zdjęcie

Zrób aktualne zdjęcie swojego pupila. Nie tylko całej sylwetki, ale również znaków szczególnych. Takie fotografie znacznie ułatwią odnalezienie psiaka w razie jego ucieczki czy kradzieży.

7. Czujność

Zwracaj uwagę co robi Twój pies. Nie pozwól, by uciekł Ci z zasięgu wzroku. Kontroluj na bieżąco, czy w pobliżu nie pojawiają się osoby lub inne zwierzęta, które mogłyby zagrażać Twojemu pupilowi lub uruchamiać w nim niepożądane zachowania. I koniecznie obserwuj czy nie zjada czegoś, co mogłoby mu zaszkodzić!

8. Opieka

Jeśli spacer z psem to dla Ciebie równocześnie okazja do zrobienia zakupów, postaraj się, by trwały one jak najkrócej. Nie zostawiaj psa na mrozie ani w pełnym słońcu. Nie zamykaj go również w samochodzie. O ile to możliwe, najlepiej w ogóle nie zostawiaj swojego pupila bez opieki poza domem!

9. Zabezpieczenie łapek

W zimie zabezpiecz delikatne poduszeczki psich łap wazeliną lub inną przeznaczoną do tego celu maścią. Dzięki temu ochronisz psa przed odmrożeniami, solą, która może podrażnić skórę oraz chemikaliami używanymi do odmrażania szyb.

10. Wytrzymałość

Spacer z psem to dla Ciebie okazja do aktywności fizycznej? Świetnie! Pamiętaj jednak o tym, że Twój pies niekoniecznie ma równie dobrą kondycję co Ty. Uwzględnij to podczas planowania tras biegowych lub rowerowych i bacznie obserwuj swojego pupila, czy takie spacery nie są dla niego zbyt męczące. W przypadku wspólnych wycieczek rowerowych, przyczep smycz do szelek, nigdy do obroży!

Źródło: https://notione.com/blog/10-sposobow-na-bezpieczny-spacer-z-psem/

Jak możemy przeczytać na stronie BBC, z ponad 81 tyś kont użytkowników Facebooka zostały wykradzione dane. Mianowicie chodzi tutaj o wiadomości prywatne. Hakerzy, żądają okupu za dane lecz sprawa jest bardziej zaplątana niż myślicie.

Wyciek prywatnych wiadomości z Facebooka

Według hakerów posiadają oni dane do aż 120 milionów kont, które wystawili na sprzedaż. Przynajmniej w takiej formie poinformowali rosyjski oddział BBC. Stacja jednak uspokaja, gdyż pomimo tego, że jakiś czas temu na pewnym forum użytkownik chciał sprzedać dane ze 120 000 000 kont to potwierdzono tylko skradzione dane do 81 000 kont Facebooka. Ciekawostką jest, że tajemniczy użytkownik wyceniał jedno konto na 10 centów.

Pytanie brzmi tylko z ilu faktycznie kont zostały wykradzione dane ?

Facebook umywa ręce ??

Jak całą sprawę widzi gigant z doliny krzemowej? Według oświadczenia jakie wydał Facebook, nie doszło do jakichkolwiek naruszeń czy też złamań zabezpieczeń portalu. Jeśli faktycznie sytuacja miała miejsce to wyciek danych jest wyłącznie winą użytkowników, którzy w sposób nie wystarczający zabezpieczyli swoje konta. Portal twierdzi, że znajomość podstawowych zasad bezpieczeństwa jest nadal niewystarczający pośród użytkowników. Facebook dodaje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną wycieku danych mogły być różnorodne wtyczki do przeglądarek internetowych. Wtyczki te pozornie tylko usprawniają pracę programów. Pomimo, że dostawcy przeglądarek usuwają podejrzane pluginy oraz pliki, które mogą lub też zawierają szkodliwe oprogramowanie to oszukanych osób wciąż przybywa.

Nasuwa się jednak pytanie. Czy faktycznie do wycieku prywatnych wiadomości doszło z winy użytkowników portalu. Czy może to skuteczna linia obrony Facebook’a ? Tym bardziej, kiedy jakiś czas temu wyszła na jaw potężna afera z wyciekiem 50 milionów danych podczas kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych.

Niestety ale w świecie pełnym informacji jak i dezinformacji, tzw. fake kont oraz fake newsów ciężko stanąć po którejś ze strony. Bardzo często się zdarza, że słowa to tylko słowa a dowodów brak…

Przychodzi taki moment w życiu każdego rodzica, gdy trzeba uchylić nieco opiekuńczych skrzydeł i wypuścić dziecko na świat. Czy będzie to zabawa na podwórku bez nadzoru dorosłych, pierwsze samodzielne wyjście do sklepu, czy może powrót ze szkoły? Ważne, by obie strony były na to odpowiednio przygotowane. Jak sprawdzić, czy dziecko jest gotowe na taką samodzielność? Mamy dla Was super zabawę!

PRZYGOTUJCIE:

pustą miseczkę
bitą śmietanę
dużą porcję owoców lub innych ulubionych przekąsek

A teraz usiądźcie wygodnie i wspólnie rozwiążcie krótki test. Możecie oczywiście wymyślić swoje własne pytania, w zależności od otoczenia, w którym mieszkacie, pory roku itp. Za każdą prawidłową odpowiedź jeden owoc ląduje w miseczce. Gdy już odpowiecie na wszystkie pytania i wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane, polejcie owoce bitą śmietaną i… zjedzcie ze smakiem.

dziecko, samodzielnce, rodzice

TEST NA SAMODZIELNOŚĆ:

1. Podczas zabawy, podchodzi do Ciebie mały lisek lub inne zwierzątko. Wygląda na to, że on również chce się z Tobą pobawić. Co robisz?

  • Podchodzę i głaszczę go, jest przecież taki słodki i kochany!
  • Nie zbliżam się do niego. Wygląda słodko, ale może być chory na bardzo groźną chorobę!

2. Nagle zrywa się wiatr, chyba zbliża się burza! Co robisz?

  • Oczywiście chowam się pod drzewo, żeby nie zmoknąć.
  • Tylko nie pod drzewo! W drzewa często uderzają pioruny! Lepiej będzie jeśli jak najszybciej pobiegnę do domu lub schronię się u sąsiada.

3. Kolega namawia cię, żebyście poszli pobawić się w opuszczonym starym domu. Co robisz?

  • Super pomysł! Tam jest tyle zakamarków! Świetne miejsce na zabawę w chowanego!
  • Odmawiam, i tłumaczę koledze, że to niemądry pomysł. Opuszczone budynki to bardzo niebezpieczne miejsca. Mogą się zawalić!

4. Niedaleko domu rozpoczęto wykopy pod nową budowę. Co robisz?

  • Taka ogromna dziura to sto pomysłów na zabawę!
  • Ani na krok nie zbliżam się do tej dziury. Ziemia może się osunąć i mnie zasypać!

5. Nieznajomy proponuje Ci cukierka. Co robisz?

  • Jaki miły pan, chętnie się poczęstuję bo bardzo lubię cukierki.
  • Nie podchodzę do nieznajomych, nie rozmawiam z nimi. Nigdy nie wiadomo czy mają dobre zamiary nawet jeśli zachowują się sympatycznie i ładnie wyglądają.

6. Podczas spaceru natrafiasz na leżące kable i przewody. Co robisz?

  • Biorę do ręki… ciekawe co to jest? Można z tego zrobić chyba fajną zabawkę!
  • Nie zbliżam się. Tam może być prąd!

7. Nieopodal placu zabaw znajdujesz torebkę pełną kolorowych landrynek. Co robisz?

  • Wyglądają pysznie, chyba się poczęstuję!
  • Nawet ich nie dotykam. A może to są lekarstwa?

8. Piłka, którą się bawisz, uciekła na pobliski parking, pomiędzy samochody. Co robisz?

  • Szybko biegnę, żeby żaden przejeżdżający samochód jej nie zniszczył.
  • Idę spokojnie, dokładnie się rozglądając. Kierowca może mnie nie zauważyć, gdy szybko wybiegnę zza zaparkowanego samochodu.

9. Nowa koleżanka zaprasza cię do domu. Co robisz?

  • Ale fajnie, na pewno ma dużo nowych zabawek!
  • Zanim z nią pójdę spytam rodziców o zgodę. Mogą się niepokoić nie wiedząc gdzie jestem.

10. Jest zima. Niedaleko domu znajduje się skuty lodem staw. Co robisz?

  • Oczywiście idę się poślizgać, nie ma w zimie lepszej zabawy.
  • Pod żadnym pozorem nie wchodzę na lód. Gdyby się załamał, byłoby to dla mnie śmiertelnie niebezpieczne.

Rozwiązany test nie daje jeszcze gwarancji, że Twoja pociecha będzie bezpieczna. Zanim pozwolisz na samodzielne wyjście, upewnij się, że droga do celu lub najbliższe otoczenie nie zagraża życiu lub zdrowiu Twojego dziecka, i czy ono samo zna podstawowe zasady poruszania się po ulicach. Ważne, by dziecko miało przy sobie zawsze naładowany telefon, lub brelok z lokalizatorem notiOne, dzięki któremu będziesz wiedzieć, gdzie się znajduje.

Źródło: http://www.tosiasamosia.pl/zjedz-truskawke-idz-na-trzepak/

Podróże kształcą znacznie skuteczniej, niż godziny spędzone w szkolnych ławkach. Dlatego pierwsze lub ostatnie tygodnie roku szkolnego, wykorzystywane są często na krótkie wycieczki, zielone szkoły, czy wyjazdy integracyjne. Jak spakować dziecko na taką przygodę? Podpowiemy Ci na co zwrócić uwagę, o czym nie zapomnieć i jakich błędów uniknąć. Na końcu artykułu znajdziesz również do pobrania za darmo listę rzeczy, o których należy pamiętać.

Prowiant na drogę

Wymiotujące dzieci to największa zmora opiekunów wycieczek. Takie przypadłości spowodowane są najczęściej nie tyle chorobą lokomocyjną, co zbyt dużą ilością łakoci, w które troskliwi rodzice wyposażają swoje dzieci na drogę. Najlepsze na taką podróż będą warzywa, owoce, kanapki oraz przekąski typu krakersy czy paluszki. Prowiant powinien być tak przygotowany, by dziecku było łatwo go jeść w małych porcjach. Nie zapomnij o napojach – na podróż najlepsza będzie woda lub herbata. Słodkie napoje również mogą być przyczyną mdłości. Przydadzą się też nawilżane chusteczki! Służą praktycznie do wszystkiego. Mogą spełniać rolę ściereczki, odświeżacza do rąk lub papieru toaletowego.

Ubrania – wygodne i praktyczne

Jak spakować dziecko? Ilość i rodzaj rzeczy, zależy od długości wycieczki oraz przewidywanej pogody. Pamiętaj przy tym, że nawet w najbardziej upalne lato przydadzą się cieplejsze ubrania podczas nocnych podchodów lub ognisk. Rzeczy powinny być przede wszystkim wygodne i takie, których nie będzie żal zniszczyć. Unikaj jasnych kolorów – podczas takich wycieczek dzieci mają się przede wszystkim dobrze bawić, a jak wiadomo: brudne dziecko to szczęśliwe dziecko 😉 W przypadku dzieci młodszych warto oznaczyć każdą z rzeczy należących do dziecka podpisem lub kolorową wszywką.

Jak spakować dziecko na wycieczkę? Podpowiemy Ci na co.Na końcu artykułu znajdziesz również do pobrania za darmo listę rzeczy, o których należy pamiętać.

Buty – byle nie nowe!

Nie kupuj nowego obuwia specjalnie na wyjazd. Może się to skończyć bolesnymi otarciami i traumatycznymi wspomnieniami. Jeżeli pakujesz buty sznurowane, upewnij się, że dziecko potrafi sobie samodzielnie radzić z ich wiązaniem! Konieczna będzie również dodatkowa para w razie przemoczenia, oraz klapki pod prysznic – warunki higieniczne w wielu ośrodkach kolonijnych bywają różne, lepiej by dziecko nie przywiozło do domu na swoich stópkach pasażerów na gapę.

Apteczka do rąk opiekuna

Jeżeli dziecko na stałe lub doraźnie przyjmuje lekarstwa, nie powinno się pakować ich do bagażu. Wszelkie farmaceutyki przekaż wychowawcy wraz z jasną instrukcją oraz pisemną zgodą na ich podawanie. Dotyczy to również środków na chorobę lokomocyjną. Spokojnie możesz do bagażu wpakować plasterki – oby się nie przydały 😉

Urządzenia elektroniczne

Nie po to płacisz za wycieczkę, by dziecko spędzało czas z nosem w komórce lub tablecie. To może robić za darmo w domu – jeśli oczywiście się na to zgadzasz. Dając dziecku sprzęt elektroniczny na wyjazd musisz liczyć się z tym, że takie urządzenie zostanie zniszczone, zgubione lub skradzione. Szkoda ryzykować i obarczać dziecko dodatkową odpowiedzialnością za drogie gadżety.

 Jak spakować dziecko na wycieczkę? Podpowiemy Ci na co.Na końcu artykułu znajdziesz również do pobrania za darmo listę rzeczy, o których należy pamiętać.

Pieniądze i dokumenty

Ustalcie wspólnie z wychowawcą, jaką kwotą powinny dysponować dzieci. Pieniądze powinny być rozlokowane w 2-3 miejscach, by w razie kradzieży lub zgubienia nie przepadła cała kwota. Należy się również upewnić, że dziecko pamięta, gdzie zostały schowane pieniądze. Nie zapomnij o legitymacji szkolnej!

Kosmetyki

Najlepiej w małych „samolotowych” opakowaniach, zamknięte w szczelnej kosmetyczce, na wypadek, gdyby któraś tubka nie została dokręcona i zawartość wylała się. W przypadku dzieci długowłosych, nie zapomnijcie o dodatkowych gumkach i spinkach – lubią się gubić. Absolutnym „must have” jest oczywiście krem z filtrem oraz preparat przeciw komarom i kleszczom.

O czym jeszcze nie zapomnieć?

O czapce na głowę, o ukochanej maskotce, która da dziecku poczucie bezpieczeństwa, pidżamie, ręcznikach, bieliźnie, stroju kąpielowym, dodatkowym lekkim plecaczku na krótkie zwiedzanie, ładowarce do telefonu… To rzeczy pozornie oczywiste, jednak doświadczeni wychowawcy to właśnie je wymieniają wśród najczęściej zapominanych. Cały bagaż warto dodatkowo zabezpieczyć przed zgubieniem. Niewielki lokalizator notiOne wrzucony do plecaka, umożliwi jego odnalezienie na wypadek zgubienia lub kradzieży. Będziecie mogli przy okazji obserwować w aplikacji, czy wasze dziecko jest tam, gdzie powinno być.

DARMOWĄ LISTĘ RZECZY DO SPAKOWANIA ZNAJDZIESZ:

TUTAJ

Źródło: https://notione.com/blog/jak-spakowac-dziecko-na-wycieczke/

#kolejne artykuły