Praca zdalna - jakie miejsce do pracy będzie najlepsze? | worldmaster.pl
#

Osoby pracujące zdalnie mają ten komfort, że mogą pracować właściwie gdzie tylko chcą. Najczęściej jednak pracują w domu, choć są i tacy, którzy lubią pracować w kawiarni czy jeszcze gdzie indziej. To, które miejsce będzie najlepsze, zależy głównie od naszych preferencji i możliwości, ale warto też wziąć pod uwagę inne aspekty związane z samą pracą.

Dla wydajnej i efektywnej pracy bardzo ważne są odpowiednie warunki. Jedni preferują ciszę i spokój, a innym nie przeszkadza towarzystwo innych ludzi. Jednak dzięki możliwościom sprzętowym (przenośne laptopy, smartfony) oraz dostępowi do internetu w każdym miejscu poza domem, wiele osób rezygnuje z pracy w domu na rzecz np. kawiarni. Jakie miejsce do pracy będzie najlepsze? Oto zalety i wady pracy w domu i w kawiarni.

Zalety i wady pracy w domu

Praca zdalna w domu to wprost wymarzona praca dla introwertyka i samotnika. Osoba, której trudno wytrzymać bez kontaktu z ludźmi, może nie dać sobie rady z ciszą i samotnością. Jednak warunki panujące w domu są do pracy idealne. Cisza, spokój, zwłaszcza jeśli jest się singlem lub wyśle dzieci do przedszkola czy szkoły, a do tego brak konieczności codziennego strojenia się i robienia makijażu – czy może być coś lepszego? W domu do pracy wystarczy nawet zwykły kącik z biurkiem, choć są osoby, które preferują nawet osobny gabinet. Jednak taka zachcianka możliwa jest tylko w domach lub dużych mieszkaniach. W klasycznym, małym mieszkaniu można się jednak z osobnym gabinetem pożegnać. Trzeba zadowolić się biurkiem przy oknie, chociaż z laptopem można siedzieć i na kanapie, czy nawet na podłodze.

Niestety takie biurko przy oknie może okazać się niezbyt komfortowe. To, co dzieje się za oknem może skutecznie rozpraszać, podobnie, jak telewizor, brudne naczynia w zlewie czy góra prania w łazience. Trzeba więc być idealnie zorganizowanym, aby pogodzić wszystkie domowe czynności z pracą. Niełatwe jest w tej sytuacji zachowanie dystansu między pracą a życiem prywatnym i rodzinnym. Minusem pracy w domu może być też konieczność częstego jej przerywania, bo trzeba coś zjeść, ale najpierw to jedzenie sobie zrobić albo nie można się skupić wiedząc, że coś innego czeka na zrobienie. W mieszkaniach mogą też przeszkadzać w pracy uciążliwi sąsiedzi. Praca zdalna na etacie nierzadko wymaga kontaktu z szefem i współpracownikami czy klientami przez telefon lub połączenia video. Jednak kiedy sąsiadowi zachce się remontu, hałasy sprawiają, że do takich połączeń nie ma w ogóle warunków. Dlatego planując remont w mieszkaniu myślmy o sąsiadach, którzy mogą pracować zdalnie.

Praca w kawiarni – plusy i minusy

Praca w kawiarni na pewno będzie dobrym rozwiązaniem dla osób potrzebujących codziennego kontaktu z ludźmi, nawet jeśli będą to nieznajomi, z którymi nawet nie porozmawiamy. Ponadto w kawiarni możemy zamawiać sobie jedzenie i nie musimy myśleć o jego przygotowaniu. W dodatku praca w kawiarni to dobry sposób na rozdzielenie pracy z życiem prywatnym. Niestety jednak kawiarnie mają też sporo wad. To, że nie wypada przyjść w piżamie czy dresie, choć nie trzeba się nie wiadomo jak stroić, to najmniejszy problem.

Zazwyczaj w takich miejscach dużo się dzieje. Przewija się wiele osób, które rozmawiają, tłuką się talerzami, sztućcami, filiżankami. Zza baru dociera muzyka, a i przyciągają widoki za oknem, jeśli przy nim musimy siedzieć. Natłok bodźców jest duży i nie każdy będzie potrafił się skupić na pracy. Nie zawsze też będzie wolny stolik, a nawet jeśli, to co chwilę ktoś się będzie dosiadał. Na pewno kawiarnia jest też zbyt hałaśliwa, by prowadzić tam rozmowy telefoniczne czy video. Ponadto nie zawsze takie miejsce jest dostępne w okolicy, w której mieszkamy. Do tego trzeba liczyć się z godzinami otwarcia, które niekoniecznie będą odpowiadały porze, którą preferujemy do pracy. W kawiarni nie można siedzieć długimi godzinami. Trzeba więc dokładnie planować ilość pracy na każdy dzień, aby zdołać tę pracę wykonać.

Jakie miejsce do pracy będzie najlepsze?

To, jakie miejsce do pracy będzie najlepsze, zależy od rodzaju wykonywanej pracy. Jeśli ktoś pracuje tylko na komputerze, jak np. copywriter, bez potrzeby rozmawiania przez telefon czy na video lub drukowania dokumentów, może pracować w kawiarni czy innym miejscu poza domem, pod warunkiem, że da radę skupić się na pracy przy dużej ilości rozpraszających bodźców. Jeśli zaś mamy pracę bardziej złożoną, wymagającą częstego drukowania dokumentów, gromadzenia ich, wysyłania do firmy czy wymagającą ciągłego kontaktu z klientami, współpracownikami, szefem, zdecydowanie lepszym miejscem pracy będzie dom. Jednak w przypadku mieszkania w mieście mogą pojawić się pewne utrudnienia, które też nie dla każdego będą łatwe do pokonania. Jeśli praca zdalna Cię nie przeraża mimo wad i chcesz zostać np. copywriterem, zobacz mój pierwszy artykuł o tym, z czym musisz się liczyć na początku swojej przygody z tym zawodem: „Chcesz zostać copywriterem? Oto, z czym musisz się liczyć!

Coraz mniej zleceń, ogromna konkurencja, niestabilność finansowa – to czeka każdego przyszłego copywritera. Każdy, kto decyduje się na wejście do tej branży, musi mieć tego świadomość. Zobacz więc, z czym musisz się liczyć na początku swojej przygody, aby nic Cię nie zaskoczyło, bo myślenie o copywritingu jako pracy łatwej i przyjemnej jest ogromnym błędem i można przeżyć srogi zawód.

Copywriting wydaje się dla wielu osób pracą marzeń. Nie wymaga specjalnych kwalifikacji, więc łatwo zacząć, a do tego można pracować w domu lub gdzie tylko się chce. Jednak taka praca nie jest dla każdego, a zwłaszcza dziś, kiedy branżę opanował kryzys związany zarówno z inflacją, jak i pojawieniem się na rynku sztucznej inteligencji. Każdy, kto chce zostać copywriterem musi się więc liczyć przede wszystkim z tym, że teraz jest trudniej niż kiedykolwiek.

Nie od razu znajdziesz zlecenia i zarobisz

Początkujący nigdy nie mieli lekko. Teraz nie mają tym bardziej. Nie dość, że jest ogromna konkurencja i to już nie tylko w postaci innych copywriterów, to jeszcze inflacja powoduje, że jest mniej klientów. Przedsiębiorcy są mniej chętni na copywriting, gdyż szukają oszczędności i coraz częściej rezygnują z usług, które nie są niezbędne. W dodatku sztuczna inteligencja zapewnia szybkie i bardzo tanie treści. Samo Twoje zaangażowanie to więc niestety za mało. Musisz przygotować się na to, że raz zlecenia będą, a raz nie. Tym samym Twoje zarobki w każdym miesiącu będą inne. Musisz więc nauczyć się rozsądnego gospodarowania pieniędzmi i umieć powstrzymać się od większych i droższych zakupów, kiedy uda Ci się więcej zarobić. Warto bowiem oszczędzać pieniądze na okresy bez zleceń. To ważne zwłaszcza dla osób decydujących się na rejestrację działalności, ponieważ koszty trzeba ponosić niezależnie od zarobków. Na szczęście jednak w copywritingu dużych kosztów nie ma.

Umiejętności, wiedza i portfolio – bez tego zginiesz

kurs copywritingu

Zanim zaczniesz szukać zleceń skup się na zdobyciu niezbędnej wiedzy i umiejętności. Pisz jak najwięcej i szlifuj warsztat. Sam napisz sobie pewną ilość artykułów na różne tematy i stwórz z nich pierwsze portfolio, które pomoże Ci zdobywać pierwsze zlecenia. Copywriting wymaga także ogromnej wiedzy, dotyczącej zarówno samego zawodu, jak i rozmaitych dziedzin, aby być gotowym na zlecenia o każdej tematyce. Żadne studia niestety nie uczą copywritingu i pisania do internetu. Możesz jednak zrobić dobry kurs i to całkiem szybko. Sama taki stworzyłam, a kolejna tura rusza już 5 czerwca. Więcej informacji oraz sposoby zapisu możesz zobaczyć na moim blogu – TUTAJ.

Proste zlecenia w ulubionej tematyce – na to nie licz

Początkujący copywriterzy zawsze myślą, że nikt nie da im czegoś innego niż proste zlecenia na teksty SEO, na lekkie i przyjemne tematy. Znajdują też sobie niszę – ulubioną tematykę do pisania, bo tak sugerują wszelkie poradniki. Dziś absolutnie na to nie możesz liczyć. Przez sztuczną inteligencję zapotrzebowanie na proste teksty na lekkie tematy zmalało już prawie do zera. Jeśli tego typu tematyka jest Twoją niszą to jesteś przegrany. Musisz być gotowy do pisania trudniejszych, wysokiej jakości tekstów na tematy techniczne, takie, jak budownictwo czy motoryzacja. AI nie tworzy wysokiej jakości treści, więc klienci, którzy takich potrzebują, nadal poszukują copywriterów, ale na pewno nie początkujących z marnymi umiejętnościami i ambicjami.

Nie idź na łatwiznę – AI Ci nie pomoże

nie da sztucznej inteligencji

Jeśli masz pisać teksty wysokiej jakości i zależy Ci na dobrych zleceniach, nie wolno Ci dać się wciągnąć w sztuczną inteligencję. Jest kusząca, bo pozwala zaoszczędzić masę czasu, ale jakość generowanych tekstów jest kiepska. Ponadto klienci też już znaleźli sposób na wykrycie treści generowanych. Korzystają z detektorów AI, które jednak nie są bez wad. Niestety potrafią wskazać jako generowany tekst, który wygenerowany nie został. Dlatego do roboty musisz się przyłożyć ostro, aby później klient nie zrobił Ci niemiłej niespodzianki w postaci odrzucenia tekstu z powodu rzekomego wygenerowania przez AI.

Nie zaczniesz już od GoodContent

Musisz wiedzieć, że zaczynając dziś przygodę z copywritingiem, rzucasz się od razu na głęboką wodę. Do niedawna jeszcze można było na spokojnie zacząć od portali typu GoodContent czy Textbookers. Teraz niestety świecą one pustkami. Nie ma tam zleceń właśnie dlatego, że klienci wybrali AI. Na tych portalach przeważały zlecenia na teksty SEO od klientów, którzy nie chcieli dużo płacić, a copywriterzy byli tam coraz bardziej wybredni, więc AI stała się dla nich lepszą i szybszą alternatywą. Warto jeszcze jedynie sprzedawać swoje treści na Giełdzie Tekstów lub zarejestrować się na WhitePress, ale tam bardzo trudno dostać zlecenia. Możesz też szukać zleceń w grupach Facebookowych, ale większość ofert jest tam wyśmiewana i krytykowana, zwłaszcza oferty od początkujących. Musisz więc najpierw wiedzieć, jaką stawkę oferować, by nie była zbyt niska ani zbyt wysoka.

Nie wystawiasz faktur? Twoje szanse maleją

wystawianie faktur

Wiadomo, że w obecnej sytuacji trudno, by początkujący copywriter od razu zakładał działalność. Jednak klienci o wiele przychylniej patrzą na copywriterów mających własne firmy i wystawiających faktury. Zarejestrowana działalność to dla nich nie tylko dowód Twoich kompetencji, ale również możliwość późniejszego zwrotu podatku VAT. Ponadto unikają czasochłonnych formalności, które są konieczne przy współpracy na umowę o dzieło czy zlecenie, gdzie muszą odprowadzać copywriterowi podatek dochodowy i składki ZUS. Szczególnie klienci szukający dobrych, doświadczonych copywriterów preferują firmy i faktury VAT, a teraz spotkasz oferty właśnie głównie od takich.

Jeśli czujesz się zniechęcony przez to, co tu przeczytałeś – nie o to chodzi. Copywriting to wspaniała, wartościowa praca, która daje satysfakcję, uczy kreatywności i pozwala zdobyć ogromną wiedzę. W obecnej sytuacji trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że łatwo nie będzie i być na to przygotowanym. Pracuję w tej branży już 5 lat. Moje początki też nie były łatwe, a przecież jak zaczynałam to nie było jeszcze ani inflacji, ani AI. Wyobrażam sobie więc jak trudno jest dziś i chcę wspierać początkujących. Jestem przekonana, że obecna sytuacja zweryfikuje rynek i odsieje słabych, a przetrwają tylko najlepsi.

Praca w domu.

Jeśli jesteś kimś, kto nie znosi chodzenia do biura, marketing afiliacyjny jest idealnym rozwiązaniem. Będziesz mógł uruchamiać kampanie i otrzymywać przychody z produktów, które sprzedawcy tworzą podczas pracy w zaciszu własnego domu. Jest to praca, którą możesz wykonać bez konieczności zdejmowania piżamy.

 

Czym dokładnie jest marketing afiliacyjny?

Marketing afiliacyjny to model biznesowy, w którym otrzymujesz opłatę za wspieranie towarów lub usług innej firmy.

Chociaż jest to forma reklamy online, marketing afiliacyjny to nie to samo, co zwykłe hostowanie banerów reklamowych. 

W przeciwieństwie do banerów reklamowych, marketing afiliacyjny zazwyczaj nie płaci, dopóki odwiedzający nie dokona „konwersji”.

Konwersja jest zwykle opisywana jako transakcja dokonana przez potencjalnego klienta (odwiedzającego Twoją witrynę). Jednak niektórzy sprzedawcy interpretują „konwersję” w określony sposób. Może to być tak skomplikowane, jak zakup produktu przez klienta i podjęcie określonej akcji po zakupie.

Sieci afiliacyjne

Tysiące handlowców są zwykle dostępne za pośrednictwem sieci afiliacyjnych. Wchodzisz do sieci afiliacyjnej, a następnie aplikujesz do każdego programu handlowego indywidualnie. Niektórzy będą akceptować kandydatów automatycznie, podczas gdy inni ręcznie sprawdzają i zatwierdzają nowych partnerów.

Po zaakceptowaniu uzyskasz dostęp do linków afiliacyjnych, które są wyłącznie dla Ciebie. Te jedyne w swoim rodzaju linki można umieścić w dowolnym miejscu, w którym chcesz promować produkt sprzedawcy. Na swoim blogu, w e-mailu lub na swoim kanale YouTube. 

Najpopularniejsze sieci afiliacyjne

Rozpocznij swój biznes w marketingu afiliacyjnym już dziś!

Zarabianie pieniędzy w programach marketingu afiliacyjnego może być satysfakcjonującym sposobem na dodanie nowego strumienia przychodów bez podejmowania zbyt dużego ryzyka.

 Wszystko, co będzie Cię kosztować, to Twój czas. Aplikuj tutaj już dziś i zacznij zarabiać.

      

 

Pomysł na pierwszy Yokompres – naturalny kompres w kształcie macicy zrodził się oczywiście podczas okresu. Marzyłam o termoforze, który ogrzeje i przyniesie ulgę we wszystkich obolałych miejscach jednocześnie, jednak ten gumowy mogłam położyć albo
na brzuch, albo między nogi. A każda kobieta się ze mną zgodzi, że menstruacja to nie jest najlepszy czas na takie kompromisy!

To kompres od kobiet dla kobiet

Długo myślałam nad składem, kształtem, wagą Yokompresu i dzięki wsparciu moich przyjaciółek, udało mi się stworzyć kompres o komfortowych proporcjach. Co najważniejsze – sam proces tworzenia był niezwykle przyjemny i pokazał mi, jak duże wsparcie oferują mi
kobiety w moim otoczeniu. Szczególnie, że jest to temat, który dotyka je osobiście. Bolesny okres jest powszechny i cierpi na niego nawet ¾ kobiet.

Naturalny kompres na bolesny okres

Yokompres stworzony jest z bawełny i pestek wiśni, które doskonale magazynują i oddają temperaturę. Można używać go leżąc na plecach, na boku, klęcząc lub siedząc. To brakujący element kobiecych rytuałów self-care, na które zasługujemy podczas wymagających dni okresu. To czas, w którym nasze ciała potrzebują wyrozumiałości, łagodności i trosk. Choć wciąż tak często słyszy się stwierdzenia, że kobiety już tak mają, że to „taka natura i trzeba cierpieć”. Nie mogę się zgodzić z tymi opiniami, dlatego zdecydowałam się podzielić się Yokompresami z innymi kobietami.

Każdy ma prawo czuć się komfortowo – szczególnie podczas okresu

Ogrzany Yokompres – w piekarniku lub mikrofali – uśmierza ból, rozluźnia mięśnie i łagodzi nerwobóle. Jego kształt przypomina literę T i świetnie wpasowuje się na brzuch, kark lub lędźwie. Zimny kompres – schłodzony w lodówce lub zamrażarce – działa przeciwzapalnie i
przeciwobrzękowo. Można stosować go na czoło podczas migreny lub na opuchliznę i stłuczenia. Yokompres przynosi ulgę i dopasowuje się do potrzeb kobiecego ciała.

 

 

Obecna od blisko 10 lat na polskim rynku stolarki na wymiar pilska firma METOD przeszła rebranding. Zmiany objęły logotyp marki, stronę internetową oraz szatę graficzną wszystkich materiałów promocyjnych oraz produkcyjnych.

Wszystkie materiały będą się wyróżniać dużą spójnością. Minimalistycznym logo nawiązującym do szafek i półek oraz  charakterystyczną turkusową kropką, która ma stać się znakiem rozpoznawczym odświeżonej marki.

– Zmiany, które wprowadziliśmy mają na celu odświeżenie wizerunku marki i być swego rodzaju nowym otwarciem dla naszej firmy, która coraz śmielej działa na rynkach zagranicznych w szczególności we Francji  – tłumaczy Jan Mrotek, właściciel firmy METOD.

METOD FURNITURE to rodzinna firma, która tworzy meble bespoke czyli meble na zamówienie całkowicie dostosowane do potrzeb, oczekiwań i gustu klienta. Pilska firma od kilku lat systematycznie rozwija swoją bazę zadowolonych klientów, a jej bardzo udane realizacje w Paryżu zaowocowały kolejnymi zleceniami i realizacjami w stolicy Francji.

Nowe Metod Furniture

Nowa identyfikacja wizualna Metod Furniture to duża zmiana. Nowe logo. Odświeżone kolory. Wszystko dopasowane do najnowszych i najciekawszych trendów w grafice. Od jakiegoś czasu można już oglądać nowe logo i kolorystykę na  stronie internetowej, portalach społecznościowych i w innych miejscach.

Skąd Pomysł na Nowe Logo i Kolory METOD FURNITURE

Nowe logo METOD FURNITURE jest bliższe charakterowi firmy i wartościom, które reprezentuje. Jest energetyczne, dynamiczne i silne. Do stworzenia nowego znaku wykorzystano połączenie trzech kluczowych symboli. Prostokąty i kwadraty oznaczają meble – produkt METOD FURNITURE. Litery „M” i “F” oznaczają nazwę firmy, a turkusowa kropka pokazuje sposób pracy. – Tak jak w zdaniu. Postawienie kropki oznacza pewność zakończenia wypowiedzi. Tak my kończąc naszą pracę jesteśmy jej pewni i możemy postawić ostatnią kropkę. Minimalistyczne kształty i odważna kolorystyka wyrażają nas jako silną i solidną firmę – opowiada Jan Mrotek z METOD FURNITURE.

– Uznaliśmy w firmie, że okres pandemii i powszechnych lockdown’ów będzie odpowiedni, aby przygotować nasz nowy wizerunek. Teraz gdy gospodarka powoli będzie się otwierać. My jesteśmy gotowi na to nowe otwarcie jako odświeżona marka. Wkrótce jedziemy do Paryża instalować wyprodukowane przez nas meble w powstającym tam hotelu – dodaje Jan Mrotek.

Co Dalej

Firma uruchomiła już nową stronę internetową przygotowaną zgodnie z nowym brandingiem i zasadami nowoczesnego designu. Celem nowej strony jest prezentacja firmy, jej usług, doświadczenia oraz realizacji. Na stronie dodatkowo METOD FURNITURE stworzyło blog, na którym dzielić się będą swoimi najnowszymi realizacjami oraz wiedzą z zakresu projektowania wnętrz i tworzenia mebli. Nowa strona została przygotowana w 4 językach, które pokazują nową strategię sprzedażową marki i jej główne rynki działania.

Za rebranding marki odpowiada agencja Uphagen (dawne Socialove), która specjalizuje się w brandingu, pozycjonowaniu marek oraz strategii marketingowej.

#kolejne artykuły