Jak wygląda praca zdalna z Filipin? | worldmaster.pl
#

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek jak wygląda praca zdalna z małej wyspy na Filipinach? Jeżeli interesuje Cię ten temat i chcesz dowiedzieć się ile pieniędzy potrzebujesz, a także jakie masz możliwości pracy to zapraszam do oglądnięcia tego filmiku.

Wyjaśniam w nim również  jak i gdzie pracować oraz gdzie będzie najlepsze miejsce dla Ciebie. Jeżeli interesuje Ciebie temat życia na Filipinach to musisz zobaczyć mój kanał “szukajacprzygody“. Opowiadam o życiu tutaj na miejscu 🙂 Pozdrawiam z Filipin.

Życie na Filipinach

Pewnie nie jeden z was myślał żeby przeprowadzić się na Filipiny. W tym filmiku podaję minimalne koszty, jakie moim zdaniem pozwolą spokojnie cieszyć się życiem na tropikalnej wyspie. Zawarłem w nich mieszkanie, opłaty wizowe, a także wyżywienie. Dodatkowo środek transportu.

Jeżeli ktoś z wasz szuka jeszcze więcej informacji na temat życia na Filipinach to zapraszam na mój kanał szukajacprzygody

Fan Page : https://www.facebook.com/SzukamPrzygody/
Instagram : https://www.instagram.com/szukajacprzygodypl/

Hej! Wszystkie osoby zainteresowane pracą na Filipinach zapraszam do obejrzenia mojego filmiku. Opowiem w nim o problemach, a także możliwościach pracy na małej wyspie na Filipinach. 🙂 Jeżeli zainteresował Cię temat, zapraszam na mój kanał na YT : link .

Lwów na weekend

Byliście już we Lwowie?

Czy myśleliście o tym kierunku np na weekendowy wypad?

Wraz z parą znajomych, przez pewien czas zastanawialiśmy się intensywnie, gdzie wybrać się na weekend, aby trochę odsapnąć od pędu codziennego życia. Szukaliśmy tanich lotów, ale bez efektu. Jedyne tanie bilety trafiały się do Norwegii. Niestety do Oslo, a więc oddalone o setki kilometrów od np fiordów, które trzeba zobaczyć – także nie tym razem 😉

Kolejnym pomysłem był Budapeszt, aczkolwiek nie wiedzieć czemu, wybór również nie padł na Węgierską stolicę…

Ostatni już pomysł to Lwów – miasto na Ukrainie z mocnymi Polskimi korzeniami. Początkowo nie było zbyt dużej aprobaty na tę opcję, szczególnie po żeńskiej stornie naszej czwórki… Niemniej jednak zostało postanowione – jedziemy do Lwowa! 🙂

Teraz pora zastanowić się w jaki sposób najszybciej się tam dostaniemy, ponieważ mamy tylko weekend na dojazd, zwiedzanie i powrót. W czwartkowy wieczór dojechaliśmy z Łódzkiego w Kieleckie, gdzie połączyliśmy nasze siły. Po około trzech godzinach snu – bo przecież trzeba było omówić plan działania – wstaliśmy o 6 w piątkowy poranek, aby zdążyć na pociąg, który opuszczał dworzec PKP w Przemyślu o godzinie 10:30.

Szybki wypad do wschodnich sąsiadów

Udało się, a nawet mieliśmy czas, aby nabyć trochę Hrywien 🙂

Udaliśmy się do kasy dworcowej, w celu kupienia biletów na nasz stalowy dyliżans… i okazało się, że biletów już nie ma… 😉

Dalszy ciąg tej fascynującej historii możecie zobaczyć w dwóch krótkich odcinkach poniżej.

Zapraszam wszystkich Wordlmasterów do oglądania 😉

 

Co powinnam mieć, co może mi się przydać?

Te pytania męczą każdą mamę przed podróżą. Chciałybyśmy być przygotowane NA WSZYSTKO i w razie potrzeby wyciągać z walizki rzeczy, jak z magicznego kapelusza. PSTRYK i jest 😉

Pamiętaj o tym, że jeśli nie jedziesz na prawdziwe odludzie, obóz przetrwania czy środek dżungli to w cywilizowanym kraju są sklepy. Pampersy czy ubrania dostaniesz niemal w każdym kraju – warto to też sprawdzić przed wyjazdem. Zatem jeśli czegoś zabraknie -> dokupisz.  Gorzej niestety jest z lekami, jak również na samą podróż (transport) warto być przygotowanym w 100%.

Kosmetyki / leki, tzw apteczka.
To chyba najwięcej zajęło objętościowo jeśli chodzi o przestrzeń Borysa w walizce. Zważywszy na to przedstawiam na szybko moją listę – wszystko w grupach, jak miałam popakowane.

  1. Podręczna kosmetyczka, czyli tzw ratunek w samolocie. Wszytsko to, co warto mieć pod ręką, gdy pojawi się afera:
    – Camilia – na uspokojonie
    – Pedicetamol – na lekko podwyższoną temperaturę
    – Dentinox – na atak zębów 😉
    – Żel antybakteryjny i mokre chusteczki – higiena
    – Plastryprzygotowane na wszystko
  2. Różne małe fiolki codziennego użytku i nie tylko – kolejna kategoria gabarytowa
    – Vit D (Vigantol)
    – Vit C (Juvit C)
    – Espumisan 100,
    – Fenistil 0,1%
    – Bepanthen
    – Masc majerankowa
    – Camilia
    – Sól fizjologiczna (Unimer)
    – Aromactiv,
    – Plastry
    – SmectaIMG_5640Zabrakło u mnie probiotyku. Ponoć dobrze dziecku podawać już 2 tygodnie przed wylotem (np. Dicoflor, Multilac) i np wapno – pomocne np w przypadku uczulenia.
  3. Pozostałe Produkty w kategorii średniej
    – Termometr
    – Octenisept,
    – Nurofen Forte dla dzieci,
    – Elektrolity (Acidolac)
    – Steper JuniorIMG_5641
  4. W wielkiej, przezroczystej torbie (po narzucie na łóżko) miałam pozostałe płynne produkty :
    – Żel do mycia,
    – balsam nawilżający,
    – olejek do opalania 50 babydream w sprayu,
    – spray na komary (Moskito Guard)przygotowane na wszystko

I w środku włożone również kosmetyczki 2 i 3. Wszystko przezroczyste, dobrze widoczne i zabezpieczone gdyby się coś wylało.
I to byłoby na tyle. Całą kosmetyczkę miałam w dużej walizce, a także w bagażu rejestrowanym. Jedynie kosmetyczka nr 1 była przy nas w torbie wózkowej Borysa.

Przy okazji szybki przegląd torby podręcznej dla dziecka na podróż ! 🙂

  • Kosmetyczka nr 1 – awaryjna
  • Zestaw na przebranie : podkład, chusteczki mokre,  4 pampersy, siateczki jednorazowe (bybyono)
  • ubranie na zmianę
  • Bluza + chustka na szyję (klima)
  • Otulacz na przykrycie
  • Przytulanka (u nas effik)
  • Słuchawki wygłuszające (mogą się przydać- kwestia indywidualna)
  • Książeczka, coś na zajęcie
  • Zapasowy smoczek (przypinka przy pierwszym)
  • Tubka z musem / słoiczek / jogurt /  herbatniki / kanapka – ogólnie przekąski
  • Woda w bidonie (+sok, na czas startu dolałam do wody i wiedziałam, że Borys będzie pił jak szalony)

Co jest fajne, to że dla dziecka (do 3 roku życia chyba) można wnieść wszystko (jeszcze przed bramkami). Ze względu na to nie trzeba wyrzucać picia i kupować w strefie bezcłowej. Normalnie wszystko wyjmuje się na taśmę mówiąc, że to dla dziecka i nie ma żadnego problemu – nawet otwarte). Ja miałam 1,5 litra wody + sok + jogurt PITNY 400 ml  jako dla dziecka 😉 Co więcej, wszystko bez problemu.

Mam nadzieję, że lista Wam się przyda. Udanych podróży <3

mama

#kolejne artykuły