IZRAEL w weekend! | Adam Kapkowski worldmaster.pl
#

Jak widać siedzenie w domu ma swoje plusy! W końcu znalazłem czas na nadrobienie wpisów w na moim ulubionym portalu. 😉

Czas wybrać się w podróż..

Lecimy! Następny przystanek – Izrael!

Czy da się ten kraj zwiedzić w weekend? Oczywiście, że tak! W minimalnym zakresie, ale jest to możliwe, a dowód na to wklejam poniżej w postaci dwuodcinkowej relacji. 🙂

Zanim przystąpicie do oglądania, chciałbym Wam w skrócie przybliżyć schemat tego szybkiego wypadu. 🙂

Izrael to drugi (zaraz po Jordanii) kraj, do którego pojechałem z osobami poznanymi na jednej z grup podróżniczych na FB.

Kolejny raz przekonałem się, że był to strzał w dziesiątkę! – I nie dlatego, że pojechały ze mną trzy dziewczyny. 😉

A dlatego, że taki wyjazd wykracza poza pewien standardowy schemat!

Nie wiemy czego się spodziewać po tych osobach i jakie mają upodobania. Nie wiemy czy nasze poglądy nie wywołają konfliktów już na samym początku wyjazdu.

Wiemy jedno – każde z nas jest zakręcone na punkcie podróży i każde z nas chce wycisnąć jak najwięcej z wyjazdu w tak krótkim czasie!

A teraz już nie przedłużając – zapraszam do obejrzenia relacji, jak przebiegał nasz wyjazd do Izraela 🙂

#1 – Na pierwszy strzał – Jerozolima i Morze Martwe:

#2 – W drugiej części zobaczycie – Ejlat, Red Canyon, Mitzpe Ramon, Tel Aviv:

Tytuł tego artykułu brzmi na tą chwilę co najmniej absurdalnie!

Aczkolwiek chciałbym się z Wami podzielić moją ostatnią podróżą, która akurat przypadała na Włochy!

Byliśmy tam na przedłużony weekend od 14.02 do 16.02 – tak na prawdę opuściliśmy Włochy na 2 dni przed pierwszym wykryciem COVID-19 u jednego z obywateli. Mógłbym ten artykuł przedłużyć i opisać jak po powrocie dopadła nas gorączka i kaszel, jednakże to historia na osobny wpis 😉

Dzisiaj chciałem się z Wami podzielić serią trzech filmów z wyjazdu do włoskiego regionu o nazwie Apulia – jest to miejsce na południu, prawie na “obcasie” 😉

Życzę miłego oglądania, być może zainspiruję kogoś do odwiedzenia tego pięknego regionu, jak już sytuacja na świecie wróci do normy!
Zdrówka!

Cz.1 – Pierwszy punkt na mapie zwiedzania Włoch – MONOPOLI

Cz.2 – W tym odcinku jesteśmy w Polignano a Mare, Grrotta di Castellana, a także Alberobello.

Cz. 3 – W ostatnim odcinku, znajdujemy się w Materze – wg mnie najbardziej niezwykłe miasto południowej części Włoch.

Siema Worldmasterzy!
Tak dawno mnie tutaj nie było… a wszystko przez kompletny brak czasu spowodowany pędem życia, który dotyka nas wszystkich.

Nie łatwo było znaleźć czas na weekendowy wyjazd, a tym bardziej na sklejenie odcinka na kanał YT z nagranych materiałów. Dlatego też inne przyjemności/obowiązki schodziły na dalszy plan.

A jak jest teraz?

Teraz, jak duża część społeczeństwa – pracuję w domu. Już nie tylko przyjeżdżam, żeby zjeść kolację i położyć się spać. Znajduję też czas, żeby dodać wpis na WORLDMASTERZE – także jest sukces 🙂

Aczkolwiek nie potrafię wysiedzieć w jednym miejscu i tutaj z pomocą przychodzi psiak, który raz dziennie musi się wyszaleć na około dwugodzinnym spacerze, aby z niespożytej energii nie roznieść mieszkania ;).

Dlatego pakujemy “szaraka” w bagażnik samochodu (kombi :)) i uciekamy na podmiejskie pola i lasy – tam gdzie nie jesteśmy narażeni na kontakt z innymi osobami. Postanowiłem również skorzystać z okazji, aby nagrać miasto, w którym obecnie mieszkam.

Miasto, które nigdy wcześniej tak nie wyglądało

Miasto, którego mieszkańcy wzięli sobie do serca i w tym trudnym dla wszystkim czasie unikają niepotrzebnych wyjść na ulicę. Znikomy ruch, który widać w kadrze, jest niewielkim ułamkiem społeczeństwa, które po prostu “musi” wyjść np. do pracy.

Zdrówka Wam życzę Worldmasterzy!

Na pewno każdy z nas miał taki moment w życiu, w którym chciał rzucić wszystko i wyjechać… na Malediwy! 😀

Nooo może lepiej nie rzucać wszystkiego, ale gdyby tak dało się polecieć na Malediwy i nie zaciągać na to kredytu lub nie wydając wszystkich oszczędności… 🤔

Otóż jest to łatwiejsze niż może się wydawać! 😀

Na tę okoliczność postanowiłem przygotować krótki poradnik w formie audio-video 😀 żeby przekaz był łatwiej przyswajalny 😀
Poradnik, z którego dowiecie się jak zorganizować w tani sposób wakacje na Malediwach!
Rajskie wysepki są na wyciągnięcie ręki każdego, kto ma tylko ochotę odwiedzić ten cudny świat!

Lwów na weekend

Byliście już we Lwowie?

Czy myśleliście o tym kierunku np na weekendowy wypad?

Wraz z parą znajomych, przez pewien czas zastanawialiśmy się intensywnie, gdzie wybrać się na weekend, aby trochę odsapnąć od pędu codziennego życia. Szukaliśmy tanich lotów, ale bez efektu. Jedyne tanie bilety trafiały się do Norwegii. Niestety do Oslo, a więc oddalone o setki kilometrów od np fiordów, które trzeba zobaczyć – także nie tym razem 😉

Kolejnym pomysłem był Budapeszt, aczkolwiek nie wiedzieć czemu, wybór również nie padł na Węgierską stolicę…

Ostatni już pomysł to Lwów – miasto na Ukrainie z mocnymi Polskimi korzeniami. Początkowo nie było zbyt dużej aprobaty na tę opcję, szczególnie po żeńskiej stornie naszej czwórki… Niemniej jednak zostało postanowione – jedziemy do Lwowa! 🙂

Teraz pora zastanowić się w jaki sposób najszybciej się tam dostaniemy, ponieważ mamy tylko weekend na dojazd, zwiedzanie i powrót. W czwartkowy wieczór dojechaliśmy z Łódzkiego w Kieleckie, gdzie połączyliśmy nasze siły. Po około trzech godzinach snu – bo przecież trzeba było omówić plan działania – wstaliśmy o 6 w piątkowy poranek, aby zdążyć na pociąg, który opuszczał dworzec PKP w Przemyślu o godzinie 10:30.

Szybki wypad do wschodnich sąsiadów

Udało się, a nawet mieliśmy czas, aby nabyć trochę Hrywien 🙂

Udaliśmy się do kasy dworcowej, w celu kupienia biletów na nasz stalowy dyliżans… i okazało się, że biletów już nie ma… 😉

Dalszy ciąg tej fascynującej historii możecie zobaczyć w dwóch krótkich odcinkach poniżej.

Zapraszam wszystkich Wordlmasterów do oglądania 😉

 

#kolejne artykuły