Czy pieczywo mrożone jest zdrowe? | worldmaster.pl
#

Dzięki doświadczeniu w branży spożywczej a dokładnie piekarniczej oraz cukierniczej, chciałbym przedstawić kilka mitów, które wciąż panują w powszechnej opinii społecznej a nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

  1. Zdrowy chleb pochodzi z lokalnej piekarni.

    Małe i duże piekarnie korzystają z tych samych surowców i metod wytwarzania chleba. Jakość chleba nie zależy od wielkości piekarni, tylko od procesów produkcyjnych. Wbrew opinii, nowoczesne piekarnie korzystają z naturalnych i sprawdzonych rozwiązań. Takich jak produkowanie chleba z naturalnego zakwasu, który wytwarzany jest w tej samej piekarni.

    Chleby produkowane dla sieci handlowych podlegają ciągłej kontroli, wykonywanej przez akredytowane laboratoria. Badana jest między innymi kwasowość, wilgotność, zawartość cukrów. Pieczywo bywa również badane na zawartość substancji konserwujących – co uniemożliwia ich skryte i nielegalne stosowanie. 

    Atutem zakładów nowoczesnych jest również profesjonalna dbałość o higienę, co jest zresztą jednym z wymogów odbiorców sieciowych. Piekarnie podlegają regularnym audytom ze strony niezależnych firm kontrolujących. 

  2. Mrożone pieczywo jest niezdrowe.

    Mrożenie żywności jest sprawdzonym i powszechnie stosowanym w naszych domach sposobem przechowywania warzyw, mięsa czy ryb. Od niedawna korzystają z niego również piekarnie.To nieprawda, że pieczywo po zamrożeniu przestaje być zdrowe. Jest wręcz przeciwnie. Proces ten poprawia higienę, gdyż w zamrożonym produkcie nie jest możliwy rozwój drobnoustrojów. Mrożenie uformowanych sztuk surowego ciasta – a robimy tak często np. z popularnymi kajzerkami – wydłuża proces fermentacji, korzystny dla jakości pieczywa i zdrowia naszych Klientów. Po rozmrożeniu, kajzerki rosną, są pieczone i trafiają prosto do sprzedaży.

  3. Chleb jest tuczący.

    Każdy produkt który spożywamy na co dzień może być tuczący. Wynika to z zapotrzebowania kalorycznego które jest indywidualne dla każdego. Jeżeli spożywamy nadmiar kalorii w ciągu dnia to rzeczą oczywistą jest że będziemy zauważać wzrost wagi, nawet w przypadku owoców które posiadają ogromną ilość cukru prostego. Jeżeli będziemy spożywać optymalną ilość pełnowartościowego pieczywa adekwatną do naszego zapotrzebowania w żaden sposób nie zwiększy się nasza waga. Coraz częściej pojawia się skala problemu zdrowotnego,  alergii na gluten który używany jest w pieczywie i oczywiście osoby uczulone na dany składnik nie powinny spożywać pieczywa z zawartością glutenu. Dlatego też producenci wychodzą na przeciw konsumentom i tworzą produkty bez glutenu.

Jesień zawitała bardzo szybko! Czy wy też macie problem, by rano wyłonić się z pod kołdry? Czas powoli odkręcać grzejniki, wciskać cytrynę do herbat i wyjmować grube swetry. Aby nie stracić energii w jesienne poranki zdradzam Wam moje 4 poranne rytuały, które pomagają mi zachować energię przez cały dzień!

Chwila dla siebie.

Znacie te „ekspresowe” poranki w których, malujesz oko jedną ręką, podczas gdy drugą mieszasz owsiankę na śniadanie(w wersji męskiej, może być to fakt, gdy zaśpicie oboje)? Trudno wtedy o jakąkolwiek refleksje! Z doświadczenia wiem, że poranny pośpiech w cale nie wpływa dobrze! Czasami wystarczy wstać 10 minut wcześniej, by wypić poranną szklankę wody z cytryną i w ogóle skupić się na jej smaku! Przy okazji standardowym pierwszym krokiem o poranku jest oczywiście uzupełnienie płynów- szklanka wody z cytryną! Nie zapominajcie o tym!

Dobra myśl na dzień dobry!

Zawsze z rana staram się złapać jakąś pozytywną myśl! Może być to fragment książki, czy jakaś porządna dobra nuta! Pozwoli Ci to emanować energią przez cały dzień! Najważniejsze w tym wszystkim jest to, by nie zacząć dnia od zamartwiania się. Stresy w pracy czy innych dziedzinach towarzyszą nam wszystkim! Staraj się myśleć o nich jak o wyzwaniach, które masz do realizacji! Przecież wyzwania są super! Poszerzają naszą strefę komfortu i będziemy bogatsi o nowe doświadczenie! Jeżeli męczą Cię jakieś negatywne emocje spróbuj wrócić myślami do tego co fajnego przydarzyło Ci się dnia poprzedniego! Jeżeli przypadkowo wrócisz myślami, do wczorajszych porażek, to tylko po to by się zmotywować i nie popełnić tych samych błędów!

Poranna gimnastyka.

O tym, że uwielbiam poranne treningi zapewne już wiecie! O plusach jakie mi dają pisałam w poście tutaj. W skrócie! Poranny trening to zastrzyk energii na cały dzień! Pomaga wyładować stres i zamiast zmęczenia, dostarczy nam energii do działania! Rozruszaj się rano, a nie zastygniesz do wieczoru! Nie musi to być od razu ciężki workout. Puść ulubiony kawałek, rozkręć biodra, szyję i rozluźnij barki! Może sprawdzi się u Ciebie szybka tabata? Sprawdź koniecznie!

Pożywne śniadanie.

Nie zapominajmy o dawce energii jaką dostarcza nam śniadanie! Nie oszczędzam się z kaloriami o poranku. Zawsze staram się dostarczyć dużo zdrowych tłuszczy np. z awokado czy w słodkiej wersji z masła orzechowego(o plusach jedzenia awokado tutaj). Dodaje mi to energii na cały dzień. Dzięki pożywnemu śniadaniu, nie mam napadów głodu po południu! Najedzony brzuszek to szczęśliwy brzuszek i pełen energii dzień!

Jestem ciekawa jakie są Twoje ulubione rytuały na jesienne poranki?

jesień, rytuały, poranki

Miednica – co o niej wiesz? Chciałabym Ci dzisiaj troszkę wytłumaczyć co się dzieje, kiedy nie pracujesz miednicą 🧐 Do czego może doprowadzić osłabiona miednica przekonasz się za chwilę. Sprawdź czy nie masz takich objawów i postaraj się zwrócić większą uwagę jak ćwiczysz! Przeczytaj do końca 🙏🙏🙏

Trening dna miednicy ma wpływ na Ciebie całą!!! Nie myl tego z ćwiczeniami Kegla. Trening dna miednicy uaktywnia mięśnie głębokie i ma zasadniczy wpływ na cały organizm.

Ciało jest nareszcie sprawne, a nie zamęczone zakwasami, przetrenowaniem i uszkodzonymi więzadłami jak po ćwiczeniach w siłowni. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na to, by dno miednicy było sprężyste i mocne 💪🏻

miednica, osłabiona miednica

Szybki przykład:

‘Od dziecka miała skrzywiony kręgosłup i codziennie znosiła dotkliwy ból. Z czasem doprowadziło to do dużych zmian zwyrodnieniowych w stawie biodrowym, a wszelkie metody leczenia pomagały na krótko. Była już dojrzałą kobietą, gdy znajomy lekarz namówił ją do ćwiczenia mięśni dna miednicy. I bóle, z którymi zmagała się 43 lata, nagle, prawie z dnia na dzień, ustąpiły’

Ale korzyści jest więcej!!!! Wzrosła siła zwieraczy, cewka moczowa stała się dłuższa i węższa, pęcherz i macica uniosły się ponad centymetr – jakby narządy w dole brzucha zostały poddane intensywnej kuracji odmładzającej. Poprawiło się samopoczucie i świadomość własnego ciała!!!!!
Z wiekiem, gdy powłoki brzuszne wiotczeją, nasze trzewia, poddając się grawitacji, opadają i naciskają na dno miednicy. Przeciążone mięśnie krocza stają się niewydolne. I wtedy zaczynają się kłopoty… 😬

Konsekwencje

Umiejscowiony w podbrzuszu pęcherz moczowy, macica, pochwa zaczynają się opuszczać. Częste zapalenia pęcherza, nietrzymanie moczu to pierwsze sygnały, podobnie jak zanik doznań seksualnych (u kobiet i mężczyzn). Potem może dojść do poważnych komplikacji ginekologicznych i… trawiennych – bo słabe dno to słabe mięśnie brzucha i pogorszenie pracy jelit. Zaczyna dokuczać kręgosłup, gdyż osłabione mięśnie krocza sprzyjają deformacji stawów biodrowych, a pas biodrowy wpływa na kondycję wszystkich kręgów. Traci też nasz wygląd – brzuch, pośladki i uda wiotczeją. Krew i limfa w dolnych partiach ciała wolniej krążą, a to prowadzi do obrzęków, poszerzenia żył i w konsekwencji żylaków. Na udach pojawia się cellulit 🍊

NAUCZ się wykorzystywać te mięśnie na co dzień: przy wchodzeniu na schody, siadaniu i wstawaniu, podnoszeniu ciężarów, nawet używaniu pedałów sprzęgła i gazu w samochodzie. Wszystkie te czynności są znacznie łatwiejsze, gdy dno miednicy jest aktywne. Zobacz te ruchy w swojej głowie i działaj!!!!

Sukces, słowo „SUKCES” wylewa się z każdej strony.

Od początku.

Wstaje rano (taka moja poranna rutyna, gdziekolwiek jestem) najpierw kawa i przegląd poczty maila. Sprawdzam swoje prywatne konto, następnie fundacji i o zgrozo. Codziennie maile od osób, propozycje „pomożemy Ci osiągnąć sukces”, „rozwiń skrzydła” (tylko nic mi nie wiadomo, że posiadam skrzydła i że gdzieś mam lecieć”), pierwsza porada gratis a później dalej pojawia się cena itd. Nie chcę przytaczać autentycznych sloganów, bo nie wiem czy mogę (bo wszędzie też się słyszy groźne słowo RODO).

Co najważniejsze to są zawsze propozycje od kobiet. Wymuskane zdjęcia dopracowane co do piksela, z nienagannym uśmiechem i odpowiednim dress codzie (chyba tak się pisze, wybaczcie). Nie mam nic przeciwko temu, ale czy ktoś mnie się kiedyś zapytał, czy ja chcę dostawać „te” wiadomości i czy abym już nie osiągnęła sukcesu. Mam wrażenie, że wszyscy dostajemy te same wiadomości, jak osiągnąć sukces, ale nadawca nie zadaje sobie trudu, czy dana wiadomość trafia do odpowiedniej osoby.

Pozwoliłam sobie kilka osób nawet w googla wrzucić, żeby zobaczyć „kim” jest i czym się zajmuje na co dzień. Czy faktycznie osiągnęła sukces i jak na niego zapracowała.

I tutaj słynne „zong”, że tak sobie pozwolę powiedzieć. Dlaczego? Mnóstwo osób osiągnęło wiedzę jak pomóc ci się wypromować w social mediach, jak zrobić zdjęcia, że coś z niczego można coś osiągnąć, ale swoich przykładów zero. Proponują wiedzę, którą każdy na dzień dobry może znaleźć w internecie lub w poradnikach.

Mam wrażenie, że jak nie osiągniesz „sukcesu” to jesteś „nikim”, „nie ma cię”.

My kobiety codziennie osiągamy sukces, bo większość obowiązków domowych dalej jest na naszych barkach. Znam kobiety, które same wychowują dzieci, zajmują się domem, pracują i nie mają żadnej pomocy zewnątrz. Czy one nie osiągnęły sukcesu? Wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej pracują na swoje zwycięstwo, żeby związać wszystko razem.

Coach, mówca, trener personalny wyrastają jak grzyby po deszczu i każdy osiągnął sukces. Ok, niech się pojawiają ale też niech przekazują jakąś wartość. Prawdziwą wartość, nie tą którą chcemy usłyszeć bo życie jest inne.

Teraz pewnie powiedziecie, ale ty też używasz słowo „sukces”. Tak, używam, ale jestem autentyczna, prawdziwa. Tak, jestem inspiratorką, mówcą ale przekazuje ludziom coś, co rzeczywiście zamieniłam w siłę tzw. sukces. Przekazuję, jak można znaleźć w sobie pokłady siły i na nowo cieszyć się życiem. Nie była to łatwa droga, wielokrotnie upadałam ale wiem do jakiego widza chcę trafić, komu przekazać wiadomość i czy ktoś w danej chwili jest wstanie usłyszeć mój przekaz. Nie wysyłam setki maily, bo od tego mam media społecznościowe. Tam jeżeli ktoś chce mnie czytać, to czyta. Staram się nie zapychać skrzynki, bo wiem sama po sobie, jak to jest denerwujące. Nie mam wymuskanych zdjęć, nie mam fotografa na stałe i moje zdjęcia są jakie są, ale prawdziwe. To jest sukces, żeby pokazać autentyczność a nie świat wymyślony.

Znam kobiety sukcesu, które osiągnęły w życiu wiele, które zdobyły prestiżowe nagrody ale zamieniły to w coś dobrego. Nie afiszują się nigdzie, pomagają innym kobietom, które znalazły się na życiowym zakręcie lub po prostu pomagają, bo dana kobieta potrzebuje tej pomocy w danym momencie.

Wiecie, czym dla mnie jeszcze jest sukces?

Kiedy upadam; gdy nie mam siły już wstać; kiedy ból jest tak przeogromny, że już nie płaczesz a śmiejesz się; gdy muszę uzbierać na leczenie i rehabilitację; kiedy słucham innych oparzonych, jak walczą o kolejny dzień, żeby przetrwać.

Sukces to jest także to, kiedy przyznajesz się do własnej porażki.

sukces!

Przez małe „s” bo na sukces, pracuje się całe życie.

Przeważnie myślimy, że komunikacja to mówienie i słuchanie.  

Jednak komunikacja, to także nasz język ciała:

nasza postawa

kontakt wzrokowy

emocje wyrażane na twarzy

ton i tempo głosu

styl ubierania się  

to wszystko wpływa na  sposób przekazywania  dodatkowych informacji kim jesteśmy, co czujemy i myślimy.

Osoby z widocznymi bliznami na początku swojej nowej drogi życia, mają problem jak się komunikować, jak rozmawiać na trudne tematy. To samo dotyczy osób zdrowych, nie wiedzą jak, kiedy, czy wypada zapytać  „co się stało”, „jak mogę pomóc”, czy ciebie to boli”. Jednak umiejętności komunikacyjnych można się nauczyć.

Dzisiaj o kontakcie wzrokowym.

Kontakt wzrokowy jest ważną częścią interakcji społecznych. Kiedy dwie osoby ze sobą rozmawiają, patrzą na siebie, aby pokazać, że są zainteresowani. W rozmowie grupowej, osoby patrzą na osobę mówiącą. Kiedy ktoś inny zaczyna mówić, naturalnie przenosimy swój wzrok.

Co jeśli mam widoczne blizny na twarzy, szyi, dłoniach? To są te partie ciała, których nie możemy zasłonić. Ten niecodzienny wygląd  wpływa na samopoczucie, na akceptację siebie. Ludzie patrzą na ciebie z ciekawości a dla ciebie jest to sytuacja niekomfortowa. W rezultacie czujesz się zaniepokojony, nieśmiały, zagubiony, unikasz kontaktu wzrokowego z innymi. I chociaż czujesz się niekomfortowo, nie patrząc komuś w oczy podczas rozmowy, wysyłasz mu sygnał, że nie słuchasz lub nie jesteś zainteresowany rozmową.

Kiedy komunikujemy się, instynktownie przyglądamy się twarzy innej osoby. Możesz z tym czuć się źle, bo ktoś jest tobą bardziej zainteresowany, ponieważ wyglądasz inaczej. Jest to normalna reakcja, bo większość z nas jest ciekawa.

Sama tego doświadczyłam i wiem jak to jest na początku trudne. Milion myśli pojawia się w głowie i zastanawiasz się, co inna osoba o mnie myśli. Czy jej nie odrażam swoim widokiem, czy spotkała się ze mną z ludzkiej ciekawości. Ciągłe bycie obserwowanym jest trudne, ale dzisiaj już wiem, że nikt nie chce zrobić ci krzywdy. Ot, zwykła ciekawość.

Oto kilka propozycji jak możesz  poprawić komunikację wzrokową:

  • ćwicz przed lustrem, na początku w domu, nawiąż sam ze sobą kontakt wzrokowy
  • ćwicz podnosząc głowę rozglądając się wokół siebie, w samochodzie w czasie jazdy, podczas rehabilitacji z rehabilitantem (oni już wszystko widzieli, więc nie będziesz wzbudzać aż takiego zainteresowania)
  • stopniowo buduj kontakt wzrokowy z osobami, które znasz (mi też na początku było trudno i nawet im nie potrafiłam spojrzeć prosto w oczy)
  • jeśli odczuwasz lęk, niepokój, spróbuj spojrzeć najpierw na brodę, usta, czubek nosa osoby, z którą się spotykasz (to sprawia, że druga osoba czuje, że nawiązujesz z nią kontakt i jesteś zainteresowany rozmową)
  • zrób lekki makijaż, nałóż podkład na twarz, jest już rynku polskim podkład, który wyrównuje koloryt skóry na twarzy.

Uwierz, druga osoba czuje, że to jest trudny czas dla ciebie. Powiedz jej, że nie jesteś w stanie patrzeć podczas rozmowy w oczy, ale ją słuchasz.

#kolejne artykuły