5 elementów dobrego eventu - Marcin Kruk | worldmaster.pl
#

Czy są tutaj organizatorzy wydarzeń? Czy są odpowiedzialni za koncerty, pokazy, czy imprezy firmowe? Jeśli tak, to mam dla Was ciekawy materiał do sprawdzenia. Jeśli nie, to mam dla Was największe wideo wyzwanie z jakim miałem do tej pory do czynienia na vlogu. Marcin Kruk – człowiek orkiestra – był moim gościem w serii Gościnnie.

Razem z Marcinem Krukiem rozmawialiśmy o tym, co składa się na udane wydarzenie. Jeśli jakieś organizujecie, możecie podpytać Marcina o pomoc. Oto linki, gdzie możecie go znaleźć:

http://promoters.pl/
http://poprowadzeto.pl/
https://marcinkrukmusic.pl/

Kanał Marcina: https://www.youtube.com/user/marcinkrukmusic
Marcin na FB: https://www.facebook.com/krukm

odpowiedzialni za koncerty, ciekawy materiał do sprawdzenia, imprezy, koncerty

Dziękujemy kawiarni Dobro&Dobro w Lublinie za umożliwienie nagrania tego odcinka w ich przestrzeni, kawę i gofry z awokado 🙂

Ostatnio zaopatrzyłem się w dwie koszulki. Jedna ze sklepu Reserved, druga z Surge Polonia. Wszystko po to, by przedstawić Wam siłę prostej techniki grywalizacyjnej.

Innymi słowy, wielka bitwa na koszulki. I mam nadzieję, że jak opublikuję ten film to zostanę jednak dobrze zrozumiany, zwłaszcza w świetle wyborów, echa marszu wolności w Lublinie, etc. Wiecie, obejrzyjcie i odetnijcie się na ten czas od konotacji politycznych i poglądowych.

koszulki, dwie koszulki, techniki

Z filmu dowiesz się:

– W co grałem w 2009 roku
– Jak wygląda grywalizowana koszulka z użyciem Augmented Reality
– Kto lepiej moim zdaniem angażuje fanów i buduje wokół siebie społeczność. Reserved, czy Surge?
– JAK można wykorzystać grywalizację do swoich działań

Mam nadzieję, że będzie interesujące, jeśli dowiesz się czegoś ciekawego, to proszę udostępnij ten film dalej.

Wystąpienia publiczne, to temat mega szeroki, ale ostatnio coraz bardziej zacząłem podchodzić do niego tak, by nie wymyślać nie wiadomo jak skomplikowanych technik, ale wrócić do korzeni. Tak, by wystąpienie było inspirujące i interesujące. Natrafiłem wtedy na jedną starożytną poradę, którą podawał jeszcze Arystoteles i którą postanowiłem sprawdzić i wdrożyć. Okazało się, że jakość moich wystąpień podniosła się już po pierwszym razie.

Chodzi oczywiście o arystotelesowską trójcę: etos, patos i logos. W skrócie, aby ludzie chcieli Cię słuchać, powinieneś zapewnić te właśnie trzy elementy w swoich wypowiedziach. Rzeczy takie jak mowa ciała, czy przerywniki, stres podczas wystąpień schodzą na drugi plan. Najważniejsze są etos, patos i logos. No dobra, ale o co w zasadzie chodzi?

Etos

Etos, to ta część wystąpienia, która odpowiada za budowanie autorytetu. Czy jesteś faktycznie odpowiednią osobą, na odpowiednim miejscu? Z jakiej racji słuchacze mają Cię wysłuchać? Jeśli chcesz ustanowić etos na samym początku, to powinieneś podać kilka informacji o sobie. Takich które podbudują Twój wizerunek, ale jednocześnie nie będą przechwalaniem się. Przedstawienie się w dobrym świetle to to, o co nam chodzi.

Patos

Patos odpowiada za emocje. Już tworząc grywalizację projektów na początku kariery szybko zauważyłem, że ludzie skupiają się o wiele lepiej na dowolnej czynności jeśli towarzyszą jej emocje. Coś musi ich porywać. Idealnym narzędziem do wywoływania emocji jest opowiadanie historii, czyli storytelling. Angażująca opowieść, z której z kolei wynika jakaś mądrość, to w moim odczuciu idealny sposób na to, by wkręcić kogoś w swoje wystąpienie. Aby natomiast opowiadać dobre historie, trzeba wiedzieć jak mogą one wyglądać, a w tym pomóc może choćby Gra Storytellingowa – „Bohaterowie”.

Logos

Czyli merytoryka. Wiedza. Twarde dane i statystyki. Co ciekawe, nie powinno ich być za wiele, a niestety to najczęstsza bolączka wystąpień. Masz do zaprezentowania jakąś czystą wiedzę, albo raport, albo inne tabelki. Przecież to jest nudne jak flaki z olejem, a jednak jak trzeba, to trzeba. Niestety, wystąpienia opierające się tylko na podstawie wiedzowej szybko stają się nieciekawe i trudno się na nich skupić, co dopiero zainteresować nimi i zapamiętać z nich cokolwiek. Dlatego, moja porada jest taka, by nie przesadzać z logosem. By było go trochę mniej (jednak) niż patosu.

Procentowo rozmieściłbym to tak, że w ciągu całego Twojego wystąpienia:
etos – 10%
patos – 50%
logos-40%

Planując wystąpienie w ten sposób masz naprawdę większe szanse na to, że odbiorca naprawdę zapamięta te 40% merytoryki. Serio, lepiej jest czasem odpuścić z pakowaniem wiedzą, a dać sobie i innym czas na przetrawienie i skomsumowanie tego, co przekazujesz poprzez prowadzenie wypowiedzi emocjami.

Podsumowując: pamiętaj o etosie, zluzuj z logosem, daj więcej patosu (emocji!!!),  a Twoje wystąpienia będą o wiele lepsze już na starcie.

Jakiś czas temu miałem przyjemność poprowadzić seminarium dla innowatorów w ramach programu Mikro Innowacje Makro Korzyści. Podczas spotkania użyłem metafory opartej na wierszyku z dzieciństwa, który chociaż wnerwiający i zmorą mych wczesnych lat, to chyba dobrze oddaje pewną filozofię przedsiębiorczości, którą chcę się z Wami podzielić.

Chodzi o wierszyk “Idzie Grześ przez wieś”. Katowano mnie tym, gdy byłem dzieciakiem i strasznie tego wiersza nie lubiłem, głównie ze względu na jego przekaz. Grześ cały czas gubi piasek z worka, po czym orientuje się, że nic już nie ma w worku. Zaczyna zbierać to, co zgubił i znów, wracając do domu, gubi piasek. Oj głupi ten Grześ, głupi.

Dzisiaj już wiem, że sytuacja z wiersza Tuwima jest dziecięcą wersją mitu o Syzyfie. Tam również bohater mitu musiał wtaczać głaz pod górę, po czym wracać po niego na dół i znów wtaczać… I tak wkoło Macieju. Antyczny Syzyf i współczesny Grześ z wiersza to ta sama osoba i ten sam przypadek. Tyle tylko, że Syzyfowi współczuliśmy, bo robił to za karę, a Grześ robił to z głupoty. Ja natomiast uważam, że jedna i  druga historia dobrze obrazuje pewną specyfikę przedsiębiorczości.

Nie ważne jak dobry w biznesie jesteś. I tak nie możesz przestać. Musisz codziennie zaczynać od nowa i od nowa. Wtaczasz projektowy kamień, czy rozsypujesz marketingowy piasek tylko po to, by za jakiś czas zacząć od początku i od początku. Końca w tej robocie nie widać, a pracy przybywa. Jeśli do tego dołożysz porażki, które napotykają przedsiębiorców wcale nie tak rzadko, to masz problem. Bo jaki wniosek wynika z mitu o Syzyfie, czy wierszyku o Grzesiu? Ano taki, że zamiast żyć w niedoli i głupocie, to już lepiej się chyba zabić.

Na szczęście z alternatywą przybywa Albert Camus w swoim eseju na temat Syzyfa. Jakie są jego rozwiązania i dlaczego da się je przyłożyć do życia przedsiębiorcy?

  1. Syzyf oczywiście może rozwiązać sprawę przez samobójstwo. Biznesowym samobójstwem jest poddanie się i zakończenie działalności. No i spoko, można. Czasami wręcz nie ma innego wyjścia, bo może pojawić się milion różnych powodów, które rzeczywiście popychają do zakończenia życia biznesowego. Nie oznacza to jednak, że jest to rozwiązanie problemu. Ucieczka go nie rozwiązuje, jedynie od nas odcina. Problem nieustannego harowania pozostaje.
  2. Można żyć nadzieją, że gdy Syzyf już umrze, to pójdzie do nieba i dostanie nagrodę. Podobnie i Grześ, gdy już zacznie wąchać kwiatki od spodu, w końcu stanie się mądrzejszy i przejrzy na oczy prawdę o świecie i stanie się naprawdę szczęśliwy. W świecie przedsiębiorców taka postawa to dla mnie życie nadzieją na odpoczynek na emeryturze. Popracuję teraz ile mogę, nie robiąc nic więcej, zaprzepaszczając relacje, zdrowie i całą resztę na rzecz biznesu, no ale za parę(naście/dziesiąt) lat… Ale wtedy sobie odpocznę! Och! Bahamy uważajcie – przybywam! Wreszcie w życiu po życiu – na emeryturze. Super, wiele osób rzeczywiście łapie wiatru w żagle po przejściu na emeryturę. Zaczynają żyć radosnym życiem i chwała im! Tyle tylko, że to również nie rozwiązuje problemu przepracowanego życia. Życia Syzyfa.
  3. W końcu, jak mówi Camus, możemy podejść do sprawy inaczej i sprowokować pytanie. Co jeśli Syzyf, a może nawet i Grześ, lubią to co robią? Co jeżeli Syzyf rajcuje się tym, że głaz cały czas spada? A Grześ ładuje baterie tym, że musi zbierać piasek, by go potem znowu rozsypać? Co jeżeli ich “męki” wcale nie są mękami, ale przynoszą im szczęście? Co jeżeli LUBIĄ TO CO ROBIĄ? Moim zdaniem mamy wtedy do czynienia z trzecią drogą. Nie w lewo, nie w prawo, lecz w górę.

I trochę jest tak z byciem przedsiębiorczym (na instagramie powiedziałbym #entrepreneurlife), że nasza praca to trochę robota Syzyfa i praca Grzesia. Robimy projekty tylko po to, by robić nowe projekty. Działamy, sprzedajemy i promujemy, dzielimy się za darmo, zachęcamy i pomagamy tylko po to, by robić to znów i znów, coraz lepiej i lepiej. No męczarnia! Tak! Chyba, że to lubisz. Wtedy jesteś błogosławionym Syzyfem i świętym Grzesiem 🙂

Poniżej moje wystąpienie z seminarium, o którym wspomniałem na początku:

Budowanie grupy i współpraca – Grzegorz Olifirowicz

Opublikowany przez Mikro innowacje – Makro korzyści Czwartek, 4 października 2018

Dostałem także zapytanie dotyczące przykładów użycia elementów gier w transporcie. Tyle, że sam temat transportu i komunikacji jest meeega szeroki, dlatego musiałem skupić się na realiach miejskich i komunikacji samochodowej, autobusowej i pociągowej. W związku z tym zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Q&A. 

A gdy już obejrzycie ten film, to jest tam wiele projektów, które wymieniam, a oto źródła:

Mój artykuł o Bengaluru: http://grzegorzolifirowicz.pl/zmniejs…

a także mój artykuł o mechanice doganiania: http://grzegorzolifirowicz.pl/odpuszc…

Godne uwagi są też:

Muzyczna droga oraz znaki-quiz w Australii: https://blog.car2go.com/2017/07/22/ga…
Grywalizacja w Yanosiku: https://yanosik.pl/vitay/info/bezpiec…

Analogowa grywalizacja autobusów: https://headmade.nl/gvbeestje/

Wystąpienie Pawła Tkaczyka m.in. o Speed Camera Lottery: https://www.youtube.com/watch?v=5vAa5…

Strona Catch the Orange: http://catchtheorange.com/

Mój kurs grywalizacji online: https://tworzegry.pl/produkt/grywaliz…

Muzyka użyta we fragmencie o Indiach: Kevin MacLeod: Jalandhar – na licencji Creative Commons Attribution (https://creativecommons.org/licenses/…) Źródło: http://incompetech.com/music/royalty-… Wykonawca: http://incompetech.com/

Dzięki za oglądanie! Pamiętajcie o subowaniu kanału i śledzeniu pozostałych serii 🙂

Dostałem także zapytanie dotyczące przykładów użycia elementów gier w transporcie. Tyle, że sam temat transportu i komunikacji jest meeega szeroki..

#kolejne artykuły