FuturoCoin nadal żyje i ma się całkiem nieźle. | worldmaster.pl
#

Czym jest FuturoCoin

Jest to kryptowaluta, która została utworzona na początku 2018 roku przez polską firmę Futurenet. Według samych twórców misją tej monety jest zapewnienie bezpiecznych, anonimowych i  przede wszystkim szybkich transakcji za niewielką opłatą. Obecnie stopa hashowania FTO jest druga największą w algorytmie X11, zaraz po znanym na całym świecie Dash’u. FuturoCoin wszedł do świata kryptowalut i stał się jego częścią dzięki coraz większej ilości implementacji na rożnego rodzaju platformach. Obecnie jest już 1900 punktów akceptujących płatności tą walutą. Regularnie programiści odpowiedzialni za jej ekosystem czuwają nad aktualizacjami oraz dalszym rozwojem. Kurs walutowy monety jest dość stabilny, oczywiście jak na realia w świecie kryptowalut przystało.  Występują na nim pewne wahania cenowe pozwalające na całkiem efektywny trading, jednak to już temat na inny artykuł.

Obecnie FuturoCoin występuje na 7 platformach wymiany kryptowalut w parach do BTC, ETH, ale również do USD i EUR. Jego płynność stoi na dość dobrym poziomie, dzięki czemu nie ma raczej obaw w zakresie wymienialności na inne waluty. Kilka dni temu ogłoszono, iż kolejną platformą, na której pojawi się FTO będzie nowo otwarta giełda Cryptostock.io. Co ciekawe giełda ta wybrała FTO na jedną z kilkunastu walut, które będą dostępne już od początku działania platformy.

Oczekiwania, a fakty

Premiera waluty FTO była bardzo głośna i burzliwa, szczególnie w polskim świecie kryptowalut. Jako, iż jest ona związana z firmą Futurenet, wiele osób zarzucało, że nie będzie to realna krypto. Wielu uznawało ją tylko za dodatkowy sposób na zebranie środków do prowadzenia biznesu FN. Należy spojrzeć na tą kwestię globalnie i zauważyć, że wiele bardzo ambitnych dziś projektów może rozwijać się znacznie szybciej, właśnie dzięki środkom pozyskanym od inwestorów w taki sposób. W zamian za to osoby posiadające coiny związane z daną marką, mogą liczyć na wzrost ich ceny adekwatnie do ewolucji całej firmy. Są różne typy i strategie prowadzenia własnego coina – np. Ripple, który jest tak mocno krytykowany za swoją centralizację, paradoksalnie ciągle zwiększa swą popularność.

W dniu dzisiejszym szum ucichł, gdyż większość osób zauważyła, że FTO po prawie roku swojego działania funkcjonuje bez zarzutów. Coin bez żadnych przerw jest dostępny na giełdach, firma Futurenet nadal działa i prężnie rozwija się na rynku azjatyckim. Doskonale wszyscy wiemy, iż obecny rok był raczej czasem weryfikacji projektów, niż szalonej hossy. Oznaczało to bardzo ciężkie i drastyczne czasy dla wielu nieprzygotowanych ICO, które miały znacznie milsze przyjęcie w świecie “kryptomaniaków”, niż FuturoCoin.

Obietnice i ich realizacja

Zaraz po premierze Futuro, deweloperzy głośno obiecywali stworzenie ogólnodostępnych bankomatów, w których każdy będzie mógł wymienić swoje coiny na waluty tradycyjne oraz BTC bez żadnego problemu. Dodatkowo właściciele informowali, iż otworzą kawiarnie i restauracje, w których będzie można tą waluta płacić za faktyczne produkty. Jak się okazuje twórcy słowa dotrzymali. W tym roku została otwarta kawiarnia “Futurenet Cafe” na rynku we Wrocławiu oraz kilka tygodni temu bardzo imponująca restauracja o nazwie “Aurelio” w sercu Warszawy. W obu tych lokalizacjach znajdują się “Futuromaty”. Dzięki nim będzie można wymieniać coiny na waluty Fiat. Już teraz istnieje możliwość płatności bezpośredniej poprzez FTO w kawiarniach FN.

FuturoCoin jest to kryptowaluta firmy Futurenet utworzona na początku 2018 roku. Futuro obecnie jest w fazie rozwoju i implementacji np. w Coin of Mine.

Futurenet Cafe – Wrocław

Dodatkową ciekawostką jest dalszy rozwój Futuro w innych obszarach, a szczególnie w branży aplikacji na telefony komórkowe. Interesującym pomysłem było stworzenie gry pt. “Coin of Mine”, która pozwala na poszukiwanie małych wartości tej kryptowaluty w świecie wirtualnej rzeczywistości. Z pewnością każdy kojarzy ostatni sukces “Pokemon Go”. Twórcy FTO stworzyli coś podobnego, dodatkowo implementując do tego swoją walutę. Ten pomysł z pewnością należy uznać za interesujący i kreatywny, gdyż żadna kryptowaluta na dzień dzisiejszy nie może pochwalić się podobnym systemem promocyjnym. Stworzono także platformę hazardowa o nazwie FuturoDice, w której jak sama nazwa wskazuje gramy i obstawiamy za pomocą naszych coinów.

FuturoCoin jest to kryptowaluta firmy Futurenet utworzona na początku 2018 roku. Futuro obecnie jest w fazie rozwoju i implementacji np. w Coin of Mine.

Trzeźwe podsumowanie

Powyższy artykuł miał na celu poddanie FuturoCoin chłodnej analizie i zweryfikowanie co działo się z nią na przestrzeni ostatniego roku. Oczywiście nadal należy zdawać sobie sprawę, iż jest to waluta oparta o firmę działającą w strukturach MLM. Jednak czy musi to być jej wada? Chyba niekoniecznie. Na dzień dzisiejszy najważniejszą kwestią dla każdego posiadacza jakiejkolwiek kryptowaluty jest zaangażowanie jej twórców w dalszy rozwój oraz przejrzystość w strukturze jej funkcjonowania. Aby nabyć FTO nie trzeba przystępować do żadnego systemu polecania, ani kupować dodatkowych produktów, jeśli się tego nie chce. Można nabyć ją na jednej z ośmiu giełd i upłynnić bez większego problemu również offline.

Nawet najwięksi przeciwnicy Futuro muszą przyznać, iż na dzień dzisiejszy ciężko byłoby się tu do czegoś przyczepić. Samego rozwoju mogłoby pozazdrościć mu wiele hucznych projektów, które zawiodły swoich inwestorów w tym roku. Co będzie dalej? Nikt tego nie wie i bezsensownym podejściem byłoby bawić się teraz w jasnowidza, jednak czy ktokolwiek jest dzisiaj pewny przyszłości jakiejkolwiek krypto? Nawet tak olbrzymich projektów jak powiedzmy Ethereum? Nie, gdyż tak wygląda ten świat, ale gdybyśmy mieli spojrzeć na suche fakty bez emocji, to należałoby przyznać, iż twórcy FTO o swojej walucie nie zapomnieli po jej premierze, a jej rozwój jest dla nich z pewnością bardzo istotny i oby to się nigdy nie zmieniło.

Bill Barhydt o oczekiwaniach SEC

Powodem, dla którego amerykańska Komisja ds. Bezpieczeństwa i Wymiany (SEC) odmówiła dostępu do funduszy kryptowalutowych (ETF), jest fakt, że przemysł kryptograficzny nie pasuje do archetypu wnioskodawcy. Taką opinię wygłosił 4 września prezes Abra, Bill Barhydt dla CNBC, .

W wywiadzie udzielonym dla CNBC “The Coin Rush” Bill Barhydt zasugerował, że SEC odrzucił dotychczasowe aplikacje kryptograficzne o ETF, ponieważ:

ludzie, którzy obecnie składają swoje aplikacje, nie pasują do schematu jakiego oczekuje SEC

Taką opinię wygłosił 4 września prezes Abra, Bill Barhydt dla CNBC w temacie ETF Bitcoin. Dan Morehead, zasugerował, że ETF BTC zajmie "dość długi czas".

CEO of Abra widzi szansę dopiero za rok

Barhydt powiedział, że aby uzyskać zatwierdzenie ETF, wnioskodawca powinien “wyglądać, czuć się i pachnieć” tak jak tego oczekuje SEC. Ponadto zauważył, że zaufana organizacja finansowa ma większe szanse na uzyskanie zatwierdzenia niż startup lub stosunkowo nieznana firma. Barhydt przewiduje, że SEC w końcu zatwierdzi ETF dla Bitcoin’a (BTC) w przyszłym roku:

To się wydarzy w przyszłym roku, ja bym tak obstawił. Na Bitcoin jest obecnie zbyt duży popyt, aby tak się nie stało.

Wypowiedzi Barhydta ujrzały światło dzienne po ostatnio szeroko rozpowszechnionych odrzuceniach aplikacji ETF Bitcoin. W lipcu SEC odmówił apelacji o utworzenie funduszu wymiany Bitcoinów przez braci Tylera i Camerona Winklevossa. 7 sierpnia regulator odroczył decyzję o przyznanie ETF BTC firmie finansowej SolidX do 30 września. W ubiegłym miesiącu dyrektor generalny Pantera Capital, Dan Morehead, zasugerował, że ETF BTC zajmie “dość długi czas”, mówiąc, że proces kryptograficzny wciąż jest na wczesnym etapie rozwoju. Morehead zauważył, że najnowszym aktywem, który uzyskał aprobatę SEC dla certyfikacji ETF, była miedź. Jest to metal, który “istnieje na ziemi od 10 000 lat”.

Alibaba i IBM

Giganci branży technologicznej Alibaba i IBM rywalizują o pierwsze miejsce na zupełnie nowej top liście. Chodzi o listę związaną z ilością zgłoszonych patentów opartych o technologię blockchain. Zestawienie to zostało opublikowane dnia 31 sierpnia przez iPR Daily.

iPR Daily – centrum medialne specjalizujące się w własności intelektualnej – twierdzi, że skonsolidowało dane od 10 sierpnia z Chin, UE, Ameryki, Japonii i Korei Południowej, a także konsultowało się z Międzynarodowym Systemem Patentowym Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO).

Alibaba w Chinach zajmuje pierwsze miejsce po złożeniu w sumie 90 zgłoszeń patentowych związanych z blockchainem. IBM złożył ich w tej chwili 89.

Alibaba i IBM rywalizują o pierwsze miejsce na nowej liście. . Zestawienie to zostało opublikowane dnia 31 sierpnia przez iPR Daily.

Zainteresowanie z Chin

Na trzecim miejscu znajduje się Mastercard – z 80 wnioskami – a następnie Bank of America z 53. Piąty na nowej liście jest chiński bank centralny, Ludowy Bank Chin (PBoC), który złożył 44 wnioski patentowe poświęcone jego projektowi cyfrowej waluty banku centralnego.

Jak donosi Cointelegraph, dane WIPO wskazywały wcześniej, że najwięcej zgłoszeń patentowych na technologię blockchain w 2017 r. pochodzi z Chin. Kraj ten złożył 225 aplikacji w tym roku. Dla porównania w Ameryce było to 91 a w Australii 13 wniosków.

Zainteresowanie Chin tą technologią jest równoważone przez coraz ostrzejsze stanowisko wobec zdecentralizowanych kryptowalut, które w ostatnich tygodniach nasiliło się jeszcze bardziej.

Podobnego zdania jest założyciel Alibaby, Jack Ma, który ogłosił w swoim ostatnim apelu, że popiera technologię blockchain, nawet jeśli zachowuje sceptycyzm wobec kryptowalut.

IBM  stale rozszerza swoje zaangażowanie w blockchain na różnych polach. Ostatnio podpisał pięcioletnią umowę o wartości 740 milionów dolarów z australijskim rządem. Umowa ma na celu wykorzystanie blockchain i innych nowych technologii do poprawy bezpieczeństwa danych. Automatyzacji w działach federalnych, w tym w obronie oraz w sprawach wewnętrznych państwa.

Ethereum Constantinople i opóźnienie dla “Difficulty Bomb”

31-go sierpnia deweloperzy Ethereum (ETH) zdecydowali podczas meetingu, który odbywał się za pośrednictwem serwisu YouTube, aby opóźnić termin tzw. “Difficulty Bomb”. Zgodzili się oni na włączenie takiej zmiany do kodu nadchodzącego hardforka – Constantinople.

Jednym z głównych celów Fundacji Ethereum jest przyjęcie nowego algorytmu – Proof Stake (PoS). Aby go wdrożyć, twórcy opracowali rozwiązanie o nazwie “Difficulty Bomb”, które sprawi, że ​​wydobycie nowych bloków będzie bardziej złożone i stanie się niekorzystne dla minerów. Constantinople zostało zaprojektowane w celu usprawnienia przejścia z obecnego algorytmu Proof of Work (PoW) na PoS.

W zeszłym tygodniu deweloperzy zaproponowali trzy możliwe scenariusze wpływu “Difficulty Bomb” na redukcję i utrzymanie nagród za wydobycie bloków. Według twórców, scenariusz  EIP-858 zmniejszyłby nagrody blokowe do 1 ETH za blok, EIP-1234 zmniejszyłby nagrodę blokową do 2 ETH, podczas gdy EIP-1295 zachowałby nagrody do 3 ETH. EIP to skrót od Ethereum Improvement Proposals, czyli Propozycje Ulepszeń Ethereum.

Ethereum Constantinople i "Difficulty Bomb"31 sierpnia deweloperzy Ethereum (ETH) zdecydowali na swoim meetingu. Przejście ma być na BIP-1234.

Youtube.com

EIP-1234 i co dalej z Ethereum?

Zgodnie z postem na GitHub, programiści postanowili zaakceptować scenariusz EIP-1234. Zaproponowano opóźnienie “Difficulty Bomb” na około 12 miesięcy, czyli do zimy 2019 r. Podsumowanie całej dyskusji brzmi:

Zaczynając od” CNSTNTNPL_FORK_BLKNUM “. Klient obliczy trudność opartą na fałszywym numerze bloku sugerującym, że difficulty bomb wejdzie w życie po około 5 milionach bloków później, niż określono w forku Homestead. Co więcej, nagrody blokowe zostaną dostosowane do poziomu 2 ETH.

Obecna wartość ETH wynosi około 283 USD. Oznacza to spadek o 0,48 procent w skali dnia i wzrost o 1,39 w ciągu ostatniego tygodnia. Z niedawnych informacji wiemy również, że Chicago Board Options Exchange (CBOE) planuje wprowadzenie kontraktów terminowych na ETH do końca 2018 roku, co także może wpłynąć na cenę tego altcoina.

Bitcoin ETF – kolejna wersja wydarzeń

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oświadczyła, że ​​dokona ponownego przeglądu decyzji o odrzuceniu dziewięciu funduszy Bitcoin ETF wydanych w środę.

Jak informował wcześniej CoinDesk, pracownicy SEC odrzucili propozycje trzech firm – Pro Shares, GraniteShares i Direxion – w potrójnym zestawie zleceń opublikowanym wczoraj. Teraz, zgodnie z listami, wyżsi urzędnicy SEC dokonają przeglądu tych decyzji, choć nie wiadomo ile ta procedura potrwa.

Sekretarz SEC Brent Fields napisał w liście skierowanym do starszego doradcy NYSE Group, Davida De Gregorio:

Niniejsze pismo ma poinformować, że zgodnie z art. 43 I Regulaminu Komisji, 17 CFR 20 I .43 1, Komisja dokona przeglądu delegowanego działania Zgodnie z zasadą 431 (e), postanowienie z 22 sierpnia zostaje zawieszony do czasu, gdy Komisja postanowi inaczej. ”

Biuro Sekretarza powiadomi o wszelkich istotnych działaniach podjętych przez Komisję

Podobne słowa zostały użyte w dwóch innych listach, wysłanych do NYSE Group i CBOE Global Markets.

Peirce, SEC oświadczyła, że ​​dokona przeglądu decyzji o odrzuceniu funduszy Bitcoin ETF wydanych w środę dla NYSE Pro Shares, GraniteShares i Direxion

bitcoinexchangeguide.com

Co dalej i co to wszystko oznacza?

Wiadomość została ogłoszona przez komisarz Hester Peirce, która sprzeciwiła się decyzji z zeszłego miesiąca, kiedy to SEC oddaliła po raz drugi wniosek  o ETF od inwestorów Camerona i Tylera Winklevossa.

W kolejnym tweecie komisarz Peirce wyjaśniła, jakie kroki należy podjąć, gdy SEC podejmie się przeglądu decyzji.

Komisja (przewodniczący i komisarze) deleguje niektóre zadania swoim pracownikom, a personel działa w takich przypadkach w imieniu Komisji. Komisja może dokonać jednak przeglądu działań personelu i to właśnie się teraz wydarzy.

napisała Peirce.

Rynek momentalnie zareagował na tę informację, a cena Bitcoin’a wzrosła z 6420 USD do 6550 USD. Wiele osób widzi w tym kolejną manipulację ceną i oddziaływanie na nastroje graczów giełdowych. Co będzie dalej? Tego nie wie kompletnie nikt.

#kolejne artykuły