Co powinnam mieć, co może mi się przydać?
Te pytania męczą każdą mamę przed podróżą. Chciałybyśmy być przygotowane NA WSZYSTKO i w razie potrzeby wyciągać z walizki rzeczy, jak z magicznego kapelusza. PSTRYK i jest 😉
Pamiętaj o tym, że jeśli nie jedziesz na prawdziwe odludzie, obóz przetrwania czy środek dżungli to w cywilizowanym kraju są sklepy. Pampersy czy ubrania dostaniesz niemal w każdym kraju – warto to też sprawdzić przed wyjazdem. Zatem jeśli czegoś zabraknie -> dokupisz. Gorzej niestety jest z lekami, jak również na samą podróż (transport) warto być przygotowanym w 100%.
Kosmetyki / leki, tzw apteczka
To chyba najwięcej zajęło objętościowo jeśli chodzi o przestrzeń Borysa w walizce. Zważywszy na to przedstawiam na szybko moją listę – wszystko w grupach, jak miałam popakowane.
- Podręczna kosmetyczka, czyli tzw ratunek w samolocie. Wszystko to, co warto mieć pod ręką, gdy pojawi się afera:
– Camilia – na uspokojonie
– Pedicetamol – na lekko podwyższoną temperaturę
– Dentinox – na atak zębów 😉
– Żel antybakteryjny i mokre chusteczki – higiena
– Plastry
- Różne małe fiolki codziennego użytku i nie tylko – kolejna kategoria gabarytowa
– Vit D (Vigantol)
– Vit C (Juvit C)
– Espumisan 100,
– Fenistil 0,1%
– Bepanthen
– Masc majerankowa
– Camilia
– Sól fizjologiczna (Unimer)
– Aromactiv,
– Plastry
– Smecta
Zabrakło u mnie probiotyku. Ponoć dobrze dziecku podawać już 2 tygodnie przed wylotem (np. Dicoflor, Multilac) i np wapno – pomocne np w przypadku uczulenia.
- Pozostałe Produkty w kategorii średniej
– Termometr
– Octenisept,
– Nurofen Forte dla dzieci,
– Elektrolity (Acidolac)
– Steper Junior
- W wielkiej, przezroczystej torbie (po narzucie na łóżko) miałam pozostałe płynne produkty :
– Żel do mycia,
– balsam nawilżający,
– olejek do opalania 50 babydream w sprayu,
– spray na komary (Moskito Guard)
I w środku włożone również kosmetyczki 2 i 3. Wszystko przezroczyste, dobrze widoczne i zabezpieczone gdyby się coś wylało.
I to byłoby na tyle. Całą kosmetyczkę miałam w dużej walizce, a także w bagażu rejestrowanym. Jedynie kosmetyczka nr 1 była przy nas w torbie wózkowej Borysa.
Przy okazji szybki przegląd torby podręcznej dla dziecka na podróż ! 🙂
- Kosmetyczka nr 1 – awaryjna
- Zestaw na przebranie : podkład, chusteczki mokre, 4 pampersy, siateczki jednorazowe (bybyono)
- ubranie na zmianę
- Bluza + chustka na szyję (klima)
- Otulacz na przykrycie
- Przytulanka (u nas effik)
- Słuchawki wygłuszające (mogą się przydać- kwestia indywidualna)
- Książeczka, coś na zajęcie
- Zapasowy smoczek (przypinka przy pierwszym)
- Tubka z musem / słoiczek / jogurt / herbatniki / kanapka – ogólnie przekąski
- Woda w bidonie (+sok, na czas startu dolałam do wody i wiedziałam, że Borys będzie pił jak szalony)
Co jest fajne, to że dla dziecka (do 3 roku życia chyba) można wnieść wszystko (jeszcze przed bramkami). Ze względu na to nie trzeba wyrzucać picia i kupować w strefie bezcłowej. Normalnie wszystko wyjmuje się na taśmę mówiąc, że to dla dziecka i nie ma żadnego problemu – nawet otwarte). Ja miałam 1,5 litra wody + sok + jogurt PITNY 400 ml jako dla dziecka 😉 Co więcej, wszystko bez problemu.
Mam nadzieję, że lista Wam się przyda. Udanych podróży <3
