Z psem do pracy - bo dlaczego nie? | worldmaster.pl
#

 Z psem do pracy – tak czy nie? Kolejny wymysł świadomych psiarzy, czy wręcz potrzeba uskuteczniania dobrej atmosfery w pracy? A może wręcz, lepiej w ogóle o tym nie rozmawiać, bo jest to temat tabu? Bo przecież ” sanepid się zaraz do nas dowali, za same dobre chęci!”… Bez względu na Twoją opinię, zostań z nami do końca naszego artykułu!


z psem do pracy - bo dlaczego nie?


Jeżeli jesteście uważnymi czytelnikami lub obserwatorami naszych Social Media, doskonale wiecie, że Jessie towarzyszy mi codziennie w pracy w apart hotelu SleepinginKrakow. Kiedy opowiadam o tym na około, to z reguły reakcja jest pozytywna, a jeżeli opowieść jest skierowana do drugiego psiarza, to najlepiej, gdyby sam mógł zacząć pracować u mnie 😀 Sami goście hotelowi są bardzo mile zaskoczeni obecnością małego pieska, który zazwyczaj po prostu śpi skulony w kącie biura. Tak naprawdę na 3 lata pracy, dokładnie wczoraj spotkałam się z 2 osobą, która bała się psów i wolała, żebym trzymała Jessie na kolanach ( dobrze, że nie jest jakimś mastiffem 😂 ). Gości na recepcji i partnerów handlowych w ciągu 3 lat przyjęłam dosłownie setki 🙂 !!!


z psem do pracy - bo dlaczego nie?


Z psem do pracy. Jak daleko z tematem Polsce do Zachodu?

I daleko i nie daleko. Co prawda już 22-go czerwca w USA i UK odbędzie się coroczne, nieformalne święto “Take Your Dog to Work Day” . U nas dalej takiego święta nie ma, to uwierzcie mi, nie jest tak źle, jakby na to wyglądało 🙂

W Polsce, na pewno jest to temat dalej świeży. Trochę nieprawdopodobny dla wielu z odbiorców, ale wraz z nadejściem pokolenia XY mimo wszystko (no dobra, prawie :P) zmienia się w lepszą stronę.  Świadomość psiarzy rośnie w siłę i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że pies to zwierzę społeczne, które ledwo wytrzymuje 10 godzin samemu w domu ( albo i więcej! ). I BARDZO DOBRZE! Bo wraz ze wzrostem świadomości psiarzy, rośnie otwartość na nowe doświadczenia u wszystkich naszych szefów i nawet zbiurokratyzowane korporacje zaczynają się uginać. W Łodzi, połowa z moich bliskich znajomych pracuje w biurach, gdzie można zabierać psiaki do pracy. Dobry wynik, prawda? 🙂 W Warszawie z kolei, coraz częściej słyszy się o korporacjach, nawet tych na szczycie Mordoru, które pozwalają na przyprowadzenie psów do pracy.  Ostatnio wyczytałam, że w Bydgoszczy rusza akcja “Pies w biurze” poruszona przez lokalne schronisko. Dla mnie to miód na oczy, kiedy czytam o tego typu pomysłach!


z psem do pracy - bo dlaczego nie?

Z psem do pracy – In DOGS we trust! Co szepczą naukowcy o psie w miejscu pracy ?

W zasadzie, to po przeczytaniu kilkunastu artykułów i publikacji, śmiem stwierdzić, że wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że pies w miejscu pracy to więcej pozytywów, niż negatywów. Badania, o których czytałam były przeprowadzone przez:

  • Randolph Barker z Virginia Commonwealth University
  • Remigiusza Cichonia, lekarza weterynarii oraz Kierownika Studiów Podyplomowych “Psychologia Zwierząt” w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej
  • Sandra McCune z Waltham Centre for Pet Nutrition,
  • College of Veterinary Medicine, University of Missouri
  • Central Michigan University
  • University of Southern California .

W większości z nich można wyczytać, że pies czy kot w miejscu pracy wpływa na naszą wydajność w pracy i obniżenie stresu czy nawet ciśnienia. Psiak pracujący razem z nami, to również gwarancja codziennej dawki ruchu i lepszego dotleniania mózgu. A co za tym idzie? Lepsze myślenie i koncentracja w pracy! Pracując z naszym futrzastym lepiej pilnujemy się z przerwami od obowiązków i potrafimy się zresetować, aby wrócić z nowymi siłami do powierzonych wcześniej zadań. Dzięki temu, że zabieramy go do pracy, jesteśmy odbierani przez innych jako bardziej przyjaźni i otwarci. W chwilach konfliktowych, to psiarze nie pozostają sobie obojętni i że tak powiem nie podpieprzą drugiego psiarza innemu 😉 Ale żeby nie było tak egoistycznie, to Wasz pies wpłynie też pozytywnie na współpracowników! Burza mózgów będzie bardziej efektywna i na luzie przy Waszym psiaku, jak bez niego. Poza tym futrzasty wpłynie na plus na produktywność współpracowników i pozwoli zerwać bariery międzyludzkie 🙂


z psem do pracy - bo dlaczego nie?

Czy sanepid ma coś do powiedzenia na temat psa w zakładzie pracy?

Teoretycznie i praktycznie jeżeli pies nie przebywa w pomieszczeniu z bezpośrednim dostępem do tzw. kuchni, to nie 🙂 Obowiązkiem właściciela jest zapewnienie bezpieczeństwa miejscom, gdzie jest przetrzymywana żywność. Nie ma żadnych przepisów (całe szczęście ), które zabraniały by bezpośrednio na trzymanie psa w miejscu pracy, czy nawet restauracji i sklepie. Kamień z serca, prawda?


z psem do pracy - bo dlaczego nie?


Czyja zgoda jest potrzebna na przyniesienie psa do pracy?

Wiadomo, przede wszystkim szefa 😎  Należy też się zorientować, czy któryś ze współpracowników nie ma alergii. Jeżeli tak, to trochę przekichana sprawa. Jednak jest szansa, że bierze tak dobre leki, że jakoś przeżyje obecność Waszego pupila 😅

Jako menedżer w SleepinginKraków często rekrutuję różnych ludzi i od razu informuję o obecności psa w pracy. Tak wypada 🤗


A teraz zasiądźmy przy kawie i opowiedzmy o korzyściach i wadach obecności Waszych pupili w pracy…
Korzyści:
  • zdecydowanie każde spojrzenie maślanych oczu pupila powoduje uśmiech na twarzy i obniża poziom stresu
  • pozwalasz sobie na trochę chillu i wyjście na przerwę z pracy. Co za tym idzie, wracasz po przerwie z tzw. świeżym mózgiem 😉
  • rozładowuje sztywną atmosferę w pracy. U mnie w pracy pierwszy plan zawsze gra Jessie i z reguły to jej najpierw szukają pracownicy i głaszczą na powitanie 😀
  • nawet w konfliktach między pracownikami, pies potrafi być katalizatorem i łagodzi burzę awantur. Jakoś te problemy da się załatwić bardziej po ludzku, bo pies zawsze coś śmiesznego akurat zrobi😌
  • powoduje wzrost produktywności i wydajności. Bo żeby wyjść na spacer, najpierw trzeba wykonać zadanie A i B 💪 Poza tym jak się nie stresujesz przy psiaku to i od razu masz miejsce w głowie na myślenie o tym, co masz do roboty! Wszystko się pięknie łączy😌
  • ociepla wizerunek firmy. Naprawdę! Obecnie firma, w której pracuję jest po prostu znana z tego, że na recepcji jest Jessie 🙂 Jak mam problematycznych gości, zawsze idę z Jessie – nikt mi nie podskoczy, bo Jessie i tak ich zdąży zjeść swoim urokiem 😍
  • otwiera na ludzi i kontakty. Inaczej przebiegają zameldowania czy rozmowy z partnerami biznesowymi w obecności Jessie, a inaczej bez niej. Zdecydowanie wolę takie spotkania w jej obecności. Druga strona jest wtedy zupełnie bardziej przyjaźnie nastawiona i zanika bariera sztywnej i oficjalnej atmosfery.
Czas na wady…czy są jakieś w ogóle? Niestety tak…
  • pies przebywając z Tobą non stop nabawia się lęku separacyjnego. Jako, że Jessie to mój pierwszy psiak, z którym naprawdę się zżyłam, trochę nie pomyślałam o tym, żeby nauczyć ją zostawania samej w domu. Zostać, zostanie, ale co się napłacze przez te 5 do 15 minut, to jej :(. W biurze, jak musi zostać sama, o dziwo już nie piszczy za mną 🤔 Co ciekawe, jak w domu zostawia ją mój partner, też nie piszczy za nim 😅
  • pies czasami sobie musi szczeknąć i ludzie różnie na to reagują. O ile nie jest to notoryczne ujadanie, tylko sporadyczne danie o sobie znaku, to luz. Myślę, że przejdzie. Dla przykładu Jessie w biurze szczeka przeważnie wtedy, kiedy naprawdę wyczuje nieprzyjemne typy z pubu obok mojego biura, albo jak się jej już naprawdę nudzi, to sobie szczeknie na mnie w stylu “Angela, weź się oderwij od tego biurka. Ile będziesz siedzieć babo!”
  • niektóre pieski nie mogą się obejść bez piszczących zabawek. Przyprowadzając psa do biura, zapomnijcie o takich zabawkach. Jessie np. sama z siebie nawet nie podejmie się zabawki w biurze.
  • pies “żebrak” o tyle o ile na początku wzbudzi falę ochów i achów, tak po notorycznym proszeniu o jedzenie współpracowników zacznie wkurzać. Najlepiej od razu wyznaczyć jasną granicę dla psa i współpracowników.
  • pies, który jest nie spokojny i non stop aktywny, zacznie prędzej czy później stresować głównie Ciebie. Warto od samego początku nauczyć psa odpoczywania. Jessie w biurze po prostu śpi 🙂
Z mojej strony, to tyle wad przyprowadzania psa do pracy – jest ich niewiele i wszystkie są do wypracowania z psem. Jeśli masz psa idealnego – to będzie dobrze!

z psem do pracy - bo dlaczego nie?

Teraz najważniejsze! Co powinien wiedzieć pies przebywając w biurze i jak przygotować stanowisko psa w Twojej pracy ?
Psia etykieta…

Psia etykieta w miejscu pracy powinna być wypracowana od razu i najlepiej w wieku szczenięcym. Sprawa jasna. Jednak, jeśli Twój pies jest starszy i jeszcze nie był z Tobą w pracy, to nie masz nic do stracenia, poza spróbowaniem!

Psia etykieta w pracy powinna się objawiać psem nie sprawiającym problemów 😀 Nie powinien być nadmiernie nadpobudliwy, nie powinien załatwiać w pracy swoich potrzeb fizjologicznych, no i też nie powinien nikogo gryźć. Powinien po prostu zachować psią kulturkę.

Jessie jako młody szczenior, po dłuższych lub krótszych próbach skupienia mojej uwagi, po prostu kładła się sama z siebie na swój koc. Nie musiałam jej specjalnie uczyć, jakoś tak sama z siebie, poprzez moje ignorowanie wyuczyła w sobie, że w biurze się leży i śpi. No ewentualnie merda ogonem do gości i zbiera od nich głaski. Przez pierwsze parę miesięcy witała każdego słodkim szczenięcym vigorem. Na dzień dzisiejszy, jak wstanie kogoś przywitać, to jest to wielkie święto 😂

Jeśli przyprowadzasz po raz pierwszy do pracy starszego psiaka, to myślę, że na widok przygotowanego wygodnego legowiska zczai, że to jego miejsce 🙂 Najważniejsze przed wprowadzeniem futrzastego do pracy, to mniejsza lub większa niepewność, że wiesz, że potrafi i wie jak się odpoczywa. Niestety nie będzie mógł dziko szaleć przez 8 h 😀 Zapoznaj go z całym biurem i każdym członkiem załogi i pokaż mu, gdzie ma michy i legowisko i swoje zabawki. Na pewno szybko przyzwyczai się do nowego miejsca, bo jesteście w tym razem! O tym, jak konkretnie przygotować psiaka do pracy, napiszę wkrótce.


z psem do pracy - bo dlaczego nie?


Stanowisko pracy psa…

Pieseł od samego początku powinien mieć przygotowane swoje miejsce / azyl, czyli wygodny kocyk, psią matkę lub wygodne legowisko. Takie miejsce powinno być bezpieczne dla psa, bez obaw, że zaraz coś mu spadnie na głowę, albo że ktoś go zdepcze. Co więcej! Musicie zadbać o miski na żarło i wodę. Jak macie możliwość, to trzymajcie zapasy żarła i smaczków w pracy 🙂

A teraz wisieńka na torcie 😉 Pracodawcy, gdzie możesz śmiało pytać o pracę z psem 🙂

  1. Lightscape 
  2. SleepinginKraków
  3. Google
  4. Royal Canin 
  5. Nestle Purina
  6. Studio Warto
  7. Tartaruga
  8. HelloPets
  9. Radio Zet
  10. Wydawnictwo Prószyński & S-ka
  11. CD-Project
  12. P&G Pet Care
  13. Ben & Jerry’s 
  14. Amazon (aczkolwiek nie mam pewności co do polskich oddziałów – w USA na pewno można!)
  15. GOFTP & FTP Logistics w Łodzi
Zainspiruj się innymi osobami, które pracują ze swoimi psami!  

Chcesz wsiąknąć bardziej w psio ludzki lifestyle? Odwiedź naszego bloga www.odchamiajsiezpsem.com !

Stay tuned,
Angela&Jessie

Usługi concierge ułatwiają podróże służbowe. Większość aplikacji na smartfony oraz strony internetowe są nastawione na turystów. Nie na podróżujących w interesach. Potrzeby tych dwóch grup są bardzo zróżnicowane.

Osoby podróżujące w interesach mogą skorzystać z bardziej zindywidualizowanych usług. Tu pojawiają się usługi concierge. Firmy oferujące usługi concierge pozytywnie wpływają na każdą podróż służbową.

Uslugi-concierge-ulatwiaja-podroze-sluzbowe

Zmniejszono zależność od hoteli

Badania pokazują, że osoby podróżujące służbowo coraz częściej rezygnują z hoteli na rzecz alternatywnych obiektów, takich jak umieszczonych na serwisie AirBnB. Może to zmniejszyć koszty podróży oraz poprawić komfort osobisty.

Usługi concierge

Usługi hotelowego konsjerża są również cenne. Jednak dywersyfikacja branży concierge oznacza, że ​​osoby podróżujące służbowo mogą korzystać z indywidualnej obsługi, niezależnie od tego gdzie rezerwują zakwaterowanie.

Łatwiejsze podejmowanie decyzji

Uslugi-concierge-ulatwiaja-podroze-sluzbowe

Możesz dokładnie sprecyzować czego potrzebujesz. Firma starannie przygotuje Twoje zlecenie co pozwala to znacznie zmniejszyć zmęczenie podejmowaniem decyzji.

Zwiększona wydajność

Drobne szczegóły takie jak znalezienie transportu do hotelu, przechowalnie bagażu, rezerwacja wycieczek do popularnych atrakcji. Dobra organizacja czasu poprawia wydajność.

Większy spokój ducha

Uslugi-concierge-ulatwiaja-podroze-sluzbowe

Nie musisz martwić się o żaden aspekt swojej podróży. Osoby, które obsługują twoje zlecenie mają dogłębną znajomość miasta, w którym podróżujesz. Nawet gdy masz nietypową prośbę lub nie wiesz gdzie znaleźć idealny prezent dla klienta. Twój konsjerż zrobi to dla ciebie.

Sprawniejsze przybycie w miejsce destynacji

Usługi na żądanie

Uslugi-concierge-ulatwiaja-podroze-sluzbowe

Zakup biletów

Zapewnione są usługi na żądanie: transport na lotnisko dostosowany do indywidualnych potrzeb bez względu na porę dnia. Niezależnie od tego czy podróżujesz sam czy z klientami. Zakup biletów na mecz lub do opery.

Dotyk luksusu

Korzystanie z usług concierge może dodać odrobinę luksusu nawet najbardziej przyziemnym podróżom służbowym. Daje to psychiczne wzmocnienie przed ważnym spotkaniem gdy trzeba pozyskać nowego klienta.

Usługi concierge ułatwiają podróże służbowe

Uslugi-concierge-ulatwiaja-podroze-sluzbowe

Usługi concierge są bardzo cenne dla osób podróżujących służbowo. Szybka spersonalizowana usługa concierge jest teraz bardziej wartościowa niż kiedykolwiek. Pozwala zaoszczędzić czas, który jest bezcenny.

Dzięki usługom concierge jesteś w stanie skupić się na rzeczach ważnych. Masz zorganizowany plan dnia, realizujesz krok po kroku wyznaczone cele a przy dobrej organizacji konsjerża możesz sobie pozwolić nawet na odrobię luksusu.

Źródło: Businees

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Jak wynika z raportów czołowego badacza rynku Newzoo, rywalizacja w grach komputerowych E-sport rozwija się i generuje zyski.

Branża zrzesza amatorów oraz profesjonalnych graczy. Rośnie liczba turniejów i użytkowników. E-sport wciąż zyskuje na popularności.

Inwestowanie w esport jest rentowne. Globalne przychody E-sportu wzrosną o 38% do 906 milionów USD w 2018 roku i do roku 2021 wzrosną do 1,65 miliarda USD.

Ameryka Północna będzie stanowić 38% z przychodów w 2018 , czyli 345 milionów dolarów, podczas gdy Chiny będą stanowić 18 %, lub 164 milionów USD.

Więcej inwestycji w startupy w kategorii e-sport

Karty dodatkowych funkcjonalności w grze

Gdy widzowie e-sport zaczną wydawać tyle co widzowie tradycyjnego sportu, reklamodawcy będą przeznaczać więcej pieniędzy na esport. Branża E-sport będzie nabierać rozpędu. Właśnie dlatego pojawia się tak wiele nowych inwestycji w startupy w kategorii e-sport.

Liczba entuzjastów esportu wzrośnie o 15,2% z 143 milionów w 2017 roku do 165 milionów w 2018 roku. Liczba przypadkowych widzów wzrośnie z 192 milionów w 2017 roku do 215 milionów w 2018 roku.

zakup-gry-na-platformie

Newzoo prognozuje, że światowy średni roczny przychód na jednego entuzjastę esportu, wyniesie w tym roku 5,49 USD, w porównaniu do 4,58 USD w 2017 roku.

“Jako zjawisko konsumenckie, e-sport wciąż powiększa swoją ogromną bazę pasjonatów na całym świecie” – powiedział Peter Warman, dyrektor generalny Newzoo w e-mailu. “E-sport wchodzi teraz w nową, krytyczną fazę ku dojrzałości. Poczyniono duże inwestycje, uruchomiono nowe struktury ligowe. Budżety sponsorów przesunęły się z eksperymentalnych na ciągłe. Wynagrodzenia graczy wzrosły. Ekosystem e-sport oraz godziny oglądania wciąż bardzo zależą od wybranej liczby globalnie działających drużyn i gier. Rentowność i zwrot z inwestycji jest wyzwaniem dla wielu organizacji będących w centrum e-gospodarki. “

Mistrzostwa Świata League of Legends

W 2017 roku Miało miejsce 588 dużych wydarzeń esportowych, które przyniosły szacunkowo 59 milionów USD  w przychodach z biletów. Łączna pula nagród wszystkich wydarzeń esportowych w 2017 roku wyniosła 112 milionów USD.

Mistrzostwa Świata League of Legends były najchętniej oglądanym wydarzeniem na Twitchu w 2017 roku (49,5 milionów godzin). Wygenerowały również 5,5 miliony USD w przychodach z biletów.

Newzoo oczekuje, że całkowita liczba widzów e-sport wzrośnie do 557 milionów w 2021 roku.

Aktywacja gier cyfrowych

Mistrzostwa-Swiata-League-of-Legends

Karty dodatkowych funkcjonalności w grze

E-sport rozwija się i generuje zyski

Następnym razem gdy będziesz chciał dziecku zrobić szlaban na gry online, przypomnij sobie dane raportu Newzoo. Zamiast kary warto zainwestować w dziecko, kupując karty dodatkowych funkcjonalności w grze, rozważyć zakup gry na platformie, przeszkolić malca jak wygląda aktywacja gier cyfrowych. Kto wie, może za kilka lat Twoja pociecha będzie mistrzem świata w kategorii battle royal?

Źródło: Venturebeat

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Zużywanie i odnawianie energii to jeden z fundamentalnych procesów determinujących nasze codzienne funkcjonowanie. Ma ono ogromny wpływ na naszą siłę, koncentrację uwagi, odporność na stres i efektywność w pracy i poza nią. Human Power zaprasza Cię do wzięcia udziału w ogólnodostępnym, unikalnym badaniu. Wystarczy wypełnić internetowy formularz, by dowiedzieć się, jaki masz poziom energii do działania.

Na naszą efektywność, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym, wpływa wiele czynników. Spośród nich najczęściej wymieniamy naszą wiedzę, umiejętności czy talenty. I odgrywają one faktycznie niebagatelną rolę. Jednak aby pracować na optymalnym poziomie swoich możliwości, trzeba mieć jeszcze energię do działania, a tej często brakuje, gdy wkrada się przeciążenie pracą. Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że w ciągu dnia zazwyczaj tracimy jej więcej, niż jesteśmy w stanie odzyskać – komentuje Małgorzata Czernecka, ekspert Human Power i współautorka badania POWER AUDIT, będącego otwartą częścią badania „Praca, Moc, Energia w polskich firmach”.

Do tej pory w badaniu „Praca, Moc, Energia w polskich firmach” brali udział pracownicy zgłoszonych firm. Od teraz poziom swojej energii w sześciu obszarach funkcjonowania sprawdzić może każdy. Wystarczy wypełnić bezpłatny formularz internetowy, dostępny tutaj. Na przejście przez ankietę potrzeba około 15 minut.

Każdy uczestnik badania otrzyma krótki, indywidualny raport, z którego dowie się, jaki jest poziom jego energii w obszarach takich jak: sen i odpoczywanie, ruch, odżywianie, umysł, emocje, duchowość. To dobry punkt wyjścia do refleksji, które nawyki mogą mieć wpływ na poziom naszej energii, co już robimy dla swojej efektywności, a co powinniśmy zacząć lub przestać robić, aby ją zwiększyć.

Co robić, aby mieć więcej energii?

Aby uniknąć ogromnego zmęczenia i wypalenia zawodowego, trzeba nauczyć się rytmicznie przechodzić od wysokiej mobilizacji i wytężonej pracy do regeneracji i odpoczynku oraz czerpać energię ze wszystkich dostępnych źródeł. Już samo wypełnienie kwestionariusza – refleksja nad każdą zaznaczaną odpowiedzią – daje do myślenia, podobnie jak wykresy, które każdy zobaczy w swoim raporcie– zachęca Małgorzata Czernecka. – Jeśli chcemy podnieść poziom swojej energii do działania i poczuć jej przypływ na najbliższe kilka tygodni, musimy zadbać o odpowiednią dawkę ruchu każdego dnia. To właśnie ruch pozwoli nam utrzymać wysoki poziom energii na poziomie fizycznym, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu i dający siłę do działania –dodaje Robert Moreń, Dyrektor ds. Komunikacji w Benefit Systems, firmy będącej jednym z partnerów badania. – Warto przy tym pamiętać, żeby przez resztę dnia nie siedzieć w jednej pozycji i włączyć do codziennej rutyny ćwiczenia rozluźniające i rozciągające, służące m.in. zmniejszeniu przeciążenia całego aparatu ruchu.

O badaniu:

Badanie „Praca, Moc, Energia w polskich firmach. Sześć obszarów, które wpływają na efektywność organizacji” realizowane jest we współpracy z Aon, Kinnarps Polska, Dailyfruits, Benefit Systems, Uniwersytetem Łódzkim oraz Akademią Leona Koźmińskiego. Ankieta dystrybuowana jest wśród pracowników i kadry zarządzającej dużych przedsiębiorstw w Polsce W ubiegłorocznej edycji wzięło udział 1149 osób.

Więcej informacji na stronie: www.humanpower.pl.

O Human Power:

Human Power to multidyscyplinarny zespół ekspertów – lekarzy, neurobiologów, dietetyków, psychologów, nauczycieli yogi, mindfulness, rehabilitantów, trenerów personalnych – specjalizujących się w zarządzaniu energią człowieka. Organizacja prowadzi badania, jak skutecznie zwiększać efektywność działania ludzi, wykorzystując ich naturalny, biologiczny potencjał. Programy szkoleń oraz kampanie edukacyjne z zakresu podnoszenia efektywności dobowej oparte są o najnowsze, światowe wyniki badań z obszaru neurobiologii, psychologii behawioralnej, medycyny sportowej oraz dietetyki.

Na przykładzie ostatnich zawirowań wokół przeniesienia BitBay na Maltę, warto zastanowić się, czym w praktyce jest zmiana rezydencji podatkowej. Dla kogo może się ona wiązać z korzyściami, kiedy ją zrealizować no i w końcu jaką destynację wybrać?

Zmiana rezydencji podatkowej – o co w tym tak naprawdę chodzi?

Wiele osób myli dwa zupełnie niezależne od siebie pojęcia obywatelstwa i rezydencji podatkowej. Warto więc wyjaśnić, że obywatelstwo to przynależność osoby do określonego państwa i wynikające z tego prawa (np. wolności konstytucyjne) i obowiązki (np. służba wojskowa). W Polsce nabycie obywatelstwa następuje zgodnie z zasadą krwi, a więc dziecko nabywa obywatelstwo rodziców lub zasady ziemi, a więc zgodnie z miejscem narodzin. Nie wchodząc w szczegóły, kwestia ta pozostaje zupełnie niezwiązana z naszą sytuacją podatkową (poza USA, gdzie obywatelstwo wiąże się również z nieograniczonym obowiązkiem podatkowym), a więc mogę posiadać obywatelstwo hiszpańskie ale z uwagi na fakt, że żyję, pracuję i posiadam rodzinę w Polsce, opodatkowaniu od swoich dochodów podlegam wyłącznie w Polsce. Jak zatem widać na powyższym przykładzie, rezydencja podatkowa determinująca w którym kraju płacimy podatki jest najczęściej zupełnie oderwana od posiadanego obywatelstwa, a wynika w pewnym uproszczeniu z:

– długości pobytu w danym kraju (większość państw przyjmuje, że nabywa prawo do opodatkowania danej osoby i tym samym „nakłada” na nią swoją rezydencję w przypadku pobytu na jego terytorium ponad 183 dni w roku kalendarzowym),

– związku gospodarczego i rodzinnego z danym krajem (tzw. centrum interesów gospodarczych i życiowych, a więc w praktyce np. miejsce przebywania rodziny, posiadania stałego zatrudnienia etc.).

W konsekwencji, zmiana rezydencji podatkowej jest procesem bardziej skomplikowanym niż wiele osób sądzi sprowadzając ją do wynajmu mieszkania w innym państwie lub założenia zagranicznej spółki. W skrócie to „przeniesienie” swojego życia do innego państwa. Oczywiście każdy kraj posiada własne wewnętrzne wymogi w tym zakresie jednak to, co interesuje polskich rezydentów w momencie emigracji to silne argumenty w ewentualnym sporze z polskim fiskusem.

Po co traderzy i giełdy zmieniają rezydencję podatkową?

Powodów podatkowej emigracji jest sporo, w tym m.in.:

– dynamicznie zmieniające się przepisy prawne i wynikająca z tego niepewność,

– wyższe niż w innych krajach stawki podatkowe,

– chęć uniknięcia kontroli ze strony polskiego fiskusa.

Z perspektywy traderów i firm zajmujących się kryptowalutami, takich jak BitBay, najistotniejszym elementem jest jak sądzę pierwszy argument (o potrzebie zabezpieczenia majątku na wypadek nieprzewidzianej daniny piszę tutaj – link). Z uwagi na mocno nierozpoznany przez polskie organy charakter kryptowalut i obrotu nimi, wiele osób z branży decyduje się lub rozważa zmianę rezydencji podatkowej na dojrzalszą i sprzyjającą biznesowi nowych technologii. Największa polska giełda swoją decyzją potwierdza trend, który już ma miejsce. Jeżeli z kolei weźmiemy pod uwagę sytuację regularnego tradera, a więc osoby stosunkowo młodej, która posiada spory majątek i komfort pracy zdalnej, łatwo stwierdzić, że to grupa której relokacja przyjdzie najłatwiej. Wydaje się zatem, że z uwagi na osobiste cechy handlujących kryptowalutami, ich reprezentanci kuszeni „lepszym światem” będą przenosić się najliczniej.

Dokąd jechać i…dlaczego Malta?

Posługując się po raz kolejny przykładem firmy Pana Suszka warto podkreślić, że liczba jurysdykcji zabiegających o osoby związane z kryptowalutami i nowymi technologiami stale rośnie. Wśród jednak sporej, światowej konkurencji, wybór Malty nie jest bądź co bądź przypadkowy. Kraj ten cieszy się wysoką renomą (A3 Moody rating) i stabilnością prawną oraz polityczną. Ponadto, od wielu lat funkcjonuje tam świetna infrastruktura i zaplecze do przenoszenia zagranicznych biznesów i osób prywatnych. Jednocześnie, koszty prowadzenia działalności, życia i siły roboczej są wyraźnie niższe niż np. w Szwajcarii. Co więcej, efektywna stawka podatku dochodowego na Malcie to zaledwie 5%. Dodatkowo, międzynarodowi gracze mogą cieszyć się z dobrodziejstw w postaci:

  • braku podatku u źródła,
  • licznych, zawartych przez Maltę umów o przeciwdziałaniu podwójnemu opodatkowaniu.

Ponadto, rząd Malty aktualnie bardzo intensywnie pracuje nad kompleksowym uregulowaniem branży kryptowalut aby stworzyć jasne i sprzyjające warunki do rozwoju biznesu w tym obszarze, podobnie jak uczyniono to w przypadku sektora hazardowego. Malta jest również członkiem UE w odróżnieniu od Szwajcarii czy za moment Wielkiej Brytanii. To z kolei stanowi ogromną zaletę w kontekście wolnego przepływu dóbr, usług, towarów i ludzi oraz wspólnego rynku. Ostatecznie, kto pogardzi miejscem, w którym średnia ilość godzin słonecznych jest niemal dwa razy wyższa niż Polsce?

Co ucieszy również osoby indywidualne, Malta posiada dobrze przygotowane programy relokacyjne, właśnie dla osób pragnących zmienić otoczenie na bardziej sprzyjające. Najistotniejsze wymogi aby uzyskać rezydencję maltańską to:

– zakup lub wynajem nieruchomości (minimalny czynsz roczny to 9,600 euro),

– nie przebywanie na terytorium innego państwa więcej niż 183 dni w roku (to ciekawe rozwiązanie, ponieważ nie nakłada żadnego minimum okresu przebywania na samej Malcie).

Czy rok 2018 jest ostatnim rokiem na zmianę rezydencji podatkowej?

I tak i nie. Oczywiście możliwość zmiany rezydencji będzie istniała nadal, jednak dla wielu osób może to być za późno ze względów podatkowych. Coraz więcej się bowiem mówi o tzw. exit tax, a więc podatku od „wyjścia” i zmiany rezydencji. Nowa danina wynika z uregulowań unijnych, a dokładniej art. 5 ust. 1 pkt c) Dyrektywy 2016/1164 z dnia 12 lipca 2016 r. (treść tutaj), a więc z pewnością znajdzie prędzej lub później odzwierciedlenie w krajowych przepisach. Jest bardzo duża szansa, że nastąpi to już od 1 stycznia 2019 r. Projektowany podatek będzie prowadził do opodatkowania wartości rynkowej przenoszonych aktywów, pomniejszonej o ich wartość podatkową.

Pomimo tego, iż nie znamy dokładnej treści polskiej regulacji, można się spodziewać, że opodatkowaniu będzie podlegać cały majątek, który dana osoba posiada w momencie zmiany rezydencji. Co istotne, wydaje się, że nieprędko wprowadzona zostanie możliwość zapłaty podatku w BTC lub ETH. W efekcie wynosząc się z Polski trzeba będzie upłynnić znaczne zasoby inwestycyjne tylko po to, aby zapłacić podatek. Z tej perspektywy, wszyscy, którzy rozważają zmianę rezydencji powinni znacznie przyspieszyć proces podjęcia tej złożonej decyzji.

 

#kolejne artykuły