Coworking to zbawienie dla pracujących w domu. | worldmaster.pl
#

Pra­cu­jesz zdal­nie w domu? Jesteś fre­elan­ce­rem? A może roz­po­czy­nasz wła­śnie swój pierw­szy biznes?

Praca w domu to duży kom­fort, wszystko jest pod ręką, brak potrzeby dojazdu i codzien­nego ubie­ra­nia się do wyjścia. Jedze­nie w lodówce, rodzina pod ręką i czu­jesz się oczy­wi­ście jak… w domu.

Jeśli jest Ci znany powyższy schemat funkcjonowania to prze­czy­taj koniecz­nie ten krótki tekst, gdyż może oka­zać się dla Cie­bie bar­dzo przy­datny i pomóc Ci wprowadzić w Twoim życiu zawodowym odpowiednie odpowiednie udoskonalenia!

Jed­nak praca w domu ma też swoje wady…

Po dłuż­szym (lub krót­szym) cza­sie zda­jesz sobie sprawę, że nie jest to takie kolo­rowe jak się wydaję. Pra­cu­jąc w domu dużo cię­żej jest się sku­pić. Roz­pra­sza Cię rodzina, dzieci, codzienne obo­wiązki, a ważny czas umyka mię­dzy pal­cami. Spo­tka­nie z klien­tem w domu to rów­nież mało pro­fe­sjo­nalne podej­ście.Wtedy docho­dzisz do wnio­sku, że potrzebne Ci biuro, aby oddzie­lić miej­sce pracy od miej­sca zamiesz­ka­nia. Zaczy­nasz więc poszu­ki­wa­nia…

Biuro sta­cjo­narne to duży koszt mie­sięczny.

Nie­stety oka­zuje się, iż jeśli chcesz mieć swoją wła­sną prze­strzeń w dobrej loka­li­za­cji, z par­kin­giem i wszyst­kimi udo­god­nie­niami, to kosz­to­wać Cię to będzie mini­mum 1500 zł mie­sięcz­nie (nie licząc mediów!). Wtedy oka­zuje się, że przy­da­łoby się jakieś roz­wią­za­nie nie będące tak dużym obcią­że­niem.

Prze­strzeń cowor­kin­go­wa­

Jak pew­nie się domy­ślasz, z tym samym pro­ble­mem boryka się wiele osób w każ­dym mie­ście. Na szczę­ście ist­nieje roz­wią­za­nie ide­alne. Cowork, czyli prze­strzeń do pracy posia­da­jąca odpo­wied­nie wypo­sa­że­nie, sale kon­fe­ren­cyjne, sale sprze­da­żowe, odpo­wied­nią loka­li­za­cję, par­king i co naj­waż­niej­sze kosz­tuje znacz­nie mniej niż samo­dzielne biuro sta­cjo­narne.

Bro­kerty – cowor­king dla bro­ke­ró­w

Biuro cowor­kingowe takie jak Bro­kerty we Wro­cła­wiu jest jesz­cze bar­dziej wyjąt­kowe, ponie­waż dodat­kowo okre­śliło spe­cja­li­za­cję osób w nim pra­cu­jących. Tak więc nie tylko będziesz miał ide­alne miej­sce do pracy, ale dodat­kowo będą Cię ota­czać ludzie z Two­jej branży. Dzięki temu otrzy­masz szansę posze­rze­nia swo­ich wpły­wów i kon­tak­tów oraz zdo­by­cia nowych moż­li­wo­ści sprze­daży. Takie biura nie są prze­lud­nione, zespoły liczą około 10 osób, gdyż dzięki temu jesteś w sta­nie sko­rzy­stać w pełni z tego obszaru. Jest to prze­ci­wień­stwo olbrzy­mich cowor­kingów gru­pu­ją­cych nawet kil­ka­set osób w tylko jed­nej loka­li­za­cji.

Biuro takie jak Bro­kerty to prze­strzeń ide­alna dla bro­kera, ide­alna dla Cie­bie, oczy­wi­ście jeśli tylko nim jesteś.

biuero stacjonarne praca w domu coworking brokerty

Escape room – kto nie  brał jeszcze udziału w tej świetnej rozrywce, niech pierwszy rzuci kamieniem. No dobra, jeśli jednak jakiś kamyczek poleciał, to koniecznie trzeba nadrobić straty i skorzystać z tej formy zabawy. Ci, którzy już w escape roomach byli mogą powiedzieć, że faktycznie rozwiązywanie zagadek i odszukiwanie wyjścia daje poczucie wcielenia się w rolę Sherlocka Holmesa, często w wersji na dragach, a to daje niezapomniane wrażenia, klimat i ekscytację. Świetnie… ale czy w escape roomie był Twój szef?

Jeśli nie, to  zapewne ma ku temu dwa powody. Albo przestraszył się sytuacji z głośnym wypadkiem i pożarem w jednym z Esc.Roomów i to go zraziło wystarczająco (nie będę się nad tym rozwodził, ale mam nadzieję, że to dosyć oczywiste, że wypadek był spowodowany błędnym przygotowaniem pomieszczenia, a nie rodzajem rozrywki samym w sobie). Albo, i to jest chyba jednak gorsza opcja, ma gdzieś integrację pracowników, których traktuje tylko jak „zasób” do pracy, a firma to dla niego „zakład pracy”,  w którym niczym stereotypowa Helga pogania pracowników-robotników bacikiem. Współczuję takiego szefa, a Tobie radzę – czym prędzej zmień firmę, bo póki co to siedzisz jeszcze w sowieckiej faktorii  lat 30. XX wieku.

Jeśli jednak byliście kiedyś firmowo w Escape  Roomie  ze swoim szefem (albo i bez), to pewnie przyznacie, że to fajna forma zabawy, która spaja zespół i dobrze buduje jego integrację.  Super, ale pewnie znajdzie się kilka osób, które  dosypią łyżkę dziegciu i powiedzą, że to jednak trudna animacja czasu wolnego. Trzeba taki escape room zarezerwować, dogadać wszystkich pracowników, opłacić, dojechać, etc. Dużo logistycznej roboty.

A co, gdybym powiedział, że można lepiej? Że taki escape room nie tylko może nie wymagać pracy logistycznej, ale też dawać więcej korzyści, niż zwykła rozrywka?

Logistyka

W swojej pracy miałem już okazję realizować tzw. mobilne escape roomy. Jedyne czego wtedy potrzeba, to pomieszczenie w firmie (np. salka typu akwarium) wynajęta na kilka godzin. Przyjeżdżamy wtedy do klienta i przed rozpoczęciem zabawy, to my organizujemy przestrzeń! Przystrajamy salę, montujemy zagadki, ustawiamy zegary, etc. Szef nie martwi się o nic, bo cała zabawa przyjeżdża do niego plus, dodaje od siebie animatorów rozgrywki, którzy mogą wcielić się w role mędrca, sfinksa, czy innego agenta wysyłającego pracowników na misję.

Rozwój

Taki escape room to nie tylko okazja do zabawy i integracji, ale też do edukacji pracowników. Podążajcie za mną. Często zdarza się, że dbając o rozwój pracowników szef zatrudnia szkoleniowca, który ma przekazać jakąś wiedzę. Nierzadko taki szkoleniowiec mówi tak interesująco, że obserwacja życia sztucznej trawy na balkonie wydaje się najciekawszym zajęciem na Ziemi. Inna sprawa, że często sami pracownicy „przeżyli już wszystko” (to ulubiona mantra moich klientów) i nie ma czym ich zaskoczyć. Żadna edukacja, żaden edutainment  nie jest dla nich ciekawy (a jeśli nie jest ciekawy, to nic z niego nie wyniosą, prawda?).

I tutaj wchodzi mobilny, szkoleniowy escape room (cały na biało!). Okazuje się, że jeśli np. chcemy przeszkolić ludzi z umiejętności miękkich (dajmy na to komunikacji), to możemy przygotować dla nich escape room nastawiony na kooperację, gdzie np. jeden uczestnik posługuje się tylko mową, drugi tylko wzrokiem, a trzeci tylko dłońmi. To wymusza kooperację i prawidłowe przekazywanie informacji (może być też super symulacją współpracy z osobami z niepełnosprawnościami). Kompetencje twarde? Świetnie, załóżmy, że pracownicy muszą nauczyć się  obsługi jakiegoś programu. Dlaczego  nie wykorzystać elementów quizu opartych na tym programie, które będą potrzebne w rozwiązaniu  zagadki z escape roomu? To wszystko da się zrobić.

Personalizacja

Najlepsze  jednak jest to, że taka usługa mobilnego escape roomu może być dostosowana stricte pod daną firmę. Oznacza to, że możemy użyć motywów, które są znane tylko i wyłącznie pracownikom (inside jokes  jak to mówią Wyspiarze). Zbudować klimat pokoju, który nawiązuje do wartości firmy, wspiera jej identyfikację, oparty jest o misję i wizję.  Słowem – jest skrojony na miarę!  Nie tylko miarę tematycznie nawiązującą do klienta, ale również miarę czasową (czas trwania rozgrywki), miarę ilości graczy, logistyczną, techniczną i cenową! To tak, jakbym położył przed szefem firmy dwa telefony: stacjonarny do dzwonienia oraz nowego iPhone’a i poprosił o wybranie lepszego. To samo tu. Są Escape roomy stacjonarne, służące do zabawy oraz są te mobilne, które mogą służyć do czego tylko chcesz.

Na koniec pytanie do Was.  Jak wspominałem wcześniej, mam już na koncie kilka zrobionych mobilnych escape roomów. Nie ma ich natomiast w ofercie na mojej stronie tworzegry.pl
A może powinny być?
Dajcie znać, co myślicie, czy chcielibyście zrobić u siebie w firmie taki escape room? Oraz, czy wolelibyście zatrudnić do tego mnie, czy raczej oprzeć się na gotowym scenariuszu, który zrobiłem i sami zrobić go u siebie?

Wielokrotnie słyszałam, że LinkedIn to platforma do pisania CV lub taka, która nadaje się wyłącznie do biznesu i środowisk korporacyjnych. A to nieprawda!

Jak artysta skorzysta z profesjonalnego profilu na LinkedIn?

„Przecież mam konto na Facebooku, Instagramie.” „Co powinnam udostępniać na LinkedIn?” „Ale powinienem tam robić to samo co w innych mediach społecznościowych?”

Każda platforma ma swój powód istnienia, swój cel i założenia. Każda z nich ma swoją publiczność i charakterystyczne dla niej zachowania, dlatego powtarzanie schematów z innych mediów nie będzie najlepszym pomysłem. Artysta nie powinien o LinkedIn myśleć jak o kolejnym portfolio, ale platformie do komunikacji.

Taka komunikacja nie musi, w tym wypadku, oznaczać sprzedaży prac, ale kontakt z innymi artystami, galeriami czy przedstawicielami galerii, kuratorami sztuki, z osobami, które pracują w marketingu i mogłyby wykorzystać projekty kreatywne. To o czym myślę, to wykorzystanie sztuki w biznesie, np. kastomizacja ubrań, wykorzystanie sztuki na otwarciu choćby nowego, prestiżowego sklepu meblowego itp. Na LinkedIn można znaleźć przedsiębiorców, którzy budując aplikacje, platformy czy rozwijając swoje przedsięwzięcia mogą z artystami współpracować!

Kroki do skutecznego profilu na LinkedIn

Zaktualizuj swój profil

Jak każdy inny profil na LinkedIn, Twój powinien być dopracowany! Od zdjęć, przez nagłówek, po bio, w którym możesz rozpisać Twoje ambicje, plany, przedstawić swoje projekty.

Wpis, który może Cię zainteresować: Podstawy LinkedIn.

Zdjęcie powinno przedstawiać Twoją sylwetkę od pasa w górę lub twarz (min 60% zdjęcia) na najlepiej jasnym tle. Oczywiście możesz zaprezentować się na tle własnych prac, ale niech nie będą one głównym elementem zdjęcia. LinkedIn tworzą ludzie i w przeciwieństwie do Instagrama, gdzie możesz zaprezentować swoje prace, na LinkedIn najlepiej bedzie zobaczyć Ciebie. Wykorzystaj zdjęcie w tle do dodania kontekstu czy nawet danych kontaktowych.

Wpis, który może Cię zainteresować: Zdjęcie w tle na LinkedIn.

Twój one-liner, nagłówek, to 120 znaków, który możesz wykorzystać do określenia tego, czym się zajmujesz, jaka jest Twoja branża.

Z kolei Podsumowaniu na LinkedIn możesz nadać bardziej osobisty charakter, opisać historię Twojej sztuki, inspiracje lub to, czego szukasz na platformie.

Uzupełnij profil o media: możesz dołączyć media różnych formatów od pdfów po wideo, a w ten sposób możesz dać zajawkę do swojego portfolio.

Nie zapomnij o opisaniu swojego doświadczenia czy wykształcenia na LinkedIn, co nada profilowi wiarygodności.

Nawiązuj znajomości

Personalizuj zaproszenia do kontaktu! To pierwszy moment, kiedy nawiązujesz relację, nie oczekuj od innych, że zgadną dlaczego zapraszasz ich do swojej sieci połączeń. Masz 300 znaków do wykorzystania, a krótka notatka:

Cześć, jestem rękodzielnikiem. Moje prace opierają się na wykorzystaniu materiałów pozostałych z uszycia skórzanych toreb innych twórców. Jeśli temat Cię zaintrygował zapraszam do odwiedzenia mojego portfolio na stronie: xyz.com Zapraszam też do pozostania w kontakcie na okazję przyszłych projektów.

Dzień dobry,

Widziałam na Pani profilu informację o wernisażu, w którym w przyszłości chętnie wzięłabym udział. Zapraszam do pozostania w kontakcie na LinkedIn, jednocześnie zachęcam do odwiedzenia strony z moim portfolio: www.yxz.com

Pozdrawiam,

Niepisana netykieta LinkedIn nie narzuca formy zwracania się do użytkowników, więc to od Twojego wyczucia zależy czy użyjesz formy „na Ty” czy „na pan/pani”.

Odpowiadaj na zaproszenia nawiązania nowych połączeń spersonalizowaną wiadomością. Nie kolekcjonuj połączeń, ale traktuj je relacyjnie!

Używaj rekomendowanych przez LinkedIn połączeń

W miarę częstszego używania LinkedIn, algorytm zacznie podpowiadać Ci osoby do kontaktu. Nie ignoruj tych podpowiedzi zwłaszcza na etapie rozwijania swojej sieci połączeń.

To prawdopodobnie ułatwi Ci dotarcie do osób pracujących w muzeach, galeriach sztuki, organizacjach, o których prawdopodobnie nie miałaś pojęcia. 🙂 Pamiętaj, żeby jednak nie dodawać tych połączeń automatycznie, ale przejrzeć ich profile i zaprosić do kontaktu tych, którzy mogą być użyteczną relacją.

Łącząc się z wartościowymi dla Ciebie profilami, LinkedIn będzie się uczył Twoich zachowań i podpowiadał coraz lepiej.

Udzielaj się

Zwłaszcza na etapie rozwijania swojego profilu sprawdzanie tego, co dzieje się na Twoim LinkedIn feed, czyli na stronie głównej może być super istotnym elementem Twoich działań.

Nie zapominaj o Tworzeniu własnych wpisów czy choćby komentowaniu postów swojej branży. Pamiętaj, że to nie Twoje polubienie zostanie zauważone, ale właśnie komentarz, który jest opatrzony Twoim imieniem i, co najważniejsze, nagłówkiem!

Wpis, który może Cię zainteresować: Pomysły na wpisy na LinkedIn

Możesz zaplanować serię swoich postów i na przykład w każdy poniedziałek dzielić się swoimi pracami – najlepiej na każdej ze swoich platform społecznościowych – dla spójności. Z kolei innego dnia, czy co dwa tygodnie możesz opisać przypadek, kiedy sztuka została wykorzystana w biznesie.

Dziel się wiedzą, inspiruj, intryguj i zachęcaj do kontaktu!

Pisz artykuły

Jeśli jesteś autorem bloga, bierzesz udział w wystawie, chcesz opowiedzieć jak tworzysz swoje prace – napisz artykuł na ten temat, zamieść go na LinkedIn i uzupełnij zdjęciami! Nic prostszego. Artykuł może budować Twoją ekspertyzę, świadczyć o profesjonalizmie, reklamować wydarzenie. Może być uzupełniony o linki, wideo czy zdjęcia.

Skorzystaj z tego!


Jak widzisz, LinkedIn nie musi być jedynie przestrzenią dla zawodów stricte korporacyjnych, ale może służyć jako platforma dla tych którzy zajmują się ulotną sztuką, która tez musi zarabiać. 😉

Z pewnością warto sprawdzić, co na LinkedIn robi Twoja branża:

platforma do pisania CV, LinkedIn platforma do pisania CV, LinkedIn platforma do pisania CV, LinkedIn

 

Oni juz tam są i korzystają, a Ty?

Kiedy sugeruję moim klientom większą aktywność na LinkedIn często komentowane jest to nieśmiałym pytaniem: „ale co ja mam tam pisać?” – stąd właśnie pomysł na ten wpis.

Musimy pamiętać, że LinkedIn to sieć łącząca profesjonalistów, więc wpisy podróżnicze czy te dotyczące naszej ostatniej wizyty w teatrze niekoniecznie powinny się znaleźć na “naszym wallu”. Wyjątkiem byłaby sytuacja gdyby jedno lub drugie wydarzenie było ściśle powiązane z naszą branżą: biuro podróży czy praca w ośrodku kultury! LinkedIn jest dla wszystkich, pamiętajmy!

1. Artykuły LinkedIn

Podobnie jak blogowanie, publikowanie oryginalnych treści na LinkedIn to świetny sposób na wyeksponowanie siebie i swojej firmy. Pisanie artykułów otwiera Cię na aktywną grupę odbiorców treści.

Jeśli uczestniczysz w konferencjach, prowadzisz ciekawe rozmowy i bywasz na szkoleniach – spisuj sobie listę pomysłów na artykuły LinkedIn. Będziesz miała mnóstwo opcji, gdy usiądziesz do pisania postu.

Korzyści

Pisząc na LinkedIn, dodajesz swój głos do sieci osób, które już słuchają. Dzięki temu masz szansę zostać zauważoną jako ekspertka w swojej dziedzinie i zwiększysz swoją reputację. Budowanie marki osobistej przez artykuły może zabrać czas i potrwa zanim Twoja społeczność zacznie się angażować, niewątpliwie jednak działanie będzie korzystne.

Buduj swoją pozycję eksperta.

2. Udostępniaj treści okołobranżowe

Jeśli jesteś specjalistką ds. pożyczek, to nie każda informacja będzie istotna dla wszystkich Twoich powiązań. Możemy szacować, że połowa Twoich kontaktów to byli klienci, a pozostali zajmują się branżą nieruchomości. Twórz treści, które nie będą nudne dla wiekszości Twoich obserwatorów,  wiele osób wciąż nie korzysta z pożyczek w chwili publikacji.

Kluczem jest konsekwentne udostępnianie informacji, które interesują Twoich klientów. Ta sąsiadująca z branżą treść daje możliwość zaprezentowania innych znanych Ci tematów, które mogą być pomocne dla klientów. Pisać na LinkedIn możesz o wszystkim – oby było użyteczne.

Korzyści

Ludzie pamiętają tych, którzy oferują rzetelną poradę. Specjalista ds. pożyczek nie jest kimś, kogo spotykasz regularnie, więc dzielenie się sąsiadującymi z nim treściami pomaga o Tobie pamiętać.

3. Wyszukaj najpopularniejsze tematy

Buzzsumo przeanalizowało 10 milionów nagłówków udostępnionych na LinkedIn: trendy w branży są jednym z najpopularniejszych rodzajów treści, które są najczęściej udostępniane.

Udostępniaj nowe posty z blogów specjalistycznych, teksty z czasopism branżowych lub cokolwiek, co znajdziesz w danym momencie, co dotyczy Twojej firmy, branży lub sieci kontaktów.

Korzyści

Dzielenie się trendami i pokazywanie, że jest się „na bieżąco” pomaga promować ciebie jako lidera w twojej własnej sieci. Pozycjonuje cię jako profesjonalistę, który zawsze się zna. Bez względu na to, czy ludzie się zgadzają, czy nie; każdy lubi czytać o tym, co myślą inni. Pomaga im to w formułowaniu własnych opinii.

4. Przyznaj się do porażki

Napisz o tym, czego żałujesz zawodowo lub błędzie, który popełniłaś. Nie musisz skupiać całej zawartości na samym potknięciu. Nie sprawiaj, by wszystko było negatywne. Wręcz przeciwnie, pokaż, dlaczego uważałaś, że była to właściwa decyzja w tamtej chwili. Napisz o tym, czego się dowiedziałaś i dlaczego sprawia, że jesteś lepszą osobą i / lub silniejszym partnerem biznesowym.

Korzyści

To pokazuje, że jesteś prawdziwą osobą z uczuciami i sumieniem oraz, że potrafisz wyciągnąć pozytywne strony z tego, co się wydarzyło.

5. Pochwal się

Twoja firma zorganizowała sesję jogi dla pracowników, Ty otrzymałaś wyróżnienie na konferencji – opisz to w znaczący sposób. Zastanów się, czy to może kogoś zmotywować, zainspirować do wzięcia przykładu…

Korzyści

Pozycjonowanie się jako atrakcyjna marka czy ekspertka z sukcesami może przynieść wiele korzyści. Gdy udostępniasz różne treści w ten sposób, stajesz się mniej podmiotem nastawionym na sprzedaż usług lub prezentowaniem swoich talentów, ale bardziej przyciągającą firmą / osobą, której zależy na rozwoju innych.

6. Dziel się „tips & tricks”, pokaż jak coś zrobić

Czytasz ten wpis, więc… powiniennaś wiedzieć o co chodzi. 😉 Dzielenie się swoją wiedzą lub podawanie rad w pigułce jest zawsze chętnie czytane na LinkedIn.

Korzyści

Treści należące do takiej kategorii często mają wysoki stopień zaangażowania. Udostępniaj informacje, które pomagają odbiorcom, niezależnie od tego, jaka jest wasza biznesowa relacja. To sposób na to, aby być postrzeganym jako ktoś bezinteresownie pomocny.

Oferuj swoją wiedzę i pomoc bezinteresownie, by zbudować swoją markę osobistą jako mentora.

7. FAQ

Jeśli po Twojej branży krążą tzw. frequently asked questions, czyli najczęściej zadawane pytania, to… odpowiedz na nie! A może Ty słyszysz powtarzające się wątpliwości ze strony Twoich klientów – ten tekst jest wynikiem takowych :).

Opublikuj dokument często zadawanych pytań na LinkedIn czy stwórz go na swojej stronie internetowej, do której będziesz mogła ich odsyłać.

Korzyści

Twoi klienci będą na bieżąco informowani. Zdobędziesz wiarygodność, wiedząc, czego potrzebują, aby lepiej zrozumieć dany temat. Dzialąc się taką bazą wiedzy odpowiadasz na pytania w trakcie zadawania ich!

8. Jak możesz pomóc?

Zapytaj obserwatorów. Wykorzystaj swoje najpotężniejsze źródło wiedzy: swoich odbiorców, aby dowiedzieć się, jak możesz im pomóc.

Jakie problemy napotykają? Czego chcą się od Ciebie nauczyć? Pamiętaj – okazuj uznanie tym, którzy poświęcają czas na odpowiedź na Twoje pytanie. I odpowiadaj radą lub wartością dodaną, aby wiedzieć, że Cię to obchodzi.

Korzyści

Zapewnisz sobie natychmiastową wiarygodność, a otrzymasz świetną listę tematów przyszłych treści.

9. Top 10

Listy top 10 są zawsze bardzo chętnie „klikane” w mediach społecznościowych – zwięzła forma zachęca do szybkiego zerknięcia. Lubimy też porównywać cudze top 10 z naszym, więc post może mieć duże zaangażowanie.

Na LinkedIn szczególnie dobrze zadziałąją top 10 z książkami „10  najlepszych tekstów z branży X” lub „Top 10 książek na urlop”. Jednocześnie możesz zaprezentować okładki, otagować autorów.

Korzyści

W zależności od treści posta możesz budować sobie status eksperta, motywatora, mentora. Łatwo możesz zaangażować obserwujących proponując wpisanie ich top 10 lub poprzestawianie Twojego.

10. Udostępniaj filmy i prezentacje

Wszelkie materiały wizualne są po prostu lepiej widoczne w sieciach społecznościowych. Znalazłaś ostatnio inspirujący TED Talk lub użyteczną grafikę? Przeglądałaś interesującą prezentacją na SlideShare? Opublikuj to! To wszystko nadaje się do zasilenia twojego „feedu” LinkedIn.

Mówiąc o SlideShare, LinkedIn jest właścicielem tej usługi i oferuje mnóstwo narzędzi, które pomogą Ci w pełni go wykorzystać. Skorzystaj z ich narzędzi i kursów, aby nauczyć się tworzyć własny pokaz slajdów.

Korzyści

Filmy i prezentacje są szczególnie przydatne w promowaniu swojej marki osobistej jako osoby wnikliwej. Wskazówka dla profesjonalistów: jeśli zdecydujesz się opublikować film, spróbuj dodać napisy. Badania wykazały, że 39% osób chętniej skończy film opatrzony tekstem.

11. Infografiki

Internet uwielbia infografiki, szczególnie takie, które zawierają użyteczne informacje i… są ładne. Jedną z moich ulubionych witryn z infografikami i ogólnie interesującymi artykułami jest Social Media Today. Może znajdziesz coś co przyda się Twojej branży?

Jeśli sama masz pomysł na infografikę nie ma nic prostszego jak stworzyć ją na przykład na stronie Canva. Opatrz ją nazwiskiem, czy firmowym logiem i zamieść na profilu.

Korzyści

Infogrfiki to przekazanie treści, liczb w formie edukacyjno-rozrywkowej. Dobrze pokazać się z tej strony swoim obserwatorom, a jednocześnie budować status mędrca.

12. Prognozuj

Takie prognozowanie to kolejny sposób na rozpoczęcie dyskusji. Znalazłaś treści, o których masz opinię? Podziel się nimi dodając prognozę na omawiany temat. Możesz też zadać pytanie do obserwatorów, by zachęcić ich do zaangażowania.

Korzyści

Zacznij pozycjonować się na lidera, a nie naśladowcę. Jeśli wszyscy dzielą się tymi samymi treściami, które napisali inni, nie dodając do tego własnych przemyśleń i opinii, udostępnienia szybko stają się nudne.

Odważ się być innym i zacznij budować własne treści.

13. Weź udział w dyskusjach

Nie oznacza to, że teraz powinnaś zostawić komentarz w każdej grupie branżowej, ale udzielić się tam, gdzie faktycznie masz coś do powiedzenia. Nigdy nie wiesz, jakie zawodowe korzyści mogą wynikać z twoich interakcji.

Korzyści

Pamiętaj, że dzięki LinkedIn możesz poprawić swój wizerunek oraz, jeśli chcesz, wizerunek firmy, ale nadal LinkedIn pozostaje serwisem społecznościowym opartym na komunikacji. Tylko zadbanie o interakcje zapewni Ci zasięgi.

14. Cytaty

Nie chodzi o cytaty Paulo Coelho, ale o zacytowanie fragmentu maila zadowolonego klienta, managera. Zamiast print screena znów możesz użyć Canva i stworzyć prostą grafikę. Upewnij się, że możesz oznaczyć autora w poście. Jeśli nie – posłuż się jedynie imieniem i branżą.

Korzyść

Każde umiejętne pochwalenie się buduje Twój status jako eksperta. Nie rób tego zbyt często ponieważ kolejny cytat spowszednieje, a Twoja praca wyda się błaha. Staraj się o dobrą opinię tych, którzy mają renomę.

15. Napisz o tym, w co wierzysz

Wskazując ten punkt pomyślałam o hasłach motywujących ubranych graficznie, ale to mogą być dłuższe treści, którymi się podzielisz z obserwatorami. Zatrzymaj się na chwilę i wypisz 20-25 rzeczy, które Twoim zdaniem są prawdziwe na temat świata / twojego życia / twojej marki. Wybierz najsilniejsze przekonania, aby stworzyć świetną treść.

Korzyści

Przyciągniesz do swojej marki ludzi o podobnych poglądach, z którymi zechcesz pracować lub którzy z chęcią będą pracować z Tobą.

16. Podziel się lekcją

Bez względu na wiek czy branżę, dzielenie się ważnymi lekcjami może zawsze przynieść korzyść komuś innemu. Niezależnie od tego, czy znajdziesz wpis na blogu o 10 najlepszych ruchach inwestycyjnych w latach 20-tych, czy piszesz oryginalny artykuł o wróceniu do formy po zwolnieniu, ktoś z twojej sieci będzie się z nim utożsamiał.

Przypomnij sobie biznesowe lekcje, jakie dostałaś od życia i dziel się nimi z innymi.

Korzyści

W najprostszej formie strategia ta sprawia, że jesteś trochę bardziej ludzka. Pomaga to ludziom postrzegać Cię jako mentora, a nie kogoś, kto przez cały dzień siedzi przy biurku ignorując wyzwania losu.

17. Ujęcia poza planem | backstage

Przygotowujesz nowy projekt? Pracujesz z większym klientem – nietypowym lub w nietypowy sposób? Pokaż tzw. backstage. Pięknie zobaczyć, że za końcowym etapem kryje się praca i mieć unikatowe uczucie poznania tajemnicy. Sama chętnie oglądam takie behind the scenes.

Korzyści

Wprowadzasz obserwatorów w projekt, możesz nawet zapytać ich ankieta o opinię, kolejny krok. Pokazanie tego, co dzieje się za kotarą jest zazwyczaj bardzo ciekawe, intrygujące. A intryga angażuje, buduje historię Twoją lub marki. Chcemy wiedzieć co będzie dalej, czy uda się, czy nie? Jak zachowa się główny bohater?… Itd.

18. Ogłoszenia pracy lub wsparcie poszukiwań

Czy dzielisz się ogłoszeniami własnej firmy czy kogoś wspierasz warto przypominać o biznesowym wsparciu rekrutacji – to również temat o którym warto pisać na LinkedIn.

Korzyści

Informacja o nowych stanowiskach w firmie odzwierciedla to wzrost. Kiedy jest to pgłoszenie innej firmy świadczy o dobrej woli i wsparciu. W każdej wersji to sytuacja wygrany-wygrany.

19. Humor

Nie mam na myśli wklejania memów, czy żartów z ostatnich stron czasopism – żeby było jasne. 🙂 Zapytanie o np. nietypowe pytania klientów w stylu The Brief czy tzw.”inside jokes” branży są ciekawym pomysłem na treści o ile wrzucone od czasu do czasu.

Korzyści

Poczucie humoru to świadectwo inteligencji. Humor, który nikogo nie uraża, nie jest wulgarny i taki, którego nie da się skwalifikowac jako sarkazm (można, ale ostrożnie!!!) zbliża ludzi i… uczłowiecza autora.


Jak widzisz temat zawsze się znajdzie jeśli tylko otworzysz oczy! Zacznij od tego: następnym razem zamiast zachować ciekawy artykuł tylko dla siebie kliknij przycisk „udostępnij” i opatrz własnym komentarzem.

A może masz dodatkowe pomysły na to co udostępniać lub o czym pisać na LinkedIn, albo pytania co do nich? Napisz poniżej!

P.S. Jeśli masz założony profil własnej marki na LinkedIn przyjrzyj się zakładce „Content suggestions”:

aktywność na LinkedIn

Możesz wybrać z puli tematów sugerowanych przez algorytmy LinkedIn po wybraniu kategorii, które Cię interesują:

co ja mam tam pisać, stąd właśnie pomysł, sugeruję moim klientom

Więcej o stronach firmowych w kolejnym wpisie…

Tekst w oryginale ukazał się na blogu Doris in Social Media

Posiadasz profil na LinkedIn? Czy dbasz o każdy, każdy jego element? Upewnij się. Zauważyłam, że zdjęcie w tle na LinkedIn jest zdecydowanie nie wystarczająco doceniane. Jak każde inne zdjęcie również to może opowiadać historię, uzupełnić profil na platformie społecznościowej o dodatkowe, użyteczne informacje.

We wpisie o trzech typach zdjęć na LinkedIn już podjęłam ten temat. Jednakże chcę mieć pewność, że podaję Ci zestaw narzędzi, które pomogą szybko uporać się z zadaniem zakrycia niebieskiej przestrzeni na Twoim profilu.

Pod tym linkiem znajdziesz wspomniany wpis: klik, a poniżej znajdziesz także listę (lub link do list) narzędzi, które pomogą Ci wydźwigniować potencjał Twojego zdjęcia w tle na LinkedIn.

Banki zdjęć

Unsplash

Jedyny minus Unsplash jest taki, że jeśli używasz go dużo, to zauważasz, że inni też go używają. Bardzo często w komunikacji poznaję zdjęcia brodatego mężczyzny i kobiety z wyraźną biżuterią.

Pexels

doris in social media zdjecie-w-tle abayomi-dminika-zakrzewska, profil na LinkedIn

Pixabay

To głównie z tych trzech banków korzystam, kiedy potrzebuję stockowych, biznesowych zdjęć natomiast takich stron jest pełno. Na tych powyższych znajdziesz nie tylko zdjęcia bardzo generyczne, ale i branżowe.

BBH Singapore

Programy do obróbki

Canva

Używam jej od dawna i bardzo często, pod grafiki prywatne, służbowe, a także klienckie. Od niedawna jest sprzężona z Unsplash, co jeszcze bardziej ułatwia sprawę. Canva ma dwie wady. 1. nie ma możliwość justowania tekstu i choć ich Twitter huczy, to Canva cały czas nie zastosowała tego usprawnienia. 2. Przy ściąganiu projektów na telefon nie ma możliwości wyboru tylko jednej strony.

Można wypróbować jeszcze:

Snappa lub Piktochart

Ale znów należy dodać, że takich programów są niesamowite ilości.

Przykłady LinkedIn “cover photo”

Zdjęcie w tle na LinkedIn

Pamiętaj, że obraz może wyrazić więcej niż tysiąc słów, ale to słowa mogą szybko przekazać informację. Dominika zaprasza do kontaktu:

doris in social media zdjecie-w-tle abayomi-dminika-zakrzewska, profil na LinkedIn

Grzegorz podaje gdzie można go znaleźć:

doris in social media zdjecie-w-tle grzegorz-miecznikowski

Kasia daje natychmiast znać czym się zajmuje:

doris in social media zdjecie-w-tle kasia-borowicz

Karolina przedstawia swoją firmę:

doris in social media zdjecie-w-tle hr-embassy

Natalia buduje status przedstawiając marki, które Jej zaufały:

doris in social media think natalia zdjecie-w-tle

Tomasz wyjaśnia czym się zajmuje:

doris in social media zdjecie-w-tle tomasz-maciejewski-tam-gdzie-chce

Ola sugeruje swoją profesję:

Monika wspiera markę pracodawcy:

doris-in-social-media zdjęcie-w-tle convatec kornferry

Maja – minimalistycznie odsyła do bloga 🙂

maja gojtowska zdjecie w tle dorisinsocialmedia doris

Ewelinę szybko zidentyfikujemy jako pracownika ING:

ing dorisinsocialmedia zdjecie w tle

David promuje hashtag typowy dla swojej marki osobistej:

Szymon wymienia swoje specjalizacje:

A może znasz kogoś, kogo zdjęcie w tle jest warte dostrzeżenia? Podsyłaj!

Tekst w oryginale pojawił się na www.dorisinsocialmedia.com

Zdjęcie główne: Photo by picjumbo.com from Pexels

 

#kolejne artykuły