Czy stać Cię na klapki podczas negocjacji? | worldmaster.pl
#

Jak wcześnie powinieneś się pojawić przed kluczowym spotkaniem? Ile godzin poświęcić na przygotowanie się do takiego spotkania? Jak dużą wagę przyłożyć do ubioru?

Wirtuozi komunikacji statusowej roztaczają wokół siebie mistyczną aurę, zupełnie bezwysiłkowej, nonszalanckiej wręcz kompetencji i precyzyjnego wyczucia.

„statusach” nazywamy to sprezzaturą, zasadą optymalnego wysiłku. Mistrz sprezzatury włoży w każdą interakcję tylko tyle energii, ile jest niezbędne do osiągnięcia zamierzonego rezultatu. Jednocześnie dbając o relację z innymi.

I ani kilokalorii więcej. Jeżeli wyzwanie wymaga wzmożonych nakładów pracy, nasz adept dynamik grupowych zachowa ciężkie godziny przygotowań dla siebie. Racząc odbiorców wyłącznie bezpretensjonalną lekkością efektu.

Osoby grające bardzo wysokim statusem i wykorzystujące tzw. Ramę Władzy (jestem większy, ważniejszy i silniejszy), często wkładają zbyt mało wysiłku w komunikację. Pokazując wszem wobec, że nie ma ona dla nich większego znaczenia.

Osoby grające bardzo niskim statusem, sygnalizujące tzw. Ramę Potrzebującego (proszę, potrzebuję Twojej pomocy, zasobów, zgody), zazwyczaj będą angażowały w komunikację zdecydowanie za dużo energii. Obniżając swoją pozycję w relacji do odbiorcy.

Mistrzowie statusowi podążają ścieżką harmonii i praktykując sprezzaturę, zainwestują w każdą sytuację wyłącznie optymalną ilość wysiłku.

Jak powyższe dynamiki przejawiają się w codziennych interakcjach biznesowych? Czym prędzej śpieszę z wyjaśnieniami!!

Wróć. Powoli i z gracją zabieram się za dystyngowaną eksplorację zagadnienia 🙂

1. PUNKTUALNOŚĆ

A) Osoba grająca bardzo wysokim statusem, ma w zwyczaju spóźniać się kilka minut. Pokazując tym samym (zazwyczaj nieświadomie), że jest zajęta, ważniejsza od spotkania i jego uczestników, a wszyscy i tak przecież na nią poczekają.

[Takie zachowania można stylowo rozegrać tzw. Ramą Moralną, ale o tym w innym odcinku.]

B) Osoba grająca bardzo niskim statusem, albo spóźnia się z powodu nieogarnięcia. Za co później przeogromnie przeprasza, próbując nadrobić swoje faux pas nadmierną życzliwością, albo stawia się na spotkanie radykalnie wcześnie (np. godzinę przed czasem).

C) Osoba będąca mistrzem statusowym, pojawia się idealnie 15-20 minut przed czasem, co pozwala na spokojne zaadaptowanie się do nowego miejsca. Zorganizowanie sobie kawy i rozpoczęcie punktualnie w wyznaczonej godzinie.

2. STRÓJ NA SPOTKANIU

A) Wysoki Status może przyjść w klapkach (w ekstremalnych przypadkach wykorzystania Ramy Władzy). W analogu klapek (w swetrze, gdy wszyscy są pod krawat) lub też odziany w tzw. talizmany statusowe (luksusowy zegarek). Symbolizujące jego pozycję w hierarchii.

B) Niski Status z kolei, albo ubierze się dramatycznie nie w styl spotkania (za krótka koszula, marynarka zapięta na nie te guziki). Z powodu braku wyczucia, albo wystroi się ZA BARDZO. Wyobraź sobie, że wszyscy przychodzą na półformalne spotkanie ubrani smart casual, a nasz bohater wjeżdża odstawiony, jak na rozdanie Oskarów.

C) Mistrzowski Status przybędzie ubrany trochę lepiej, niż pozostali uczestnicy. Najpewniej ubierze się zarówno stylowo, jak i profesjonalnie. Pozwoli sobie jednak na pojedyncze elementy, które pokażą, że świadomie łamie obowiązujące, niepisane zasady stylu biznesowego (np. kolorowa poszetka, czy apaszka).

3. PRZYGOTOWANIE DO SPOTKANIA

A) Wysoki Status poświęci pewnie jakieś 5-10 minut na przygotowanie się do spotkania z nami (jeżeli mamy szczęście i ma dobry dzień), po czym ostentacyjnie oznajmi, żebyśmy „zaczęli od początku i wszystko mu streścili”. Niestety, „bardzo mu przykro, ale nie miał czasu przejrzeć naszych materiałów”. Nie jest mu przykro.

B) Niski Status spędzi 5 dni, szykując się do tego samego spotkania, będzie jednak sprawiał wrażenie, jakby siedział nad nim z 2 tygodnie. Będzie miał rozrysowane flipcharty, wydrukowane materiały, zbudowaną prezentację, nagrany film, przygotowaną ścieżkę muzyczną, wszystko.

C) Mistrzowski Status rzeczywiście może przeznaczyć 2 tygodnie na przestudiowanie, zrozumienie i opanowanie tematu, by być najbardziej merytorycznie przygotowaną osobą w pokoju. Jednocześnie podczas rozmowy będzie sprawiał wrażenie, jakby prowadził ją spontanicznie i bez większego wysiłku (!).

BONUS: KOMUNIKACJA MAILOWA

Wyobraź sobie, że zaistniała sytuacja konfliktowa. Dużo jest na szali, zdania obu stron ostro się ścierają. Jak będzie wyglądała komunikacja mailowa?

A) Wysoki Status rzuci kilka krótkich haseł, nie zwracając szczególnej uwagi na netykietę, czy gramatykę.

nieakceptowalne, zróbcie od nowa

pzdr, WS

B) Niski Status pewnie rozpisze ogromnego, emocjonalnego maila, z tuzinem akapitów i wykrzyknikami. Będzie albo tłumaczył i usprawiedliwiał się, albo spróbuje wywrzeć nacisk i coś wymusić.

C) Mistrzowski Status napisze DOKŁADNIE tyle słów, ile jest niezbędne, aby osiągnąć zamierzony efekt, przekazać kluczowe informacje, jednocześnie zachowując życzliwość. I ani słowa więcej.

Z mojego doświadczenia najczęściej będzie to:

Szanowny Panie Marku,

Proponowane rozwiązanie nie jest zgodne z pisemnymi ustaleniami z minionego tygodnia.

Uprzejma prośba o rewizję naszych uzgodnień i adaptację założeń projektu.

Z poważaniem,

Halina Halinowska

Linia otwarcia, 1-2 konkretne, rzeczowe, bezemocjonalne akapity, linia zamknięcia.

Z zachowaniem zasad gramatycznych, stylistycznych i netykiety.

Oczywiście, Mistrzowski Status może 30 razy zredagować swojego maila przed wysłaniem, usuwając zbędne wyrazy i szukając najbardziej precyzyjnych sformułowań. Jednocześnie wiadomość będzie sprawiała wrażenie napisanej od ręki i bez najmniejszego wysiłku (!).

PRZESTRZEGANIE ZASAD SPOŁECZNYCH

Gracz niskostatusowy BARDZO chce przestrzegać zasad społecznych, ponieważ obawia się konsekwencji ich złamania. Jak na ironię będzie je jednak często łamał, z braku wyczucia, zrozumienia, czy po prostu społecznej niezdarności.

Gracz wysokostatusowy zazwyczaj łamie reguły społeczne (np. punktualność), aby oficjalnie pokazać, że go nie obowiązują i że jest od nich ważniejszy.

Wirtuoz statusowy doskonale rozumie zasady kultury i dynamik społecznych i potrafi z gracją poruszać się w ich świecie. Przestrzega ich jednak nie z poczucia obowiązku, czy z lęku przed konsekwencjami.

Przestrzega ich świadomie, z szacunku i życzliwości wobec innych. Łamie je również świadomie, gdy chce zasygnalizować coś ważnego lub zrealizować wyższy cel.

spotkania, prezentacje

Niechlujny ubiór może oznaczać zarówno Ramę Władzy (nie zależy mi), jak i niski status (nie umiem).

Ubranie się zgodnie z zasadami biznesowego stylu i złamanie ich pojedynczym elementem ubioru (oprawką okularów, geekowskim zegarkiem) komunikuje: znam zasady, umiem ich przestrzegać, ale nie muszę tego robić, jeżeli decyduje inaczej.

Świat komunikacji statusowej jest ogromnie fascynujący. Naturalnie powyżej przedstawiłem mocno uproszczone i stereotypowe obrazy zarówno wysokiego, jak i niskiego statusu.

Wysoki status poza swoimi oczywistymi ciemnymi stronami (arogancja), ma również wiele jasnych (pewność, decyzyjność, odpowiedzialność). Podobnie niski, poza niezdarnością i nieśmiałością, często cechuje się również życzliwością i empatią.

Kluczem jest zintegrowanie jasnych stron obu statusów, zutylizowanie ich ciemnych stron i uzyskanie kompetencji statusowej, dzięki której będziemy jednocześnie decyzyjni i uprzejmi.

Mam nadzieję, że tym krótkim artykułem zaoferowałem Ci nową perspektywę postrzegania komunikacji międzyludzkiej. Więcej o niuansach zachowań i gier statusowych w biznesie, już w kolejnych odcinkach.

Koniecznie daj znać w komentarzach, jakie przykłady sprezzatury lub jej braku, Ty dostrzegasz w swoich codziennych interakcjach 🙂

Więcej treści na ten temat na blogu.

Co jeśli Twój pracownik ma więcej wpływu niż Twoje logo? Jeśli tracisz swoje szanse, nie inwestując w markę osobistą osób, które zatrudniasz? Co jeśli spala Cię niedorzeczna obawa, że jeśli promujesz ich, to odejdą?

Przeciętny pracownik, który używa LinkedIn ma 10x więcej kontaktów pierwszego stopnia niż firma i 62% więcej zaangażowania w posty i treści, którymi dzieli się na platformie niż wpisy udostępniane przez organizację. Ta sama osoba ma zazwyczaj o tyle samo razy więcej kontaktów, niż profil firmowy (Company Page) ma obserwatorów.

Zachęć pracowników do stania się adwokatami Twojej marki w mediach społecznościowych! Spraw, by chętnie dzielili się, angażowali w posty Twojej firmy. Dzięki temu firmowe wpisy staną się znacznie bardziej widoczne i popularne, tym samym przyciągając więcej potencjalnych klientów i partnerów biznesowych.

Z pewnością zdajesz sobie sprawę z tego, że w firmie najważniejsi są ludzie, że to dzięki nim idziesz do przodu, rozwijasz się, pozwól im chwalić się swoimi sukcesami na zewnątrz, budować markę osobistą w oparciu o dumę z logo (czyt.: firmy, wartości tej organizacji, atmosfery…), pod którym pracują.

Twoja firma, niezależnie od jej wielkości, potrzebuje pełnego zaangażowania w sieci społecznościowe. “Twoja firma” czyli Twoi pracownicy oraz Ty sama. To już nie tylko obraz CEO ma znaczenie, ale cały zespół, który, zaangażowany w działania brandingowe, chętnie pokazuje funkcjonowanie organizacji.

Pięć powodów, dla których Twoi pracownicy powinni dbać o markę osobistą:

1. Marka organizacji w rękach pracowników

LinkedIn, jako profesjonalna sieć społecznościowa jest świetną platformą umożliwiającą pochwalenie się specjalistyczną wiedzą, skomplikowanymi projektami, sukcesami za którymi stoi nie anonimowe logo, ale zespoły kompetentnych, pracowitych ludzi.

LinkedIn - portal biznesowy

Klienci mogą dostrzec na bieżąco wpisy pracowników, którymi powinieneś chcieć się chwalić. Ich doświadczenie, umiejętności czy rekomendacje świadczą o Tobie! To oni będąc świadkami zmian, rozrostu firmy i reagując na bieżące potrzeby firmy, mogą wykorzystać swoją sieć kontaktów!

Dziś, marka osobista pracownika jest nie mniej ważna niż… boss brand! Zbiorowa obecność Twoich pracowników na LinkedIn sprawia, że ​​Twoja marka jest bardziej ludzka i autentyczna.

Ponadto pamiętaj, że, według Hootsuite, 72% społeczeństwa ufa treściom umieszczonym w mediach społecznościowych, przez znajomych i rodzinę. Oznacza to, że informacje opublikowane przez pracowników są postrzegane jako bardziej wiarygodnie niż te, udostępnia CEO, znane osobistości czy celebryci, nie wspominając o postach, do których przyczepione jest wyłącznie logo.

2. Niech Cię zobaczą!

Jednym z pierwszych kroków służących budowaniu marki firmy na LinkedIn jest aktualizacja profilu i podpięcie Company Page jako pracodawcy.

W sekcji “Doświadczenie” na profilu pracownik może wykorzystać podsunięte mu przez Ciebie (lub Twój dział marketingu), krótki opis firmy. Opisać swoje stanowisko w taki sposób by było spójne z obrazem marki, jaki chcesz budować w sieci. Nie wahaj się zasugerować podpięcia grafik czy linku do strony internetowej.

W sekcji “Informacje” pracownik również może zamieścić wzmiankę o organizacji, dla której pracuje wraz z adresem strony, czy nawet służbowymi danymi kontaktowymi.

Im wyżej, na profilu od części kojarzonej z CV, tym więcej możliwości identyfikacji: nagłówek z taglinem typowym dla organizacji, zdjęcie profilowe na charakterystycznym tle, odpowiednia okrągła ramka, zdjęcie w tle z logo lub danymi kontaktowymi etc.

Pracownicy mogą również śledzić stronę firmową, aby wyświetlała się w sekcji “Zainteresowania” na profilu.

Wszystkie te działania sprawią, że Twoja firma będzie bardziej widoczna, gdy ktoś wyląduje na profilu pracownika. Słowa kluczowe i informacje pomogą profilom pojawiać się wyżej w wyszukiwarce lub wynikach wyszukiwania LinkedIn.

Ponadto, ze względu na fakt, że Google indeksuje wyniki wyszukiwania LinkedIn, Twoja strona ma szansę pojawić się na jednej z pierwszych pozycji!

3. Potencjalni klienci i partnerzy biznesowi

LinkedIn jest dziś podstawową siecią społecznościową do nawiązywania profesjonalnych kontaktów i promowania marki osobistej. W rzeczywistości, 80% potencjalnych klientów B2B generowanych w mediach społecznościowych pochodzi właśnie stamtąd. Zarówno podczas wydarzeń networkingowych, konferencji czy szkoleń dodając się do kontaktów na LinkedIn możemy mieć szybki wgląd w Twoją markę online lub nawet to jak wygląda współpraca z Tobą (rekomendacje!). 

Rekomendacje na LinkedIn

Chętnie dowiadujemy się z kim będziemy pracować, zanim to tej współpracy dojdzie. LinkedIn jest więc sposobem dla potencjalnych klientów, by ocenić, czy uznają Twój zespół za kompetentny do obsługi ich firmy. Ponadto  potecjalna interakcja z Twoimi kontaktami pozwoli na bardziej spersonalizowane doświadczenie, które, z kolei buduje zaufanie. Nie ogranicza się to do silnego przywództwa. Gdy Twoi pracownicy są aktywni na LinkedIn i aktualizują swój profil zgodnie ze strategią marki, budują oni pozytywny i zaangażowany wizerunek publiczny dla Twojej organizacji.

4. Zasięgi

Budowanie silnego profilu marki opiera się, w dużej mierze, na regularnym udostępnianiu jakościowych treści. Ze wspomnianych już statystyk wynika, że liczba kontaktów poszczególnych pracowników zazwyczaj znacznie przewyższa liczbę obserwatorów samej marki. Oznacza to, że kiedy Oni stają się rzecznikami Twojej marki, udostępniają czy angażują się w posty, którymi Ty się dzielisz zdobywają one znacznie większe zasięgi.

Każdy dodatkowa reakcja na wpis czy dłuższy komentarz przeniesie go wyżej w mechanizmach wyszukiwania.

5. Zwiększenie ruchu na stronie.

LinkedIn fantastycznie generuje ruch na stronach internetowych firm czy wszelkiego rodzaju landing page’ach, kiedy aktualizacje firmy są regularnie udostępniane. Jesli Twoi pracownicy “podbijają” te wpisy, jednocześnie udostępniając swoje wartościowe treści, bez wątpienia przyciągnie to innych na Twój portal.

Bonus: Szukasz talentów

Kto lepiej niż Twoi pracownicy będzie papierkiem lakmusowym Twojej kultury organizacyjnej, atmosfery pracy, czy zespołu, do którego dołączy potencjalny kandydat? No właśnie! Kto lepiej zaprezentuje Twoje podejście do pracowników jeśli nie, od czasu do czasu, udostępnione “Kudos” czy rekomendacje pozostawione na profilach byłych zatrudnionych?

Kudos na LinkedIn

Silna marka organizacji w mediach społecznościowych to wysiłek zespołowy.

Brak spójnej obecności firmy na LinkedIn i strategicznie podejmowanych działań to utracone szanse dla organizacji. Nie wszyscy pracownicy muszą biegle poruszać się po platformie, jednak pracodawcy powinni zachęcać do aktualizowania profili, polubienia czy udostępniania treści.

To właśnie kadra kierownicza i managerska powinna dawać dobry przykład, umacniając własną markę osobistą na LinkedIn, angażując się na stronie firmy i zachęcając do podobnych działań.

Escape Roomy to ciekawa forma rozrywki nie tylko dla grup przyjaciół, którzy chcą się rozerwać w wolnym czasie. To ciekawa alternatywa również dla firm, które szukają ciekawych rozwiązań integracyjnych oraz edukacyjnych dla pracowników.

Twórcy escape roomów mogą za to popuścić wodze fantazji i kreatywności. Tworzyć pokoje zagadek to wykorzystywać wszystkie pokłady swojego talentu do tworzenia gier.

W tym odcinku zapraszam do sprawdzenia tego, jak stworzyć mobilny escape room. Na co zwrócić uwagę starając się go sprzedać firmie.

TikTok Marketing

Jeśli sprzedajesz lub polecasz (projekty, produkty, usługi), to powinieneś wykorzystać również TikTok do prowadzenia działań marketingowych. Poświęcając nieco czasu i stosując wskazówki, które dla Ciebie przygotowałem możesz rozwijać swój profil w sposób organiczny, a co najważniejsze biznesowy.

Twoje konto na TikToku może być w przyszłości warte setki tysięcy, jeśli zabierzesz się teraz do pracy! Wszelkie raporty pokazują wyraźny trend – wzrasta liczba publikowanych wpisów oraz ma miejsce rekordowa liczba pobrań tej aplikacji. O takich wynikach inne portale społecznościowe mogą tylko pomarzyć! Argumentem numer dwa jest zaangażowanie – nigdzie nie osiągniesz obecnie takich wyników.

Podam Ci przykład. Jak w ciągu minuty zdobyć od 10 do 30 fanów na TikToku? Wyszukujesz film, który dotyczy Twojej branży lub jest około branżowy. Podczas przeglądania DLA CIEBIE również trafisz na taki film. Klikasz ikonkę komentarze i lajkujesz komentarze osób, które mają foto profilowe. Warto również by był to komentarz – jaki taki (to warunek niekonieczny). Te dwa parametry mają także inny cel – niech Twoja nowa społeczność wygląda porządnie!

Statystyka działa w ten sposób, że od 10 do 30% osób przechodzi z ciekawości na Twoje konto i zaczyna Cię obserwować. To chyba najprostsza z najprostszych metod i bardzo skuteczna (to działa tak rewelacyjnie tylko na TT) w momencie gdy startujesz z TikTokiem, a do tego dająca przypływ realnych fanów.

A teraz 3 wskazówki dla osób, które chcą wykorzystać TikToka w marketingu…

1) Bądź sobą i baw się z trendami!

Pierwszą rzeczą, którą zauważysz na TikToku jest to, że przypomina on trochę powrót do lat młodości, czyli… Duża skłonność do powielania trendów i traktowanie platformy z przymróżeniem oka. TikTok to przede wszystkim zabawa. Każdy kto podejdzie do tej aplikacji z nieautentycznym przekazem będzie miał tu problem z budowaniem zasięgów. Lepiej jest zrobić tutaj beztroskie wideo, które pokaże Twoją działalność i to co masz do zaoferowania, niż nieudaną próbę stworzenia wirusowego mema. TikTok w przeciwieństwie do Instagrama, nie emanuje nadmiarem fotoszopowych poprawek – to w wielu przypadkach wykorzystanie najskuteczniejszego przekazu marketingowego, czyli sytuacja: przed i po.

2) Tworzenie wideo!

Filmy na TikToku mogą trwać do minuty, ale najlepiej jest tworzyć filmy o długości 15 sekund, dlatego przejdź od razu do rzeczy – czas jest tutaj najważniejszy. Bądź dowcipny, szczery i nieformalny – jak to możliwe. Tego typu filmy mają zwykle najlepsze wyniki i oczywiście dodaj muzykę, by uzyskać większe zaangażowanie. Używaj odpowiednich hasztagów w celu zwiększenia ekspozycji. I nie są to najpopularniejsze typu: DLACIEBIE, bo tu się nigdy nie przebijesz, a i tak wszystkie filmy trafiają do zakładki “dla ciebie”…

3) Wystartuj teraz, ponieważ jest luz marketingowy!

Pomimo, że TikTok odnotowuje rekordową liczbę pobrań, większość marek wciąż testuje platformę pod względem marketingowym. Jest to więc idealny czas na przeprowadzenie próbnego wejścia. Kiedy w 2017 r. na IG budowało się profile i zasięgi na grafikach motywacyjnych o tyle po pierwszym kwartale 2019 r. miłość do tego portalu siadła jak krzywa opadania po sek***… Dla IG 2018 r. i początek 2019 r. były czasem panowania, ale nadchodzi nowe – TikTok. Dla tego portalu 2020 r. będzie jak dla IG 2018 r. IG podobnie zresztą jak FB było początkowo portalem nastolatków. Czy widzisz analogię w odniesieniu do TikToka? Młode pokolenie jest bardziej podatniejsze na nowe trendy. Testuje. A później marketerzy robią swoje!…


Łącząc psychologię i praktykę, przygotowałem dla Ciebie specjalny poradnik pt. TikTok Marketing – pierwszy tego typu w Polsce, gdzie przeprowadzę Cię krok po kroku przez świat TikToka – od konfiguracji konta, przez publikowanie do zdobywania obserwujących, tak byś mógł odnieść sukces. Cierpliwość, konsekwencja i wiedza, to wszystko czego potrzebujesz na dobry początek… Byłbym zapomniał – potrzebujesz jeszcze telefonu!

LINK do poradnika >> https://tegonieuczawszkole.pl/tiktok/

Obecnie roboty wyszukiwarek internetowych posiadają dużo większe możliwości odczytywania i indeksowania zawartości PDF-ów. Zwiększenie widoczności strony w wynikach wyszukiwania oraz wzrost jej pozycji dzięki plikom PDF wymaga jednak przestrzegania pewnych zasad…
Podobnie jak strony internetowe, pliki PDF mogą zawierać linki, za którymi podążają roboty wyszukiwarek – wystarczy zapisać je w formie klikalnej i podobnie jak w przypadku stron internetowych, za pomocą słowa kluczowego i jego synonimów Google ocenia co jest motywem przewodnim Twojego PDF-a.
Tworzenie właściwej nazwy pliku jest często ignorowane, a jest wykorzystywane przez Google. A więc obowiązkowo należy umieścić słowo kluczowe w nazwie PDF-a. Pamiętaj również, aby oddzielać wyrazy kreskami i nie używać polskich znaków, np. slowo-kluczowe-w-nazwie-pliku-pdf.
Kolejną czynnością jest nadanie dokumentowi tytułu przyjaznego robotom wyszukiwarek – najlepiej do około 70 znaków. Podstawowa zasada – słowo kluczowe w tytule PDF-a powinno znaleźć się na początku, analogicznie jak w przypadku stron internetowych. Jedno jest pewne – nie daje się pozycjonować określonego PDF-a na mydło i powidło. Jeden plik, to jedno słowo kluczowe! Dopóki tego nie zastosujesz, będziesz miał problemy z pozycjonowaniem.
A teraz, to co dla Ciebie najważniejsze – linki do stron zewnętrznych… Pamiętaj by były w pełnym formacie i miały formę klikalną, np. https://tegonieuczawszkole.pl lub podlinkuj tekst na etapie przygotowania dokumentu – tegonieuczawszkole.pl.
W historii marketingu internetowego, marketing oparty na słowie pisanym był i jest jednym z najskuteczniejszych sposobów promowania oraz pozycjonowania. Ostatnio często słyszymy o nowych pomysłach Google na ocenę naszej internetowej działalności: jakość, a nie ilość, stąd wysoka wartość linków z profili pdf, profili audio i profili wideo.
Wiele osób narzeka, że pozycjonowanie po zmianach algorytmów Google jest trudne. Moja odpowiedź brzmi: „Trudne jest jeśli ktoś przyzwyczaił się do faszerowania internetu seobadziewiem.”. Teorię mamy za sobą, więc najwyższy czas przejść do instrukcji…

KROK 1

Po pierwsze – napisz ebooka lub utwórz go z linka do artykułu na stronie printfriendly_com.

KROK 2

Przygotuj poniższe dane do rejestracji na portalach udostępniających PDF-y, ponieważ na większości portali masz możliwość utworzenia profilu…
EMAIL | Wybierz śmieciowy email lub załóż odrębny adres email. Jest on konieczny, ponieważ do pełnej rejestracji na większości portali niezbędna jest weryfikacja poprzez klikniecie w link przesłany na Twoją pocztę email.
LOGIN | Wybór odpowiedniego loginu podnosi Twoją rangę, buduje zaufanie i stawia Cię w pozycji eksperta. Najczęściej login jest składową linku do Twojego profilu na poniższych portalach.
HASŁO | Może być jedno – ośmioznakowe, dla wszystkich portali, ale niech będzie inne od wszystkich Twoich obecnych haseł.
ADRES TWOJEJ STRONY INTERNETOWEJ | W większości portali będziesz mógł wkleić adres swojej strony internetowej w przeznaczonym do tego polu. To ważne, ponieważ są to serwisy z wysokim PR, co wpływa na pozycjonowanie Twojej strony.
OPIS | Powinien zawierać maksymalnie 150 znaków i rozpoczynać się od słowa kluczowego. Google lubi to, więc nie ma co iść pod prąd…

KROK 3

Zarejestruj się na portalach tj. issuu_com, slideshare_net, scribd_com.

KROK 4

Przygotuj poniższe dane przed rozpoczęciem wrzucania PDF-ów…
TYTUŁ | Powinien zawierać słowo kluczowe na początku, a każdy wyraz powinien rozpoczynać się z dużej litery.
OPIS | Oczywiście powinien zawierać do 150 znaków, a słowo kluczowe powinno znajdować się na samym początku.
TAGI | Najlepiej jeżeli będzie to jedno słowo kluczowe, które najbardziej Cię interesuje. Nie ma jakiegokolwiek celu, by upychać na siłę wiele słów kluczowych. W końcu PDF w swojej treści również ma za zadanie pozycjonować jedną określoną frazę.

KROK 5

Z pewnością pierwsza wrzutka pochłonie Ci nieco więcej czasu, ponieważ musisz wizualnie przyzwyczaić się do specyfiki tych portali. Możesz również stworzyć grafikę z kilku zdaniowym opisem i linkiem docelowym zapisaną w formacie PDF i wrzucić ją na te portale. Będzie to skrócona wersja tej metody
#kolejne artykuły